Transfery

Gryfel | 8 lipca 2021

Carnevali: Juve ma konkurencję

W dniu prezentacji nowego trenera Alessio Dionisi, dyrektor zarządzający Sassuolo – Giovanni Carnevali mówił także o rynku transferowym i Manuelu Locatellim, który od dawna jest celem transferowym Juventusu:

Locatelli? – Cieszymy się wynikami reprezentacji narodowej. Porozmawiamy o Locatellim, gdy skończą się mistrzostwa Europy. Chcemy, żeby miał spokój do niedzieli. W jego sprawie podjęliśmy decyzję, aby nie rozmawiać ani z zawodnikiem, ani z jego agentami, aby pozostawić go tak spokojnym, jak to tylko możliwe. Teraz celem wszystkich jest, aby drużyna narodowa ukończyła te mistrzostwa Europy w najlepszy możliwy sposób. Wtedy będzie czas na negocjacje.  Część z nich już się toczy z klubami z zagranicy, a w przyszłym tygodniu spotkamy się z Juventusem, aby zrozumieć, czy jest otwartość z ich strony. Wiemy, że w obecnym czasie trudno jest o poważne oferty z rynku włoskiego. Takie oferty mogą napłynąć z klubów zagranicznych.

Berardi? – Otrzymaliśmy oferty w sprawie Locatelliego i innych. Cel klubu jest zawsze ten sam, czyli zapewnienie odpowiedniej równowagi między wynikiem sportowym a aspektem ekonomicznym. Jesteśmy w optymalnej sytuacji. Sprzedaliśmy Marlona, ważną ekonomicznie inwestycję. Odnośnie Locatelliego otrzymaliśmy ważne oferty, z których jedna jest w trakcie realizacji. Spotkaliśmy się z Juve i umówiliśmy się na spotkanie w przyszłym tygodniu, ale wszystko jest do oceny. Dziś rynek włoski ma wielkie trudności, oferty przychodzą zza granicy, a my mamy piłkarzy, którzy są spragnieni wielkich klubów. Okienko transferowe jest wciąż otwarte przez długi czas, za wcześnie by mówić lub wiedzieć, co się stanie. Berardi, Raspadori, Boga też mają oferty. To powód do dumy i spokoju, ponieważ daje nam świadomość stabilnej przyszłości z ekonomicznego punktu widzenia. Naszą polityką jest starać się nie sprzedawać dużo graczy. Marlona już sprzedaliśmy, nie mam potrzeby sprzedawania kolejnego. Jeśli są odpowiednie warunki, bo jest to umowa między kupującym, sprzedającym i graczem, jeśli znajdziemy odpowiednie rozwiązanie, wszyscy będziemy szczęśliwi. Jeśli ich nie znajdziemy, to nie będziemy wykonywać żadnych ruchów, ponieważ nie potrzebujemy sprzedawać naszych zawodników.

Raspadori? Trener może być spokojny. Zawsze staraliśmy się pracować nad przyszłością. Wiemy, że mogą pojawić się oferty, których nie można odrzucić, ale jesteśmy bardzo spokojni. Rozmawiając również z trenerem, chcemy zbudować zespół, który da nam powody do satysfakcji. Raspadori jest naszym wychowankiem i nie jest wystawiony na sprzedaż.

Źródło: TuttoJuve.com

Subscribe
Powiadom o
15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
OldLady
11 miesięcy temu

Jak Locatelli zagra, a Włosi wygrają to cena znów skoczy. Moim zdaniem facet blefuje z tą mnogością ofert. Przecież piłkarz widać jak trzyma się choćby z Chiellinim, lajkuje posty piłkarzy Juve i sam dodał zdjęcie na którym wszyscy cieszą się razem z karnych, a on w objęciach Giorgia. Moim zdaniem to deal done.

Offtop: była tu chyba dyskusja o faworyzowaniu Anglików przez Uefę. Przecież ten karny to nagroda od Ceferina dla Anglii za wycofanie się z Superligi. W finale spodziewam się podobnych „atrakcji”.

Skifu
11 miesięcy temu
Reply to  OldLady

Jestem tego samego zdania. W zeszłym tygodniu mówił że są po rozmowach i wstępnej ofercie, a dzisiaj że nie było kontaktu z Juve.

Co do karnego to to samo powiedziałem przy oglądaniu meczu. Pamiętajmy że to UEFA walczy o dobro piłki😂😂😂😂

Calcio Maestro
11 miesięcy temu

Jak zobaczyłem karnego z Hiszpanią to sobie pomyślałem: mam nadzieję, że wiemy, co robimy. Potrzebujemy do pomocy wirtuozów typu Pirlo, albo wojowników typu Vidal. Pirlo to on nie będzie, na Vidala nie wygląda. A kolejny pizdeusz do niańczenia pokroju Moraty nie jest nam potrzebny.

