Felietony

Hu Kers | 29 listopada 2020

Juventus. Ilustrowana historia Starej Damy już w sprzedaży!

Ruszyła oficjalna sprzedaż wyjątkowego albumu, którego jako redakcja mamy przyjemność być Patronem medialnym.

Dodatkowo na stronie księgarni podczas trwającego właśnie Black Week, macie szanse złapać promocje na niemal cały asortyment 👉 http://idz.do/album-chejuventus

Mieliśmy również okazję podzielić się kilkoma zdaniami na okładkę książki, które przypomnimy w ramach zachęty:

Che album! Okraszona wspaniałymi fotografiami i opowiedziana w nietuzinkowy sposób historia będzie gratką dla każdego juventino. Jednym pozwoli poszerzyć swoją wiedzę na temat tego, jak to wszystko się zaczęło, drugim zafunduje sentymentalną podróż przypominającą, dlaczego właśnie Juve! Kolejna obowiązkowa pozycja Wydawnictwa SQN.

Z przyjemnością prezentujemy również kilka zdjęć oraz fragmenty książki.

2012. Trzydzieści na boisku

To już oficjalne. Juventus zdobył swoje 30. scudetto. Według Włoskiej Federacji Piłkarskiej bianconeri mają ich 28, ponieważ dwa tytuły zostały im formalnie odebrane w czasach Calciopoli. Ale dla turyńskiego klubu, rodziny Agnellich i wszystkich kibiców Starej Damy na świecie nie ma żadnych wątpliwości: mają na koncie tytułów 30.

Na budynku siedziby głównej Juventusu w Turynie zostaje wywieszona flaga z liczbą 30 oraz trzema złotymi gwiazdami. Ta sama flaga pojawia się na stadionie podczas ostatniego domowego meczu Juve w sezonie z Atalantą, wygranego 3:1 i będącego zwieńczeniem sezonu, w którym bianconeri po raz pierwszy w historii nie ponieśli ani jednej porażki. To również ostatni mecz Alessandro Del Piero, który kończy przygodę z Juventusem, rozstając się z włoskim calcio. Cały stadion żegna go we wzruszającej, gorącej atmosferze, pośród oklasków i łez tysięcy kibiców, którzy wznoszą okrzyki na cześć swojego kapitana.

Zgodnie z tradycją puchar zostaje wkrótce przewieziony do Villar Perosa; pojawia się tam w dniu towarzyskiej gierki rozpoczynającej nowy sezon. Drużyna zbiera się w rezydencji Agnellich, by wznieść toast z członkami rodziny, po czym wybiega na boisko, by rozegrać tradycyjny mecz z zespołem Primavery i pokazać wywalczone trofeum rzeszy kibiców.
W żadnej wielkiej historii nie może zabraknąć przełomu. Piłkarze wychodzą na murawę w nowych koszulkach. Zgodnie z regulaminem Juventus nie może jeszcze oficjalnie umieścić na trykotach trzech gwiazd, w związku z czym klub podejmuje decyzję: po raz pierwszy od 1958 roku na koszulce nie będzie żadnej gwiazdy, znajdzie się za to hasło: „30 NA BOISKU”. To wiadomość, która nie pozostawia żadnych wątpliwości.

Potajemny transfer

Podczas gdy prezydent klubu Giampiero Boniperti marzy o nieuchronnie zbliżającej się drugiej gwieździe na koszulce Juventusu, co w zdecydowany sposób odróżniłoby turyński klub od rywali z Mediolanu, Gianni Agnelli myśli już o przyszłych celach. „Adwokat” postanawia położyć fundamenty pod trzecią złotą gwiazdę i potajemnie finalizuje transfer francuskiego mistrza Michela Platiniego.

W jaki sposób Juventus cię odkrył?

Nie wiem, czego klub chciał i do czego dążył w tamtym czasie, wiem jednak, że wszystko zaczęło się, kiedy znany francuski dziennikarz zadzwonił do „Adwokata” Agnellego, by powiedzieć mu, że we Francji gra świetny zawodnik, który nazywa się Michel Platini. Od tamtego momentu włodarze Juventusu zaczęli mnie obserwować, a kiedy nadszedł odpowiedni moment, Boniperti dopiął transfer. Nie wiedziałem wówczas, co się faktycznie dzieje, wszystko załatwił mój agent. Kiedy wsiadałem na pokład samolotu, którym miałem polecieć do Turynu, nikt nie miał o niczym pojęcia. Nie znałem Gianniego Agnellego, nigdy wcześniej też z nim nie rozmawiałem. Kiedy więc Boniperti powiedział mi: „Posłuchaj, mam »Adwokata« na linii, chce z tobą porozmawiać”, odpowiedziałem mu: „Kto to taki?”. Powtórzył: „»Adwokat«, Gianni Agnelli”. „Hm, no dobrze”. Chwyciłem słuchawkę, w której usłyszałem: „Witaj w Turynie, Michel. Musimy teraz wygrać wszystko”, na co odparłem: „Jasne, spróbujemy!”. (…)

Po długim dniu negocjacji bianconeri dochodzą do porozumienia z Platinim i ten oficjalnie staje się nowym numerem 10 Juventusu. A co z Bradym? Cóż, w drużynie może być tylko jedna „dziesiątka”… i w przyszłym sezonie Irlandczyk będzie nosił ją na koszulce Sampdorii.

Dzięki kilku potajemnym telefonom pewnego francuskiego dziennikarza nie mija nawet kwadrans od podpisania kontraktu z Platinim, a informacja o sfinalizowanym transferze zostaje podana na antenie francuskiego radia Europe 1. Niedługo później we włoskich dziennikach można przeczytać: „Przychodzi Platini. Brady na walizkach”.

Gdy Liam Brady dowiaduje się, że został sprzedany, nie jest rozczarowany, lecz zdruzgotany. Mimo to zdaje sobie sprawę, że w ostatnich meczach sezonu musi dać z siebie wszystko. Stawką jest przecież mistrzostwo Włoch.

 

„Juventus. Ilustrowana historia Starej Damy”
Autor: Marco La Villa, Mauro La Villa
Premiera: 25.11.2020
Cena okładkowa: 69,99 zł
Liczba stron: 384

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Przejdź do paska narzędzi