Transfery

tItOveN | 14 sierpnia 2021

Detale dzielą Locatellego od Juve

Juventus i Sassuolo uzgodniły kwotę transferu Manuela Locatelliego, która ma wynosić 35 milionów euro, ale nie wypracowano jeszcze porozumienia odnośnie do warunków płatności i formuły transferu. 

Kluby odbyły wczoraj spotkanie, które miało zakończyć się przełomem i finalizacją operacji, ale najpewniej w poniedziałek dojdzie do kolejnego spotkania.

Media są zgodne, iż w sprawie nastąpił pewien postęp bowiem strony mają ustaloną kwotę transferu – 35 milionów euro plus bonusy. Pod wielkim znakiem zapytania pozostaje jednak formuła płatności.

Sassuolo jest nieugięte — chce, aby było to wypożyczenie z obowiązkiem wykupu latem przyszłego roku, podczas gdy Juventus musi już w tym terminie wpłacić sporą transzę za wykup Federico Chiesy. Wobec tego Stara Dama wolałby zawrzeć umowę dwuletniego wypożyczenia z wykupem w czerwcu 2023 roku.

Do tego dochodzi jeszcze kwestia sporna w sprawie opcji/obowiązku wykupu piłkarza. Bianconeri optują za tym, aby była to opcja, która stanie się obowiązkiem dopiero po zakwalifikowaniu się klubu do Ligi Mistrzów pod koniec danego sezonu.

Według doniesień medialnych, Neroverdi pragną bardziej „pewnego” zabezpieczenia transakcji, uzależniając wykup np. od określonej liczby występów Locatellego w barwach Juve.

Summa summarum, komentatorzy są zgodni, iż Locatelli wyląduje ostatecznie w Juventusie, jednak Sassuolo twardo negocjuje chcąc mieć absolutną pewność, że otrzyma właściwą ofertę za zawodnika, którego popularność znacznie wzrosła dzięki UEFA EURO 2020.

W dzisiejszym wydaniu La Gazzetta dello Sport wskazuje, iż poniedziałek będzie dniem sądu.

Tymczasem sam zainteresowany trenuje razem z Sassuolo, czekając na zielone światło z góry. Zawodnik nie ukrywa swoich intencji – po raz kolejny reaguje na fanowskie fotomontaże, na których odziany jest w koszulkę Juventusu.

Źródło: football-italia.net/twitter

Subscribe
Powiadom o
17 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
J33
J33
10 miesięcy temu

Niech już się kończy ta telenowela.
Zapietalem artykuły ,że Locatelli polubił to i tamto,że spaceruje po ogrodzie,że przytulił drzewo w lesie.
Ja pier…!!!

semtex_yo
10 miesięcy temu
Reply to  J33

trzeba rozumiec ze to sa Wlochy i Juve. negocjacje sa ciezkie a juve negocjuje czesto niewygodnie dla innych klubow i one tez staja okoniem czesto. przekaz Loci jest jasny od poczatku i te zdjecia czy lajki sa forma raczej uspokojenie fanow ze to co ma sie stac to sie stanie tyle tylko ze kluby maja swoja dorge do przebycia. dla mnie zdjecie z drzewem bylo mega ale zeby wyciagac z niego daleko idace odpowiednie wnioski trzeba miec tez rozwinytea swiadomosc duzo szersza niz konsumpcjonizm 😉

J33
J33
10 miesięcy temu
Reply to  semtex_yo

Dopiero się obudziłem i nie bardzo rozumiem co masz na myśli… Słuchaj mi też przydarzało się przytulić drzewo,ale nie robię sobie z nimi zdjęć i do tej pory nigdy się z nikim tym nie dzieliłem. W ogrodzie za to mam kilka roślin, które bardzo sobie cenie w tym np.konopie indyjskie… Trzy lata temu posadziłem nawet dwa drzewa. Od niedawna kocham medycynę naturalną i szaleje na punkcie przyrody. Daleko mi do konsumpcjonizmu,a sam uważam ,że bliżej mi do minimalizmu.Nie mam mediów społecznościowych,może dlatego takie artykuły mnie drażnią, widoczne jestem z innej bajki,ale za to uwielbiam Locatelliego,że mimo większych pieniędzy od Arsenalu… Czytaj więcej »

domin100
10 miesięcy temu

Swoją drogą czekamy na ten transfer jak na zbawienie jakieś, a tak naprawdę jeszcze jakieś dwa/trzy lata temu to pewnie byśmy się w ogóle nie podniecali. Druga sprawa, że nawet sam Locatelli może za bardzo nie odmienić naszej pomocy, stylu gry… Jednak lepiej go mieć niz nie mieć, może w przyszłym roku znowu kolejnego „asa” się wymieni w środku pola i tak do celu.

