Konferencja prasowa

Gryfel | 21 sierpnia 2021

Allegri: Ronaldo zostanie, Locatelli gotowy na 15-20 minut

W niedzielę Juventus oficjalnie rozpocznie sezon spotkaniem z Udinese na Dacia Arena. Będzie to pierwsze spotkanie Massimiliano Allegriego od czasu jego odejścia z klubu dwa lata temu.

Szkoleniowiec odbył w sobotę przedmeczową konferencję prasową, na której poruszono wszystkie najważniejsze bieżące tematy. Po raz kolejny zdecydowaliśmy się przedstawić Wam pełny, jeden do jednego, zapis z konferencji, tłumacząc słowa Allegriego ze słuchu.

Tradycyjnie, trener odpowiadał na pytania zgromadzonych dziennikarzy:

Jak jutro musi zagrać Juventus? Jak Pan ocenia zespół Udinese?

Dzień dobry wszystkim, jutro pierwszy mecz sezonu. Jak zawsze mówiłem i mówię, pierwsze mecze po przerwie są zawsze trudne. Przede wszystkim dlatego, że jutro zmierzymy się z zespołem silnym fizycznie. W tamtym roku byli bodajże drudzy albo trzeci jeśli chodzi o statystykę  stworzonych akcji przez drużyny ich rywali, nie stracili bramki z rzutu rożnego, dlatego będzie trzeba zagrać z wielką uwagą.

Oni są bardzo dobrzy w grze z kontry, mają dobrych technicznie i szybkich zawodników, a w obronie są dobrze zorganizowani. Dla nas to pierwszy mecz i musimy być gotowi. Aby jechać do Udine i wywieźć zwycięstwo potrzebujemy solidnej postawy. Musimy być cierpliwi, bo jest to drużyna dobra w destrukcji, z którą gra się ciężko.

Jak ma się Ronaldo i Cuadrado, których nie widzieliśmy w czwartkowym meczu? Ramsey jest gotowy, by grać przed obrońcami?

Ramsey gra coraz lepiej przed obroną. Od pierwszego meczu na tej pozycji bardzo się poprawił. Daje się trochę za bardzo ponosić w trakcie akcji i musi biegać trochę mniej.

Jeśli chodzi o Ronaldo – nie grał, bo ciężko pracowaliśmy przez ten tydzień i dałem mu pół dnia odpoczynku. Jest do mojej dyspozycji.

W tym roku będziemy obserwować zarządzanie siłami Ronaldo i zarządzanie drużyną? Czy tylko zarządzanie zespołem?

Zawsze się zarządza całą drużyną. Dla nas Ronaldo to wartość dodana. To zawodnik, który gwarantuje dużą liczbę strzelonych bramek. Normalnym jest, że musimy pracować jako drużyna, aby cechy Ronaldo mogły być najlepiej wykorzystane.

Co Pan myśli o Locatellim? Jutro będzie na ławce, czy może zaczne od początku? W jakiej jest kondycji?

Jestem zadowolony z przyjścia Locatellego, ponieważ Manuel bardzo się rozwinął. Stał się ważnym zawodnikiem. Nie jest w optymalnej kondycji, ponieważ mało pracował. Potrzebuje kilku dni treningu. Na szczęście mamy 8 dni do następnego meczu. Jutro jedzie z nami do Udine, jeśli będzie taka potrzeba to 15-20 minut może zagrać. Później mamy tydzień, aby przygotować się do następnego meczu, a później z kolei będzie przerwa na mecze reprezentacyjne. Kiedy wróci po tej przerwie, wtedy będzie w odpowiedniej formie.

Jak wygląda Bernardeschi po meczu z Atalantą? Czy jego rola będzie taka jak w tamtym meczu, czy z przyjściem Locatelliego ulegnie zmianie?

To nie tak, że przyszedł Locatelli i się wszystko zmienia. Bernardeschi to zawodnik, który ma wielkie zdolności, ale to tyczy się wszystkich zawodników Juventusu. Każdy zawodnik w kadrze jest dobry, jeśli tak by nie było, to nie grałby w Juventusie.

Wszystko zależy od momentu sezonu, bo jest dużo zmiennych wpływających na to, czy zawodnik gra lepiej czy gorzej. Nie każdy sezon jest taki sam. To nie tak, że zawodnik staje się nagle słaby. To dobry zawodnik, świetny zawodnik. Zależy, tak jak u każdego z nas, jak będzie się czuł psychicznie i jak podejdzie do swojej pracy. To odnosi się do Bernardeschiego, jak i do całej drużyny.

Pan czuje się silny jak w poprzednich sezonach? Czy w tym roku może ma Pan jakieś wątpliwości i czy są znaki zapytania?

No trochę się zestarzałem. W tym roku postawiono na wielu staruszków, jestem ja, Spaletti, Sarri. Wszystkich starych znowu zaciągneli do roboty – mówił Allegri z charektystycznym dla siebie poczuciem humoru.

Jeśli chodzi o wątpliwości, to zawsze muszą być. Sprawiają, że jesteśmy uważni, skoncentrowani na pracy, więc muszą być – nawet jeśli wszystko idzie dobrze. A szczególnie kiedy wszystko idzie dobrze.

Tak jak każdego roku, Juventus ma na celu wygrywać we wszystkich rozgrywkach, w których bierzemy udział. Będziemy próbować wygrywać spotkanie jedno po drugim. Chcemy wygrać pierwszy mecz, byłoby to dla nas ważne, aby wejść dobrze w sezon. 

W tym roku Serie A będzie bardzo wyrównana. Aby wygrać mistrzostwo, trzeba płynąć jak statek rejsowy, nie można przyśpieszać do setki, a później zwolnić do 30-stu. Musimy utrzymywać stałą prędkość 90 może 80 na godzinę. Trzeba trzymać dobrą średnią, bo to ci pozawala dotrzeć na sam koniec sezonu i wygrać mistrzostwo.

