Felietony

NR.17 | 6 października 2020

Chiesa w Juve: Gdzie, na Boga, Pirlo wciśnie zawodnika za 50 milionów?

Federico Chiesa oficjalnie został zawodnikiem Juve. Z tej okazji Mark Boyle z serwisu Goal.com wziął pod lupę użyteczność Włocha i jego przyszłość w drużynie Andrei Pirlo. 

Cesare Prandelli wierzy, że skrzydłowy ma potencjał, aby zostać najlepszym zawodnikiem w Europie, jednak bycie wszechstronnym, może zadziałać na jego niekorzyść.

Rok temu, gdy Federico Chiesą interesował się Juventus, prezydent Fiorentiny – Rocco Comisso przyznał w wywiadzie:

Nie popełnię tego samego błędu, który został popełniony przy Roberto Baggio. Roby był najlepszym piłkarzem jakiego świat widział i sprzedali go dla pieniędzy… Jeśli chodzi o mnie, Chiesa jest naszym mistrzem i nie sprzedam go nawet za 100 milionów euro.

W poniedziałek Chiesa dołączył do Juventusu na zasadzie dwuletniego wypożyczenia wartego 10 milionów euro, które po spełnieniu odpowiednich warunków, stanie się sprzedażą za 40 milionów.

Nie jest to najlepszy interes dla Violi, ale prawdopodobnie byli zmuszeni się zgodzić.

Baggio, w rzeczy samej, został sprzedany „dla pieniędzy” – lub, żeby być dokładnym, 25 miliardów lir, lub jak kto woli – 8 milionów funtów lub 10.3 miliona dolarów, co w tamtym czasie było rekordem świata.

Ówczesny prezydent Fiorentiny, Flavio Pontello, wiedział, że Juventus złożył mu ofertę nie do odrzucenia, pomimo faktu, iż sprzedaż Baggio największemu rywalowi doprowadziła do zamieszek we Florencji.

Sam Baggio nie chciał odchodzić. W pierwszym meczu na Stadio Artemio Franchi odmówił wykonania rzutu karnego przeciwko swojemu byłemu klubowi. Jednocześnie też przyjął szalik od kibica Violi, co wywołało niemałą burzę.

Tak więc, dlaczego Commisso zgodził się na transfer Chiesy?

Cóż, największa różnica to fakt, że skrzydłowy z chęcią dołączył do ekipy Bianconerich.

Część kibiców na pewno ucieszyła się na wieść o jego odejściu – jego krytycy twierdzą, że Chiesa za bardzo obrósł w pióra i ciągłe spekulacje na temat jego przyszłości zbytnio odwracały uwagę zawodnika od tego co ważne.

Chiesa poinformował władze Fiorentiny, że bez problemu zostanie, jeśli Juventusowi nie uda się uzbierać środków na transfer. Jednocześnie, 23-latek jasno dał do zrozumienia klubowi, że jeśli nie pozwoli mu odejść, on nie przedłuży kontraktu, który kończył się w 2022 roku.

Tak więc w obecnym, upośledzonym przez koronawirus ekonomicznym świecie, transakcja opiewająca na 50 milionów euro była najlepszym co udałoby się utargować.

Oczywiście, to zdecydowanie lepszy biznes dla Bianconerich. Mówimy przecież o utalentowanym zawodniku, który przyciągnął uwagę wielu klubów, również spoza Italii. CEO Fiorentiny, Joe Barrone, bowiem w maju przyznał:

Wiele klubów zgłasza się po Chiese, część z nich mówi po angielsku…

Język angielski dla Chiesy nie stanowi problemu, co tylko wzmocniło plotki o zainteresowaniu Liverpoolu, Manchesteru United, Arsenalu, Chelsea czy Tottenhamu.

Podobnie jak Nicolo Barella z Interu, Chiesa dysponuje podobnym tempem i intensywnością, które są cenione w Premier League.

W rzeczy samej, były dyrektor Violi i reprezentant Włoch – Giancarlo Antognoni, chwalił Federico za jego atletyczność, porównując go do młodego Garetha Bale’a.

Wielozadaniowość Chiesy zapewne przyniosłaby wiele dobrego trenerowi pokroju Jurgena Kloppa.

Reprezentant Włoch nominalnie jest prawo-skrzydłowym, ale w swojej karierze zdążył już występować po drugiej stronie boiska, przez środek jako drugi napastnik, a nawet jako wahadłowy.

