Inne

maciejovsky | 1 września 2021

Calcio e Finanza: Juventus z zyskiem po letnim mercato

Juventus zarobił 52,332 mln euro podczas letniego okienka transferowego wliczając w to opłaty transferowe i zaoszczędzone pensje.

Bianconeri mieli nadzieję, że sprzedadzą za co najmniej 29 mln euro Cristiano Ronaldo, ponieważ ta kwota pozwoliłaby uniknąć straty za transfer Portugalczyka.

Calcio e Finanza obliczyło, że pod względem finansowym Juventus dobrze poradził sobie na rynku transferowym. Na samych sprzedażach zarobi 24,5 mln euro, jednak po doliczeniu zaoszczędzonych zarobków uzyskali zysk w wysokości 52,322 mln euro.

I chociaż Juve poniosło stratę przy transferze Ronaldo, to zaoszczędziło 57,350 mln euro brutto na jego pensji, którą musieliby mu wypłacić, gdyby pozostał w klubie na ostatni rok obowiązywania kontraktu.

Należy wspomnieć też o Cristianie Romero, za którego Atalanta zapłaciła 16 mln euro, ale mimo tego, opłata ta oznacza dla Juve stratę rzędu 1,264 mln euro.

Teraz, gdy mercao zostało zamknięte, Bianconeri skupią się na przedłużeniu kontraktów Paulo Dybali i Juan Cuadrado.

Źródło: juvefc.com

Subscribe
Powiadom o
10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Nocny Jastrzab
9 miesięcy temu

Romero, kolejny deal zycia Juve 😀

domin100
9 miesięcy temu
Reply to  Nocny Jastrzab

A co mieliśmy na nim zarobić skoro nie zagrał dla nas minuty? Przecież to Atalanta na niego postawiła i go wypromowała. Wypożyczenie było z opcją pierwokupu na dwa lata i to wykorzystali. Myślisz, że taki klub jak Atalanta będzie nam szkolić piłkarzy i później będą do nas wracac i to my ich będziemy sprzedawać? Przecież gdyby został u nas to by nie miał większych szans na grę przez te dwa sezony co był wypożyczony… Przykład prosty Demirala. Nikt nam nie bronił postawić na Romero i się zastanawiać czy wypali czy będzie klapą. Taki jest rynek transferowy. Można go było w… Czytaj więcej »

pogon
9 miesięcy temu
Reply to  domin100

Kwota wykupu i tak została ustalona poniżej wartości rynkowej. Koniec końców, nawet księgowo, ten transfer przyniósł stratę. My mamy opcje wykupu takich zawodników jak Morata, czy Kean na jakimś monstrualnym jak na ich obecne możliwości poziomie, a sami dajemy ceny jak w warzywniaku. Tu Ronaldo za 15, Romero za 19, a reszta za darmo, żeby zejść z sutych kontraktów albo wypożyczenie z opcją wykupu. Caritas Juventus powrócił.

domin100
9 miesięcy temu
Reply to  pogon

Tylko analizując transfer Moraty można zobaczyć, że Chelsea wydała na niego ponad 60 mln, Atletico ponad 50 mln, więc nie dziwi mnie to że my wypożyczając go na dwa lata mamy opcję wykupu która razem z opłatą za wypożyczenie daje ponad 50 mln. To że sam Morata nie potrafi trafić w bramkę z 5 metrów wpływa na to swoją drogą. Przecież gdyby Hiszpan wykorzystał swoją szansę jak Romero w Atalancie to może też znalazłby się chętny żeby go odkupić za większą kwotę niż 50 mln. Niestety jednak on jest nieporadny i swojej szansy nie wykorzystał.

pogon
9 miesięcy temu
Reply to  domin100

Czy to, że najpierw Chelsea, a potem Atletico wtopiły hajs na Moracie nas usprawiedliwia nasze działania? 20 mln za dwa lata wypożyczenia to i tak za dużo, mam nadzieję, że nikomu nie wpadnie genialny pomysł, żeby wykupić Moratę, a za rok szukać kupca na darmowe rozwiązanie kontraktu, żeby uwolnić się od jego pensji. Juventus to taki perpetum mobile i schemat – przepłacony kontrakt – słabsza gra z wiekiem -brak kupców – brak możliwości rozwiązania kontraktu – rozpaczliwa próba wypchnięcia zawodnika.

AdiJuve
9 miesięcy temu
Reply to  pogon

Na szczęście Paratici zostawił po sobie znacznie mniej takich graczy i w lepszym piłkarsko wieku niż Marotta. Tak naprawdę najbardziej ciąży ten Ramsey z ponad 10 bańkami brutto, sporo też zarabiają Szczęsny czy Bonu ale to dalej ważni gracze, także tutaj nie można mieć wielkich zarzutów w kwestii ich kontraktu.

jacojaco/Kicek12345
9 miesięcy temu
Reply to  Nocny Jastrzab

Demiral będzie za rok następny 😉

anavrin_
9 miesięcy temu

Niestety, to wciąż mało. Ale trzeba ciułać (spójrzmy na Barcelonę, tam dopiero obserwuje się pogrom poziomu sportowego kosztem wydostania się z tarapatów finansowych), Exor wiecznie nie będzie pomagał. Nawiasem mówiąc, mam taką teorię, że właśnie stąd w ścisłym zarządzie wziął się Arrivabene, skądinąd człowiek za którego rządów Ferrari podupadło w sporcie. Jest to niemniej trochę „człowiek Elkanna”, zupełnie spoza futbolu, z obyciem na różnych stanowiskach w korporacjach, mam wrażenie, że mający trochę „przypilnować” Agnellego. Ale to tylko takie moje gadki;) Do tego strategia Cherubiniego na to mercato też była jasna, finanse ponad wszystko.

Pavelo93
9 miesięcy temu
Reply to  anavrin_

Mysle ze masz sporo racji – w duzym skrocie „zycie na kredyt” jest dobre, ale do czasu. Mamy takie czasy, ze dla niektorych ludzi oczywistym mysleniem jest ze aby sie rozwinac, trezba sie zadluzyc, co wcale nie jest prawda, po prostu to jest kwestia kapitalu. Kredyt to latwy pieniadz. Mysle ze Juve doskonale wie, ze trzeba o finanse zadbac, bo inaczej moze byc na prawde krucho – Arrivabene w newsach nawet na naszej stronie byl przedstawiany jako „zly dziadzio”, a mysle ze jest zupelnie odwrotnie. Po prostu przypilnuje sytuacji i wyjdziemy finansowo na tym dobrze… wbrew pozomom bedzie to dla… Czytaj więcej »

Gryfel
Editor
9 miesięcy temu
Reply to  Pavelo93

Widać słabo śledzisz wystąpienia zarządu. Życie na kredyt w piłce nożnej opłacało się do 2019 – do tego czasu, pomimo wszystkich kryzysów finansowych, potencjał wzrostu w tym sektorze wynosił średnio 12% przez ostatnie 20 lat. Więc jeśli tylko kredyt był niższy niż 12% to opłacało się zadłużać. Czy warto było brać kredyt na własny stadion? J-Medical? J-Hotel? Czy w perspektywie czasu spłacanie tych inwestycji będzie się klubowi bardziej opłacało niż comiesięczne opłaty za wynajem? W dłuższej perspektywie na pewno tak. Czy opłacałoby się czakać, aż oszczędzimy wystarczająco pieniędzy na lokacie, aby za wszystko zapłacić gotówką? Nie, nikt w dzisiejszym świecie… Czytaj więcej »

Last edited 9 miesięcy temu by Gryfel
Przejdź do paska narzędzi