Juventus jest faworytem?

Zazwyczaj faworytem jest ten kto wygrał Scudetto. Wiemy, że jesteśmy w grupie 6-7 drużyn, które chcą zdobyć ten tytuł, ale próbujmy nie wybiegać w przyszłość. Spróbujmy wygrać najpierw ten pierwszy mecz, to będzie już jakiś wyznacznik, aby kontynuować dalej pracę.

Pan mówi zawsze, że trzeba grać dobrze technicznie, nadal tak Pan uważa?

Mam dobrych zawodników, oni sprawiają, że wygrywamy. Musimy zawsze podchodzić z dużym respektem do przeciwnika. Musimy wiedzieć, że aby wygrać Scudetto potrzeba codziennej pracy, każdego dnia, na poziomie fizycznym, technicznym i mentalnym.  Aby grać w piłkę, trzeba techniki, równowagi, solidności. Jeśli dotrzemy do marca i nadal będziemy w grze o mistrzostwo, to znaczy że drużyna znalazła swoją równowagę. Jeśli szybko nie znajdziemy równowagi, to będziemy jak na kolejce górskiej, a w taki sposób nie można wygrać Scudetto.

Ronaldo zostanie w Juve na 100%?

Ja plotek nie śledzę. Ronaldo zawsze dobrze trenował, zawsze był do dyspozycji. O pogłoskach słyszałem jedynie w gazetach, nigdy nie widziałem po nim, aby miał ochotę odejść z Juventusu.

Jest dużo plotek o kontrakcie Dybali, jutro będzie kapitanem? Jakoś się zmienił w ostatnich tygodniach?

Paulo jest w podobnej sytuacji jak Bernardeschi, nie można podważać jego umiejętności technicznych. W tym roku przyszedł z takim samym nastawieniem, jakie miał w swoim pierwszym sezonie w Juventusie. Ma chęć, aby wrócić do topowej formy, bo w ostatnich dwóch latach nie był na swoim optymalnym poziomie. W tym roku wykazuje inne nastawienie mentalne. Pokazuje dzień po dniu chęć i energię do treningu i gry w meczach.

Aby utrzymać się na pewnym poziomie, trzeba intensywnie trenować, ponieważ w przeciwnym wypadku forma spada. I odbiega od wysokości posiadanego potencjału. Będzie kapitanem, gdy będzie grał, a jak nie, to nie.

W tym roku, biorąc pod uwagę ubogie mercato, głównymi bohaterami będą trenerzy. Który z rywali najbardziej Pana intryguje?

Bohaterami są zawsze zawodnicy, nigdy trenerzy. Jak zawsze mówiłem, najlepszy trener to ten, który najmniej przeszkadza. Na konferencji prasowej, z racji tego że mamy doświadczenie, możemy się zabawić i pożartować.

Zawodnicy są determinantą rezultatów. My musimy być dać im odpowiednie warunki do pracy. 

Jaki jest cel poza pozycją w tabeli? Drugie pytanie: Ronaldo powiedział Panu, że zostaje w Juve?

Mi powiedział, że zostaje w Juventusie, więc wyjaśniliśmy już ten aspekt.

Jeśli chodzi o cele, to ja nie muszę niczego udowadniać. Pracuje się, aby otrzymać rezultaty. Trzeba dotrzeć do końca sezonu i wygrać. W piłce to co się liczy, to zwycięstwo. Poprzez grę, solidność, równowagę. Jest dużo komponentów, które muszą współgrać żeby zwyciężyć. Nie mam nic do udowodnienia, mam taką drużynę, jaką mam i muszę sprawić, aby grała jak najlepiej.

To co się wydarzyło przez tamte 5 lat, to rzeczy, które są już w muzeum.  Ronaldo wygrał 5 złotych piłek, ale jeśli tego roku nie zagra dobrze, to wszyscy będą pamiętać Ronaldo, który pociągnął w dół Juventus. To co zrobił Chiesa na Euro nie przeniesie na przyszły sezon. Jak jutro zagra źle, to nic nie będzie znaczyć, że na Euro zagrał dobrze. To co było zrobione kiedyś, to przeszłość. To co będziemy musieli zrobić, musimy zrobić dobrze. Bo po Udinese jest mecz z Empoli.

Każdego dnia trzeba patrzeć w przyszłość, bo inaczej nie będziemy w stanie zwycieżyć, albo stworzyć warunków, by tego dokonać. Jeśli nie podejdziemy do tego w ten sposób, to zawsze bedziemy gadać o tym co się wydarzyło 20 lat temu: „on wtedy wygrał to, ale ja wtedy zrobiłem tamto”. Co zrobiłem? „Zrobiłem” a „muszę zrobić”, to są dwie różne rzeczy.

Chciałem zapytać o transfery i o ewentualny transfer Pjanica?

O transferach decyduje zarząd, z którym mam dobre relacje. Mówiłem, że mam zespół, z którego jestem bardzo zadowolony. Mamy dużo młodych piłkarzy – trzeba sprawić, aby grali jeszcze lepiej. Zastałem zespół, który rok temu zrobił dobrą robotę, wygrali dwa trofea i zakwalifikowali się do Ligi Mistrzów. Chłopcy się rozwinęli. Musimy nadal iść tą drogą.

Źródło: juventus.com

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Bad_Magick
1 rok temu

Jak zwykle, szacunek za to tłumaczenie, pozwala to fajnie złapać klimat nadchodzącej Serie A.

Komy10
1 rok temu

Kurde. Jak mi brakowało takich rzeczowych konferencji. Tu wychodzi klasa trenera.

Przejdź do paska narzędzi