Pomimo bycia używanym jako ten ostatni, przez Beppe Iachiniego, w pierwszych trzech kolejkach obecnego sezonu Serie A, Chiesie udało się zanotować asystę w meczu z Torino i bramkę przeciwko Interowi na San Siro.

Efektywność jaką prezentował na wielu pozycjach, bez wątpienia była głównym powodem, dla którego Andrea Pirlo chciał Federico w Turynie. Świeżo upieczony trener Juve chce w swoich szeregach graczy, którzy regularnie i z łatwością są w stanie zmieniać pozycje.

Płynna formacja, którą Włoch próbuje wprowadzić, wymaga od zawodników częstego łamania linii, w zależności od tego czy drużyna jest przy piłce czy bez. Chiesa w takiej układance powinien być bardzo użytecznym dodatkiem.

Jednakże, istnieje niezaprzeczalna obawa o losy Chiesy. W kluczowym momencie swojej kariery, dołączy do klubu, gdzie nie będzie miał ściśle przypisanej pozycji.

Na tak wczesnym etapie sezonu, nikt w Juve nie jest w stanie przewidzieć jak będzie wyglądać ustawienie Pirlo. Oczywiście, obecność Cristiano Ronaldo jest pewnikiem, ale kto i gdzie będzie grał, na tę chwilę jest zagadką.

W rzeczy samej, nawet MVP zeszłego sezonu Serie A, Paulo Dybala, czy nowe nabytki w postaci Alvaro Moraty czy Dejana Kulusevskiego nie mogą być pewni miejsca w składzie.

A więc, nie ma pewnego miejsca dla Chiesy w wyjściowej XI Juve, co wydaje się problematyczne.

W zeszłym sezonie pobił swój rekord strzelecki, zdobywając 10 bramek, ale można odnieść odczucie, że rozwój tego zawodnika w którymś momencie zwolnił, ze względu na częstą zmianę jego roli.

Były szkoleniowiec Squadra Azzura, Cesare Prandelli, w wywiadzie dla La Nazionale przyznał:

Chiesa musi specjalizować się w tym, co według niego jego naturalną pozycją taktyczną. Jeśli to zrobi, zostanie najlepszym piłkarzem w Europie. Ale musi wytrwać i pracować w jednym kierunku. Mówię o znalezieniu roli, jego roli.

Łatwiej powiedzieć, ciężej zrobić, zwłaszcza w Juve.

Iachini został mocno skrytykowany przez fanów talentu Chiesy, za przestawienie jednego z najbardziej ekscytujących skrzydłowych we włoskiej piłce na wahadło, ale nie zdziwcie się jeśli Pirlo ustawi go dokładnie na tej samej pozycji w swoim płynnym 3-5-2.

Piłka nożna czasami bywa na swój sposób zabawna.

Commisso utwierdzał wszystkich w przekonaniu, że nie chce popełnić tego samego błędu co jego poprzednicy, pozwalając gwieździe Fiorentiny przejść do Juventusu – a teraz Chiesa jest w Turynie.

Tym razem obejdzie się bez zamieszek na ulicach Florencji, a jedynym błędem Commisso było odwlekanie sprzedaży najbardziej wartościowego zawodnika Fiorentiny.

Pozostaje mieć nadzieję, że Chiesa w odróżnieniu do Roberto Baggio i nie będzie żałował przenosin do Turynu.

Autor: Mark Doyle
Źródło: Goal.com

Subscribe
Powiadom o
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Calcio Maestro
1 miesiąc temu
Reply to  NR.17

Ja mam wrecz odwrotne przemyslenia. Berna nigdzie nie gral dobrze, a im dluzej przebywal w klubie to wymyslano mu coraz to nowe zadania z nadzieja, ze moze zagra ciut lepiej niz porzpednio. Gdy wszyscy juz mysleli, ze Berna slabiej juz zagrac nie moze, ten pojawial sie na boisku i za kazdym kolejnym razem pokonywal wysoko i tak finezyjnie zawieszona przez siebie poprzeczke.
Po odejsciu Ruganiego i MDS stal sie chyba najslabszym zawodnikiem w druzynie. Nic nie udalo sie z niego wystrugac Maxowi, nic nie zdzialal smierdziel, a i Pirlo na nim polegnie.

jacojaco/Kicek12345
1 miesiąc temu
Reply to  Calcio Maestro

Kilka meczów na początku zagrał dobrze. Radził sobie fajnie w roli jokera, a potem pojawiły się urazy (specjalność taktyki Allegriego 😀 ) zaczęło się gadanie o mezzali. Potem ofensywna pomoc u Sarriego i zjazd totalny, a na koniec granie przy linii bocznej, niczym Kulusevski w ostatnim meczu.