Orient
10 miesięcy temu
Reply to  domin100

Ubiegłoroczny transfer Chiesy pokazał, że Juve może inwestować w młodych Włochów i nie musi się to kończyć jak w przypadku Bernardeschiego. Wierzę że i tym razem będzie podobnie, bo Juventus w ostatnich latach zatracił swój włoski charakter i, przypadkowo lub nie, odbiło się to w dłuższej perspektywie na wynikach sportowych.

Globalizacja w futbolu jest nawet spoko, bo miło że choćby polscy czy amerykańscy kibice mogą mieć swojego rodaka w kadrze, ale Juventus nigdy nie był i nie powinien być jak Inter.

Last edited 10 miesięcy temu by Orient
Gryfel
Editor
10 miesięcy temu
Reply to  Orient

chce przypomnieć, że Bernardeschi pierwszy sezon w Juve też miał dobry. Mówienie, że jakiś zawodnik nie skoczny jak Berna zaledwie po roku od transferu, to oznaka że żadne wnioski nie zostały z tej historii wyciągniete.

Orient
10 miesięcy temu
Reply to  Gryfel

W tej chwili stawianie znaku równości między Bernardeschim po roku gry w Juve a Chiesą w tym samym momencie to już duże nieporozumienie.

Za Chiesą przemawia nie tylko bardzo dobry sezon w Juve, ale także udane Euro.

Poza tym Bernardeschi w swoim najlepszym sezonie w Turynie miał łącznie 5 bramek i 6 asyst. Chiesa miał 12 goli i 9 asyst. Z czym do ludzi?

semtex_yo
10 miesięcy temu
Reply to  domin100

Loca to uzupelnienie pomocy a nie zbawca. nadal potrzebny bedzie rozgrywajacy chyba ze Arthur faktycznie odpali u Maxa.

J33
J33
10 miesięcy temu
Reply to  tItOveN

Przy odrobinie szczęścia jakieś dwie sesje treningowe zrobi. inna kwestia ,która mnie ciekawi to ile zajmie Allegriemu wprowadzanie go do pierwszej jedynastki?

pogon
10 miesięcy temu
Reply to  J33

Allegri nie będzie miał wyboru. Przy naszych guzach w linii pomocy Loca od razu musi dostać szansę, pytanie jak ja wykorzysta.

didnthearnobell
10 miesięcy temu
Reply to  pogon

Jestem absolutnie zakochany we wszystkich wątkach pod newsami. Gdybym obudził się ze śpiączki po dwudziestu latach, to czytają same wpisy byłbym przekonany, że Juventus od czasów degradacji kręci się gdzieś w ogonie Serie C, a jedyni nowi zawodnicy na jakich możemy liczyć, to alkoholicy po operacjach obu kolan. Jest też taka możliwość, że nagle zsunąłem się do alternatywnej rzeczywistości i tutaj Juventus nie wygrał dziewięciu mistrzostw z rzędu, nie idzie znowu w kierunku italo-juve i nie ma w składzie jednego z motorów napędowych reprezentacji Włoch na lata – Chiesy i w ciężkiej sytuacji nie walczy o kolejnego przyszłościowego zawodnika. Z… Czytaj więcej »

J33
J33
10 miesięcy temu
Reply to  pogon

Idę o zakład ,że mimo braku Rabiota i Arthura , Locatelli zagra w pierwszym składzie dopiero od drugiej,trzeciej kolejki.

clyde_1987_
10 miesięcy temu

Mamy ogromne szczęście, że Locatelli jest zdeterminowany, żeby trafić właśnie do Juventusu. W innym wypadku Włoch zapewne trafiłby gdzie indziej, choćby do Arsenalu.

Gryfel
Editor
10 miesięcy temu
Reply to  clyde_1987_

Gdybyśmy nie mieli pełnej zgody zawodnika, to nie przeciągalibysmy tak negocjacji, aby ugrać jak najwięcej się da.

Bad_Magick
10 miesięcy temu
Reply to  clyde_1987_

Tylko w takim Arsenalu to w życiu nie zagra w LM, więc oni jednak nie są dla nas konkurencją.

Bianconero62
10 miesięcy temu

Rozwalają mnie te fotomontaże, oraz to, że sam zawodnik je lubi. Co do Manu, to jest równie blisko, jak daleko. Nie ma postępu od kilku tygodni, a dziennikarze mogą strzelać sobie, kiedy osiągną porozumienie. Dostać kasę za rok, a za dwa lata dla Sassuolo duża różnica. Mimo, że jest przesyt kadry, to mam nadzieję, że Juve zaskoczy i kogoś jeszcze sprowadzi i nie będzie to postać Miralema.

Przejdź do paska narzędzi