Gracze Juve

tItOveN | 25 maja 2020

Costa: Myślałem o zakończeniu kariery

Skrzydłowy Juventusu Douglas Costa wyznał, że myślał o skończeniu z piłką z powodu swoich problemów z kontuzjami oraz że zdecydował się skorzystać z pomocy trenera mentalnego. 

Costa wystąpił zaledwie w 90 meczach w barwach Juventusu w ciągu ostatnich 3 sezonów z powodu różnych problemów z mięśniami. 29-latek przyznaje, że urazy wpłynęły na jego pewność siebie.

Są chwile, kiedy myślę: „Czy nadal jestem w stanie grać w piłkę?. To dlatego, że gdy wychodzę na boisko, cały czas łapie kolejne urazy – powiedział Brazylijczyk w rozmowie z The Players’ Tribune.

Potem, kiedy oglądam futbol w telewizji, uświadamiam sobie, że to moja pasja, i że nadal mogę grać na wysokim poziomie.

To właśnie utrzymuje mnie przy życiu. Wiem, że piłka nożna łatwo mi przychodzi. Nie ma to nic wspólnego z pieniędzmi ani chęcią bycia sławnym. Chodzi o to, aby robić to, co lubisz i dobrze się przy tym bawić. To jest mój cel. Czasem żartuję z Alexem Sandro, że miałem więcej skanów u lekarzy niż zanotowałem występów na boisku. 

Brazylijski skrzydłowy następnie ujawnił, że zatrudnił mentalnego trenera, który pomoże mu pokonać piekło, w którym się znalazł.

Ludzie mówią: „Douglas mógłby być jednym z najlepszych na świecie, ale stopują go kontuzje”. To mnie naprawdę denerwuje.

Mam potencjał, aby być graczem z najwyższej półki, ale z przyczyn ode mnie niezależnych nie mogę tego dokonać. 

Za każdym razem, gdy doznaje kontuzji, zadaję sobie pytanie: „Co znowu zrobiłem źle?”. Zastanawiam się, dlaczego nie mogę uzyskać stabilności. To coś, co mnie bardzo boli.

Z tego powodu poprosiłem o pomoc specjalisty. Nie wiem, czy słyszałeś o trenerach mentalnych? Nie są psychologami, jednakże pokazują ci, jak zdarzenia z dzieciństwa wciąż mogą mieć na ciebie wpływ – wyjaśnił.

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
clyde_1987_
1 rok temu

Dołujące, ale niestety prawdziwe słowa Douglasa Costy. Z jednej strony mamy do dyspozycji fenomenalnego zawodnika z niebywałym potencjałem, z drugiej jednak, piłkarza, który zbyt często musi pauzować ze względu na przeróżne kontuzje, które go dopadają. Ciągle mam nadzieję, że jego zdrowie się ustabilizuje na czym zyska nasza ofensywa, ale mam też świadomość, że lata lecą i trudno liczyć, żeby niemal 30 letni Brazylijczyk nagle stał się okazem zdrowia. Generalnie, kiedy pomyślę jak silną na papierze kadrę ma Juventus, to odczuwam swego rodzaju przygnębienie, że z różnych względów nie wykorzystujemy tego potencjału w pełni.

OldLady
1 rok temu

Douglas widać że jest świadom swoich problemów. To bardzo dużo znaczy i mnie to cieszy. Jest mega crackiem , ale zdrowie nie to. Wielka szkoda. Drugim takim graczem jest Reus.
DC walczyłby o złotą piłkę gdyby nie to zdrowie. Juventus mimo J Medical nic nie jest w stanie zrobić. To jest duży problem.
DC to Brazylijczyk w stylu Joga Bonito , mało takich graczy teraz.

Przejdź do paska narzędzi