Harun
1 miesiąc temu
Reply to  NR.17

Podzielam niestety w dużej mierze tę obawę, gdyż trudno się nie zgodzić, że obecnie Bernardeschiego jako piłkarza trzeba wymyślić na nowo, żeby był jeszcze przydatny. Mam głęboką nadzieję, że Pirlo się to uda zrobić. Oby Chiesa lepiej wpasował się w Juve i nie stał się drugim Bernardeschim, rzucanym z pozycji na pozycję, z dużą krzywdą dla tego utalentowanego przecież zawodnika.

Last edited 1 miesiąc temu by Harun
clyde_1987_
1 miesiąc temu
Reply to  Harun

Osobiście uważam, że Bernardeschiemu najbardziej zaszkodził brak regularnej gry, a na pewno bardziej, aniżeli występy na różnych pozycjach. Przypomnę, że w Fiorentinie również odgrywał różne role, a mimo to był bardzo wysoko oceniany. U nas, w pierwszym sezonie, również złapał wysoką dyspozycję, ale wszystko zepsuła kontuzja. Osobiście mam jeszcze cień nadziei na lepsze jutro dla Berny, choćby ze względu na jego dobrą postawę w kadrze włoskiej, gdzie odgrywa ważną rolę w układance Manciniego.

boanerges13
1 miesiąc temu
Reply to  NR.17

Mnie tylko zastanawia czy taki Berna ma psychologa, bo w Juve presja jest o wiele większa niż we Fiorentinie, gdzie też zmieniał pozycje. Czasami zdarzają mu się przebłyski jak np. jego rajd z Lyonem, gdzie minął 3 graczy, a potem cieniuje cały mecz, albo po prostu cieniuje cały mecz. Bardzo mi go szkoda. Tymbardziej się boję o Chiesę, bo jak jemu ma nie wyjść to będą potem mówić, że Juve to nie jest klubem dla młodych utalentowanych Włochów. Rugani niestety też się nie przebił.

luque10
1 miesiąc temu

Ja uważam, że problemem jest stereotypowe myślenie o pozycji, a nie roli zawodnika w drużynie. Mówimy o wahadle, skrzydle, napastniku.. Tymczasem Pirlo sam zapowiada płynność i łamanie schematów. Gra trójką w defensywie w fazie ataku, wahadłowi stają się skrzydłowymi, grającymi wysoko i wchodzący w pole karne. W fazie defensywnej, przechodzenie do czwórki obrońców, od strony lewej do prawej. W domyśle lewy wahadłowy ( będący bardziej defensywnym zawodnikiem, niż jego odpowiednik na prawej flance) staje się obrońcą, pół prawy defensor przechodzi na prawą obronę. Prawy wahadłowy ( w przestawionej taktyce staje się prawym pomocnikiem, wspomagającym obronę. Sam Chiesa to przebojowy zawodnik,… Czytaj więcej »

jacojaco/Kicek12345
1 miesiąc temu
Reply to  luque10

Fajnie piszesz o tym gadaniu Pirlo o zacieraniu się pozycji, ale mecz z Romą trochę obalił jego tezę. Graliśmy dziwacznym 3 4 2 1, a to, że nasz kołcz to zaneguje, nie oznacza od razu, że Kulusevski nie zasuwał jako typowe wahadło, a Danilo, pomimo jego wejść ofensywnych, nie był zwykłym bocznym stoperem. Grali jak typowi piłkarze z tych pozycji, niczym taki Barzagli lub Cuadrado. Jeżeli Chiesa trafił do nas do biegania szeroko, znaczy to tyle, że zostanie zapewne wahadłowym, a to z kolei znaczy, że będzie musiał nauczyć się nowej pozycji, przez co może skończyć, jak nasz genialny mezzala,… Czytaj więcej »

