Prasa

einhard | 8 marca 2021

Agnelli: Piłka musi się zmienić

Andrea Agnelli podkreśla, że ​​w piłce rozgrywane jest zbyt wiele spotkań bez stawki.

Prezydent Juventusu uczestniczył w Walnym Zgromadzeniu ECA, którego jako przewodniczący Europejskiego Stowarzyszenia Klubów.

Agnelli rozpoczął swoje przemówienie mówiąc o wpływie pandemii COVID na piłkę nożną.

Współpraca i jedność sprawiły, że dokończyliśmy sezon 2019/20, rozpoczęliśmy rozgrywki 2020/21. Poradziliśmy sobie z pandemią w zakresie przeprowadzania wielu rozgrywek.

Chociaż nie jesteśmy już w stanie pełnego kryzysu, nadal odczuwamy duży wpływ pandemii COVID. Nie mamy kibiców na stadionach i nadal pandemia ma poważny wpływ na nasze przychody.

Gracze zostali przetestowani do granic możliwości, ponieważ są zmuszeni do gry na bardzo napiętym harmonogramie.

Straty w przychodach wynoszą od 6,5 do 8,5 miliarda, licząc dwa sezony, około 360 klubów pierwszoligowych potrzebuje zastrzyków gotówki na kwotę 6 miliardów euro.

20 klubów o największych przychodach zanotowało w sezonie 2020 stratę w wysokości 1,1 miliarda euro. A to tylko najważniejsze dane. Te problemy spoczywają na naszych barkach.

COVID-19 postawił poważne pytania dotyczące trwałości naszego modelu biznesowego i zarządzania.

W ciągu ostatnich sześciu miesięcy zrównoważony rozwój wywołał zainteresowanie dużych graczy komercyjnych i dużych instytucji finansowych.

Jeśli pomyślę o tym, co się obecnie dzieje w moim kraju, nie mogę nie wspomnieć o propozycji CVC.

Przyglądam się projektom zarządzania lub niektórym projektom opracowanym w niektórych krajach, lub przeciekach o wsparciu JP Morgan w związku z europejską super ligą.

To było w mediach i wszyscy o tym wiedzą.

Jeśli istnieje zainteresowanie ze strony tego rodzaju graczy i dużych instytucji finansowych, oznacza to, że w naszej branży istnieje potencjał na świetlaną przyszłość.

Osoby te, w przeciwieństwie do niektórych z naszych najbardziej powszechnych interesariuszy, nie są zbyt zainteresowane solidarnością, ale ich interes leży w zwrotach z inwestycji.

Oznacza to, że w naszej branży bardzo łatwo jest osiągnąć zwrot z inwestycji, a to oznacza, że ​​jeśli się zmienimy, możemy sami oczekiwać zwrotu z inwestycji.

Piłka nożna, finanse i zarządzanie znajdują się na rozdrożu, co było ewidentne i zaostrzyło się przez pandemię.

Naszym obowiązkiem jest wprowadzenie odpowiednich działań, w przeciwnym razie istnieje ryzyko implozji.

Ale jak piłka nożna może się zmienić?

Musimy umieścić fanów w centrum uwagi. Obecny system nie jest przeznaczony dla nowoczesnych kibiców.

Badania pokazują, że wiele tradycyjnych założeń dotyczących fanów musi się zmienić. Jeśli spojrzymy na badania, możemy powiedzieć, że jedna trzecia fanów na całym świecie sympatyzuje z co najmniej dwoma klubami, co jest bardzo odmienne od tego, co działo się jeszcze kilka lat temu.

Ponadto 10% fanów kibicuje piłkarzom, a nie klubom, 2/3 bardziej śledzi piłkę nożną z powodu współczesnego strachu przed wykluczeniem społecznym lub po prostu dlatego, że lubią duże wydarzenia. 40% fanów w wieku od 16 do 24 lat w ogóle nie interesuje się piłką nożną.

Jest zbyt wiele spotkań, które nie są rozgrywane o stawkę, zarówno na poziomie krajowym, jak i międzynarodowym.

Fanów nie można przyjmować za pewnik i musimy zapewnić im jak najlepszą rozrywkę, bo inaczej ryzykujemy ich utratę.

Dlatego cieszę się z rozmowy, którą my, jako ECA, odbyliśmy w ciągu ostatnich kilku miesięcy z UEFA na temat rozwoju tego sportu.

Chociaż nie ma go tutaj, chciałbym podziękować prezydentowi Ceferinowi za argumenty i walki, które toczyliśmy od października do grudnia.

Były to bardzo owocne kłótnie.

Źródło: tuttojuve.com

Subscribe
Powiadom o
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
anavrin_
4 miesięcy temu

Jeśli dobrze zrozumiałem tę korpomowę w pierwszej części newsa, Agnelli nie opowiada się za utworzeniem Superligii, natomiast wskazuje na konieczność – tak czy owak – ewolucji, której celem jest zgarnięcie jeszcze większego hajsu. Koniec końców, dla mnie stanowi to istotny plus, niech się bogacą jak im mało, ale niech nie tworzą Superligii w takim kształcie, o jakim mówiły media.

NR.17
Editor
4 miesięcy temu

Musimy umieścić fanów w centrum uwagi.

