Inne

einhard | 29 kwietnia 2021

Agnelli odcina się od sprawy Suareza

Andrea Agnelli odcina się od afery paszportowej z udziałem Luisa Suareza, twierdząc, że nic o tej sprawie nie wiedział.

Juventus prowadził rozmowy, aby podpisać kontrakt z byłym napastnikiem Barcelony zeszłego lata, ale Suarez najpierw musiał uzyskać włoskie obywatelstwo, ponieważ Juventus wykorzystał wszystkie miejsca dla graczy spoza UE.

Suarez zdał egzamin na Uniwersytecie w Perugii, ale okazało się, że znał pytania przed rozpoczęciem egzaminu. Uniwersytet dla obcokrajowców w Perugii był już przedmiotem śledztwa w sprawie innych osób zbyt łatwo zdających egzaminy, dlatego uczelniane telefony były na podsłuchu.

Andrea Agnelli był jedną z osób przesłuchiwanych przez włoskie władze, a Repubblica.it opublikowała część przesłuchania.

To Paratici był odpowiedzialny za tę transakcję, prowadziliśmy wówczas rozmowy, aby podpisać Dżeko – powiedział podobno Agnelli.

Pamiętam, że Pavel Nedved powiedział mi, że Suarez zaoferował swoje usługi Juventowi w wiadomości SMS.

Rozmawialiśmy z kilkoma piłkarzami: Dżeko, Milikiem, Cavanim i Moratą, który ostatecznie podpisał kontrakt z Juventusem. Na początku września poinformowano mnie, że podpisanie kontraktu z Suarezem byłoby trudne, ponieważ potrzebuje włoskiego paszportu.

Suarez ujawnił jednak, że osiągnął wstępne porozumienie z Juventusem przed przystąpieniem do egzaminu. Agnelli miał zostać o tym poinformowany mailowo.

Nie pamiętam takiej wiadomości. Nie zajmuję się umowami i transferami, ponieważ negocjacje to część strefy sportowej i prowadzone są w granicach budżetu.

Sprawdziłem teraz i zobaczyłem, że otrzymałem taką wiadomość e-mail, jednak nadal nie pamiętam jej otrzymania.

Nie pamiętam, aby poinformowano mnie o egzaminie. Dowiedziałem się o tym z gazet i pamiętam, że zadzwoniłem raz do Suareza, aby podziękować mu za to, że był tak otwarty.

Suarez ostatecznie dołączył do Atletico Madryt, a Juventus pozyskał Moratę.

Według Corriere della Sera zeznania Agnellego opublikowane przez Repubblica.it nie do końca zgadzają się jednak z wersją wydarzeń przedstawioną śledczym przez byłego sekretarza generalnego Juventusu, Maurizio Lombardo.

30 sierpnia 2020 roku, przed wysłaniem e-maila do prawnika Zalduy, próbowałem uzyskać potwierdzenie od Paraticiego – miał zeznać Lombardo, który po dziesięciu latach pracy w Juve, zgodnie z oficjalnym komunikatem z 30 października 2020 roku rozwiązał umowę z klubem za porozumieniem stron.

W odpowiedzi napisał mi, abym najpierw wysłał maila do prezydenta Andrei Agnellego, a dopiero później do prawnika piłkarza. Odpowiedziałem, że przesłałem informację prezydentowi już godzinę wcześniej, więc Paratici powiedział mi, żebym działał dalej.

Prezydent nigdy nie odpowiedział na tego e-maila, ale Paratici powiedział mi, że rozmawiał z nim i mogę kontynuować rozmowy kontaktowe z prawnikiem Zalduą.

Wyjaśnieniem nieznacznej rozbieżności zeznań może być jednak fakt, że Fabio Paratici mógł faktycznie działać na własną rękę i nie informować prezydenta o całej sprawie, okłamując tym samym Lombardo.

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
kubak
2 miesięcy temu

Czyli Paratici leci dyscyplinarnie, Nedved leci bo akurat mu się kończy kontrakt, Allegri wraca w glorii i chwale. Tak to sobie wszystko Agnelli wymyślił. 😉

pogon
2 miesięcy temu

Nie ma nic dziwnego w tych zenaniach. Jak ktoś miał kiedyś do czynienia z Sądem to wie, że nie pamięta się faktów które by mogły świadczyć na naszą niekorzyść. Sprawdzone info.

OldLady
2 miesięcy temu
Reply to  pogon

Nie pamiętam, to wtedy standard. Sprawdzone info.

Gryfel
Editor
2 miesięcy temu
Reply to  OldLady

„I did not have sexual relations with that woman.”

Sygnalista
Sygnalista
2 miesięcy temu

Andrea Pinokio.

Przejdź do paska narzędzi