Rouge
11 miesięcy temu
Reply to  Calcio Maestro

Ponoć kompilacjami piłkarzy na YouTube nie ma co się sugerować, a tu proszę, wystarczył jeden karny, żeby kogoś oceniać…

Calcio Maestro
11 miesięcy temu
Reply to  Rouge

Jestem bardzo ostrożny w optymizmie. Dobry piłkarz pewnie ale nie widzę zbawiciela w osobie Locatellego i mówię to nie od dziś. Nie gra w podstawie, co oznacza, że są od niego lepsi. A jak dodatkowo gość wchodzi na dogrywkę i za pół godziny nie strzela karnego to na zmęczenie tego zrzucić nie można i chwały mu raczej nie przynosi.

OldLady
11 miesięcy temu
Reply to  Calcio Maestro

To są wielkie emocje. Zwyczajnie nie wytrzymał ciśnienia. Wytrzymywania presji można się nauczyć – tylko trzeba grać w większym klubie niż gra obecnie. Po to właśnie jest ten transfer – by wskoczył na wyższy level jak Chiesa choćby.

J33
J33
11 miesięcy temu
Reply to  Calcio Maestro

Ewidentnie nie wytrzymał presji i sobie nie poradził,ale przecież to zdarza się również najlepszym.

Zbawiciel może nie ,ale rozgrywać potrafi ,regulować tempo,w obronie jest niezły .
Allegri go zna i myślę,że stać go na więcej,jeśli tylko wytrzyma ciśnienie wielkiego klubu.

Czas pokaże,jak będzie sobie radził,ja natomiast wierzę ,że za2-3 lata rozwinie się do tego stopnia ,że będzie dla Włoch ,równie ważny co Jorginho,którego młody Pedri nakrył czapką.

Last edited 11 miesięcy temu by J33
OldLady
11 miesięcy temu
Reply to  J33

Z transferem do Juve musi nastąpić skok jakościowy piłkarza – oczywiście mowa o młodych graczach. Jakby wystrzelił jak Chiesa to byłoby wspaniale.

J33
J33
11 miesięcy temu
Reply to  OldLady

Myślę,że jakośc i potencjał porównywalne,nie wiemy jak do końca z mentalem u Manu,bo u Chiesy ten jest fenomenalny

Chinook
11 miesięcy temu
Reply to  Calcio Maestro

Twój głos rozsądku jak widać jest tutaj bardzo potrzebny. Jaranie się młodym chłopakiem, który się wybija w potentancie z Sassuolo jest już trochę nużące. Pół mercato z wypiekami będziemy się zastanawiali czy on w końcu trafi do Juve czy nie. Wg mnie, jeśli Allegri zamierza grać trójką w pomocy, to lepiej zainwestować pieniądze gdzie indziej. W pomocnika B2B a’la Vidal, SMSa i im podobnym. W przeciwnym razie będziemy się wozili przez lata z bojącymi się własnego cienia Rabiotami (co raz więcej osób jara się tym idącym za rękę z mamą gościem co podaje cały sezon na alibi), Bernami, Moratami. Troszkę… Czytaj więcej »

OldLady
11 miesięcy temu
Reply to  Chinook

Nikt się specjalnie nie jara, a wszyscy wiedzą, że on nas nagle nie zbawi. Potencjał jednak ma i nie jest drogi. Jarałbym się Pogbą, ale wiadomo, że nie ma miedzi – dupa siedzi.

luque10
11 miesięcy temu
Reply to  Calcio Maestro

Z Chiesą było podobnie, te same obawy, a nawet większe. Porównywanie do Bernardeschiego, bo z Fiorentiny. Gorszy od Orsoliniego, bo jedzie na nazwisku ojca, a Ricardo nie.
Locatelli jest gotowy. Wierzę w niego, jak wierzyłem w Chiesę. Problemem nie jest Manu, a to że potrzebujemy dwóch typów zawodników.

pogon
11 miesięcy temu
Reply to  luque10

Tylko, że w sezonie przed przyjściem do Juve Chiesa faktycznie grał słabiej od Orsoliniego na przestrzeni sezonu 19/20. Swoją drogą Orsolini w słabej Bolonii kręci niezłe liczy i bym nie miał nic przeciwko, żeby u nas takie pokręcił.

luque10
11 miesięcy temu
Reply to  pogon

Chiesa w Serie A sezon 19/20 – 10 bramek, 6 asyst w 34 meczach. Orsolini w tym samym sezonie 8 bramek i 6 asyst, w 37 spotkaniach. Kwestia gustu komu kto bardziej się podobał.

Przejdź do paska narzędzi