Trochę śmiesznie to brzmi, gdy mówi to gość, który wywalił wszystkich ultrasów ze stadionu i zakazał flag, które nie są zatwierdzone przez klub (tak, wiem, że wchodziły w grę inne czynniki).

Last edited 4 miesięcy temu by NR.17
OldLady
4 miesięcy temu
Reply to  NR.17

Nie martw się, za tym na pewno stało solidne obliczenie – co się bardziej opłaca: Ultrasi, których niektórzy mogą się bać – czy tłum Chińczyków zostawiają setki euro w hotelu, muzeum i sklepie…

grzwys
4 miesięcy temu
Reply to  OldLady

Jeśli okroimy fanów tylko na takich co przychodzą na stadion to trzeba się zgodzić. Tylko na stadion nie przychodzi się z przypadku, najpierw trzeba zostać fanem. Jeśli byłbym młodym człowiekiem, i był na etapie ‚wyboru swojego klubu’, to nie wybrałbym piknikowego klubu, nawet gdyby wygrywałby LM 5razy z rzędu, tylko jakiś z tożsamością, jajami i ambicją. To że Juventus to klub jednej rodziny, jest bezcenne. Jestem przeciwnikiem Mafii na trybunach, ale bezjajecznych trybun jeszcze większym. Nie da się idealnie i bez wpadek prowadzić klubu piłkarskiego. Najbliższy temu jest oczywiście Bayern, ale ma też trochę łatwiej. Nas oceniam na top3 za… Czytaj więcej »

anavrin_
4 miesięcy temu
Reply to  NR.17

Zauważ, że Agnelli mówiąc o fanach mówi nawet o tych, którzy nie interesują się piłką. Właściwie, jak dla mnie to powinno się pisać „fani”, czy cudzysłowie. To pokazuje, o kogo Agnellemu chodzi. A raczej, o co mu chodzi – o kasę. W takim sensie on chce „fanów” lub „nowoczesnych kibiców” w centrum uwagi. Ultrasi, owszem, są potrzebni, ale po to by zrobić otoczkę wokół meczu, którą można spieniężyć, wciskając ją owym „fanom” jako coś, co ich przyciągnie i pozwoli wydoić.

kubak
4 miesięcy temu
Reply to  anavrin_

Czy coś w tym dziwnego? Piłka nożna jako sport egalitarny cieszy się ogromną popularnością na świecie.
Skoro miliony turystów odwiedza dane miasto dla galerii sztuki, architektury, kuchni, czy dyskotek, to dlaczego nie mogli by odwiedzić dla wydarzenia sportowego, które akurat się rozgrywa?
To jest widowisko i niezapomniane przeżycie, które ultrasi mogą spotęgować. Ale równie dobrze mogą zmienić w horror. A tego nikt [z zarządu] nie chce, bo potem na stadionie są puste krzesełka.

anavrin_
4 miesięcy temu
Reply to  kubak

Dziwnego z pewnością nie, ale w pewien sposób „odrywającego” od korzeni. Nie wspomnę o czynieniu z klubów piłkarskich korporacji, bo uznacie mnie za nudnego, wszak co jest okazja to o tym mówię.

Niemniej, cóż, jeśli taki jest kierunek rozwoju futbolu, którym zapewni kibicom, w tym mi, jeszcze większe emocje i rozrywkę oraz rozwój klubu, to czując lekki dysonans poznawczy przystaję na to.

Gryfel
Editor
4 miesięcy temu
Reply to  anavrin_

Jak dla mnie to nie Agnelli odrywa sposób zarządzania klubem od korzeni, ale po prostu dostrzega, że te korzenie już dawno uschły (coraz mniej wiernych kibiców), część zgrzybiała (patrz patologie ultrasów i tworzenie własnej działalności kosztem klubu), ziemia wyjałowiała (40% dzieciaków w przedziale 16-24 nie interesuje się piłką – u mnie w szkole to może z 2-3 chłopaków się piłką nie interesowało). Agnelli dobrze zauważył, że dzisiejsze realia są po prostu inne i trzeba się dostosować albo zostać z tyłu i dać się wyprzedzić innym. Juventus dzisiaj nie tylko rywalizuje z innymi klubami w Europie, ale walczy o fanów z… Czytaj więcej »

clyde_1987_
4 miesięcy temu
Reply to  NR.17

Agnellemu w żadnym razie nie chodziło o tradycyjnych ultrasów, którzy zapewniali atmosferę na meczach, ale o swego rodzaju nowy typ kibica, często wirtualnego. Nie podoba mi się większość założeń przedstawionych przez naszego prezydenta, ale zdaję sobie też sprawę, że świat się zmienia i to w bardzo dynamiczny sposób. Pamiętam, że przed laty dziennikarze starej daty narzekali na komercjalizację piłki, a dla mnie jako młodego fana tamte działania były naturalną koleją rzeczy. Dziś ja zżymam się na pewne pomysły prezesów/biznesmenów, ale dla ludzi kilkanaście lat młodszych ode mnie mogą to być atrakcyjne rozwiązania. Mam tylko nadzieję, że calcio jako takie nie… Czytaj więcej »

Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi