Transfery

tItOveN | 28 czerwca 2021

Agresti: W tym tygodniu kolejna tura rozmów

Przedstawiciele Juventusu i Sassuolo w najbliższych dniach odbędą kolejne spotkanie, aby spróbować opracować formułę transferu Manu Locatellego. 

Powoli, bez pośpiechu, idziemy do przodu – pisze Romeo Agresti na łamach Goal Italia. Juventus i Sassuolo, po zeszłotygodniowych rozmowach, w tym tygodniu spotkają się ponownie. Cel jest jasny: opracować warunki transferu Manuela Locatellego, który dla Starej Damy pozostaje absolutnym priorytetem do środka pola.

Włodarze bianconerich nie spieszą się jednak i dzięki doskonałym relacjom z Neroverdimi, które zostały zawiązane z biegiem czasu, są przekonani, że finał tej historii będzie pozytywny. Nie jest tajemnicą, że Stara Dama od dłuższego czasu czyni zabiegi, aby sprowadzić pomocnika do Turynu, a Massimiliano Allegri jest gotów uczynić z 23-latka urodzonego w Lecco kluczowy punkt środkowej linii Juve.

Krótko rzecz ujmując, biorąc pod uwagę wolę zainteresowanego, wydaje się, że istnieją wszelkie przesłanki ku temu, aby operacja doszła do skutku. Co jednak niekoniecznie musi być szybkie, ponieważ niewiadomą pozostaje wycena karty Locatelliego (ok. 40 mln euro), jak również pod znakiem zapytania pozostaje szczegółowa formuła transferu.

Na pierwszym spotkaniu, które odbyło się w zeszłym tygodniu w Sassuolo, przedstawiciele obu ekip nie zagłębiali się w szczegóły. Upraszczając, strony na razie zasiadły do negocjacji, które – co nieuniknione – wkrótce przejdą do fazy konkretów. Juve zapowiedziało, że jest skłonne zaproponować na wymianę swoich zawodników z sektora młodzieżowego. Mowa przede wszystkim o Radu Dragusinie (2002), rumuńskim środkowym obrońcy, szczególnie cenionym przez Neroverdich. Bardziej odległe, lecz wciąż możliwe opcje, to Felix Correia (2001) i Nicolò Fagioli (2001).

Jeśli formuła miałaby zostać ustawiona pod kątem wypożyczenia z obowiązkowym wykupem, to Sassuolo preferowałaby roczne, a nie dwuletnie. W takim wariancie Juve mogłoby zdecydować nie włączać żadnego młodego zawodnika do operacji.

Tak więc – z jednej strony Federico Cherubini, po drugiej stronie stołu Giovanni Carnevali. Dyrektor generalny Juventusu i menedżer Sassuolo są gotowi rozmawiać twarzą w twarz, aby nadać sprawom odpowiedni bieg.

W międzyczasie Locatelli czeka na wieści odnośnie do swojej przyszłości. Ale w całej sprawie nie chodzi o czas, gdyż teraz najważniejsze jest Euro 2020. Włodarze obu klubów nie chcą rozpraszać piłkarza, który obecnie walczy o wielkie rzeczy w barwach Italii.

Źródło: goal.com/it

Subscribe
Powiadom o
6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
OldLady
1 rok temu

Zabawne, że transfer jest dopinany gdy zawodnik jest na euro i czeka na wieści, ale włodarze klubów nie chcą go rozpraszać. Faktycznie zero rozproszenia co do najważniejszej póki co umowy w jego krótkim życiu 🙂

Gryfel
Editor
1 rok temu
Reply to  OldLady

to zawsze są takie smieszne wymyśły i domniemawania dziennikarskie.
Depay negocjował z Barcą i Juve, podpisał zdalnie kontrakt podczas Euro i nie było żadnego problemu z koncentracją 😛
Donnaruma podobnie.
Locatelli podobno jest już dogadany z Juve, wiadomo że kontrakt 3mln+bonusy na 4-5 lat. Więc dla niego wszystko jest załatwione. Teraz się tylko kluby muszą dogadać, a Sassuolo nie dba o koncentrację piłkarza, tylko wyczekuje, bo mistrza Europy zawsze drożej sprzedać.

pogon
1 rok temu
Reply to  OldLady

Ale taka rola agenta. Pewnie Loca przed ME powiedział mu gdzie chce iść a jego zadaniem jest negocjować. Loca po ME akceptuje albo nie i do tego czasu nie zajmuje się transferem

Kurczi
1 rok temu
Reply to  pogon

Wiadomo że sam piłkarz negocjacjami się nie zajmuje. Ale nie ma opcji żeby gdzieś w głowie nie siedziało jaka będzie jego przyszłość. Powiedział agentowi chcę zostać w Italii i iść do Juve. Negocjacje trwają i może zacząć się w głowie pojawiać myśl co zrobić jak się nie dogadają? Opuszczać kraj? Przecież nie zostanie w Sassuolo. A jak złapie uraz to czy Juve nadal będzie go chciało itp. Niby zawodnik może skupić się tylko na graniu, ale zawsze lepiej wiedzieć, że deal done, wszystko ustalone niż czekać na telefon od menago z relacją jak przebiegają rozmowy.

sayber
1 rok temu

To sie Francuzi popisali haha

jacojaco/Kicek12345
1 rok temu

Zakończmy to jak najszybciej, bo zaraz jakiś WestHam przyleci na zielonym koniu, rozrzuci hajs i my skończymy z jakąś opcją rezerwową.

Przejdź do paska narzędzi