luque10
1 miesiąc temu

Znów ta Roma 🤦‍♂️😉 Według mnie spotkanie z Romą pokazało… gówno. Szczerze tak samo mogę powiedzieć, że spotkanie z Sampą pokazało to o czym mówił Pirlo i ludzie, którzy wypowiadali się na jego temat, poznając po części wizję nowego trenera Juve. Napisałem to dlatego, że plan jest taki. Pirlo, pierwsza analiza składu i ludzie z którymi Andrea był związany przy kursie trenerskim wspomnieli o tym. Pamiętamy, że trener mając coś w głowie, nie miał okazji przetestować tego przed sezonem. Nie wiem jaką tezę obala mecz z Romą, bo według mnie to spotkanie pokazał jedno – Pirlo to świeżak, ma pomysł,… Czytaj więcej »

jacojaco/Kicek12345
1 miesiąc temu
Reply to  luque10

Według mnie spotkanie z Romą i Sampą pokazały…. wszystko. Pokazały, że nasz trener nie tylko nie miał czasu na przetestowanie jakichś ustawień, ale przede wszystkim, pokazały, że Pirlo posiada MIESIĘCZNE doświadczenie trenerskie! Co z tego, że ma pomysł. Ja też mam pomysł na ten zespół, ba, nawet lepszy od Andrei, a jakoś zarząd nie nominował mnie na stanowisko po Sarrim. 😛 Mecz z Sampą pokazał, że mając 5 obrońców i nieruchliwego przeciwnika możemy sobie pozwolić na ofensywę, w przeciwieństwie do spotkania z Romą, której trener ograł Andrę jak dziecko i tylko jakość naszego składu przy braku jakości przeciwnika uchronił nas… Czytaj więcej »

J33
J33
1 miesiąc temu

W tym sezonie Inter na wahadlach będzie grał skrzydłowymi Perisic i Hakimi(żaden z niego obrońca),tylko ze tam środek jest zagęszczony Vidalami ,Barellami i innymi przecinako-przeszkadzaczami,którzy tez bardzo dobrze operują piłką(wyjątek Gigliardini,Vecino),ponadto Conte od kilku lat gra trójką obrońców i wie jak te klocki poustawiać.
Nie sądzę ,żeby Pirlo szybko rezygnował z tego ustawienia ,być może zmodyfikuje to na klasyczne 352 i jak napisałeś Kulusevski na tym ucierpi

luque10
1 miesiąc temu

Czyli powiedziałeś to samo, bardziej marudząc i przechodząc w pesymizm. Nie rozumiem, na jaki tor schodzi ta rozmowa. Myślisz że dwa mecze, w których zupełnie inaczej zaprezentował się zespół, a piłkarze mieli inne role da nam jasność sytuacji? Napisałem tylko, jak według Pirlo i ludzi, którzy razem z nim przebywali ma wyglądać gra. Ty natomiast próbujesz przekonać mnie ze Andrea nie ma doświadczenia? Że popełnił błąd? Przecież to jasne. Brak alternatyw na wahadła, boki obrony? Tu się nie zgodzę. Zespół jest kompletny, choć widać cięcia w kosztach. Po lewej stronie mamy Sandro i Frabottę. Prawa to Cuadrado, Danilo. Nie wiadomo… Czytaj więcej »

pogon
1 miesiąc temu
Reply to  NR.17

Pozycje wcale się nie zacierają w przypadku szybkiej kontry zespołu przeciwnego. Idealnie to było widać w spotkaniu z Romą – każda strata piłki to było błyskawiczne przejście Rzymian do ataku skrzydłami na których nikogo nie było, bo wahadłowi grali ofensywnie i nie potrafili bronić. Efekt był taki, że Roma miała kilka setek i powinniśmy się cieszyć, że skończyło się 2:2. Taka taktyka być może działa na słabsze zespoły głęboko się broniące, ale nie takie, które chcą i potrafią grać szybkie kontry.

SXR
SXR
1 miesiąc temu
Reply to  pogon

Ach ta Roma. Juventus już powinien grać jak maszyna w nowym ustawieniu. W końcu to jest praktycznie to samo co za Sarriego, te same schematy, ci sami piłkarze, żadnych zmian koncepcyjnych, kupa czasu na dopracowanie szczegółów w pre sezonie. No nic tylko lać każdego po 3-0 i patrzeć czy równo puchnie, u siebie, na wyjeździe, bez różnicy. No ludzie, trochę lodu na głowę. Sezon się dopiero zaczął. Zmiana jest bardzo duża i potrzeba czasu na dopracowanie pewnych rzeczy. Zgadzam się, że pomysł Andrei+jego brak doświadczenia wzbudzają w wielu z nas słuszny niepokój ale dajmy czas. Roma pokazała nad czym nalezy… Czytaj więcej »

pogon
1 miesiąc temu
Reply to  SXR

Chyba źle mnie zrozumiałeś – ja nie pisałem, że wszystko jest źle tylko, że wbrew temu co część osób mówi pozycje mają znaczenie. Bo ostatecznie w fazie szybkiej kontry przeciwnika mamy 3 obrońców na środku i nikogo na bokach. Masz tu przykładowe zdjęcie z początku spotkania idealnie obrazujące jak to wyglądało.

Roma.png
J33
J33
1 miesiąc temu
Reply to  pogon

Roma wyprowadzała zabójcze kontry,ale wydaję mi sie ,że gdyby na lewej stronie był Sandro ,a nie jak w tym meczu Caudrado,to raczej Rzymianie nie wchodziliby w nas jak w masło. Z dobrym ekipami musimy znaleźć rozwiązanie ,bo Ronaldo lubi tracić piłki i się po nie nie wracać ,więc lewa strona nie będzie brala udziału w akcji(Sandro),a na prawej stronie,która będzie bardzo ofensywna ,to szybkie powroty będą niezbędne . Mam nadzieję ,że Chiesa również jest dobry w grze kombinacyjnej (kojarzy mi sie on z angielską szkołą z lat 90tych kopnij-biegnij),gdyż będziemy łatwi do zatrzymania. Jeżeli zaś, Chiesa umie tez coś pograć… Czytaj więcej »

luque10
1 miesiąc temu
Reply to  pogon

Ale chyba wszyscy zgadzamy się z tym, że Pirlo przegiął i powinien postawić na asymetryczne wahadła, jak z Sampą?
Prawdopodobnie z Sandro/Frabottą i Cuadrado po prawej nie byłoby takich kontr Rzymian.
Jeśli mamy rzeczywiście grać tak, jak chce treneiro, to nie ma bata i jedynie prawe wahadło może być tym ofensywnym.
Na lewym musi znajdować się zawodnik dobry w obronie.

SXR
SXR
1 miesiąc temu
Reply to  NR.17

Przykład z uczniem mozna odwrócić. Może być wybitnym z matmy i mieć 5, a z polskiego 1. Jak myśli, który ma większe szanse na promocję? Poza tym, dla mnie istotne jest czy Chiesa będzie odpowiednio dobry na pozycji, na której widzi go Pirlo, a nie gdybanie czy wyżej byłby lepszy i ile lepszy. Są piłkarze, kórzy odnajdują się na wielu pozycjach: Kimmich zagra praktycnzie wszedzie w boronie, Messi wszędzie w ataku, Zambrotta grał elegancko na obu bokach czy to obrony czy pomocy. Równie dobrze Chiesa gdy się poduczy bronić może być wybitnym wahadłowym, gdy na skrzydle mógłby być tylko dobry.… Czytaj więcej »

clyde_1987_
1 miesiąc temu

Wydaje się, że Cesare Prandelli nieco przesadza z oceną możliwości Chiesy. Wysoko cenię jego warsztat i żałuję, że po odejściu z kadry nie mógł nigdzie na dłużej zagrzać miejsca, niemniej w tym przypadku nieco się zagalopował. Oczywiście mamy do czynienia z dużym talentem i jeżeli wszystko pójdzie w dobrym kierunku, to Federico będzie coraz lepszy. Co do rzucania go po różnych pozycjach, to trudno jednoznacznie stwierdzić jak powinien zachować się dany szkoleniowiec. Z jednej strony dzisiejsze realia wymagają od zawodników elastyczności, z drugiej jednak zbyt częste i gwałtowne zmiany systemu gry mogą źle wpłynąć na danego zawodnika, w tym przypadku… Czytaj więcej »

ZalayetaMarcelo1
1 miesiąc temu

Komentarze filozofów poziom hard ! Mamy w składzie dwóch najlepszych piłkarzy młodego pokolenia grajacych w Serie A, kupionych w tak ciężkim czasie. BRAWO ZARZĄD! RESPEKT.

Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi