Felietony

maciejovsky | 13 kwietnia 2021

Gdzie oni się podziali? (3)

Przez ostatnią dekadę w Juventusie w pierwszej drużynie pojawiało się wielu młodych zawodników, którzy otrzymywali swoje szanse w przedsezonowych meczach towarzyskich czy nawet epizody w spotkaniach o punkty, a niektórzy dawali nadzieję, że może być z nich ktoś więcej. Duża część z nich ostatecznie jednak przepadła nie tylko w Starej Damie, ale w ogóle w dorosłej piłce. W ramach ciekawostki postanowiliśmy – w częściach – przyjrzeć się piłkarzom, o których mowa wyżej – jaki osiągnęli bilans w biało-czarnych barwach i jaka była ich przyszłość, a także co robią obecnie.

Sezon 2010/2011 – część I
Sezon 2011/2012 – część II

Sezon 2012/2013

Bramkarz

Nicola Leali (1993) (Ascoli)

Leali przychodził z Brescii do Juventusu z łatką sporego talentu jako młodzieżowy reprezentant Włoch. Stara Dama zapłaciła za młodego bramkarza 3,8 mln euro. Zawodnik jednak ostatecznie nigdy nie zadebiutował w pierwszej drużynie, a co sezon był wypożyczany do różnych zespołów. Definitywnie przestał być piłkarzem Juve dopiero od sezonu 2018/2019 (!). Na samym początku od razu poszedł ogrywać się do Serie B do Virtusa Lanciano, a następnie do Spezii. Dwa sezony na drugim szczeblu rozgrywkowym dały sporo doświadczenia Lealemu i tym samym dwa kolejne lata rozegrał pełne sezony w Serie A w barwach Ceseny i Frosinone. W rozgrywkach 2016/2017 bramkarz zdecydował się na wyjazd zagraniczny, a konkretnie do greckiego Olympiakosu, gdzie wiodło mu się różnie (w lidze zagrał 13 spotkań, ale za to w Lidze Europy aż 10). Rok później zaliczył nieudaną przygodę w belgijskim Zulte Waregem i postanowił wrócić do Włoch. Z różną regularnością grał w Perugii i Foggii, a obecnie jest podstawowym golkiperem Ascoli.

Kluby: Brescia, Juventus, Virtus Lanciano, Spezia, Cesena, Frosinone, Olympiakos, Zulte Waregem, Perugia, Foggia, Ascoli

Juventus stracił: 1,055 mln euro

Obrońcy

Alberto Masi (1992) (Pro Vercelli)

Masi to kolejny po Lealim piłkarz, z którego przyjściem wiązane nadzieje na pozyskanie dobrego zawodnika na przyszłość. Nazywany nowym Nestą. Kariera stopera potoczyła się jednak słabo i w Juventusie nigdy nie dostał szansy na grę. W tym samym sezonie, w którym przyszedł za 2,1 mln euro z Pro Vercelli, został w swoim macierzystym klubie na zasadzie wypożyczenia. Następnie zmienił klub na Ternanę, jednak nie zmienił ligi – pozostał w Serie B. Od sezonu 2018/2019 gra na trzecim poziomie rozgrywkowym we Włoszech, a należy zaznaczyć, że w swojej dotychczasowej karierze grał ze zmienną regularnością, nie zawsze będąc podstawowym piłkarzem w drużynie. Masi doznał w sezonie 2014/2015 poważnej kontuzji – złamał kość piszczelową.

Kluby: Sampdoria, Pro Verelli, Juventus, Pro Vercelli, Ternana, Spezia, Pisa, Pro Vercelli

Juventus zarobił: 1,3 mln euro

Pol Garcia (1995) (FC Juarez)

Juventus poczynił ciekawy ruch pozyskując Hiszpana z młodzieżowej drużyny Barcelony. Garcia włączony był do pierwszej drużyny, jednak nigdy w niej nie zagrał, a regularnie występował jedynie w Primaverze. Podobnie jak Leali obrońca dopiero w sezonie 2018/2019 formalnie przestał być piłkarzem Starej Damy. W swojej karierze notował występy głównie w Serie B (Vicenza, Como, Crotone, Latina) i w belgijskiej Jupiler Pro League (St. Truiden). W drugiej części tego sezonu zdecydował się na przeprowadzkę do Meksyku, gdzie broni barw FC Juarez.

Kluby: Barcelona, Juventus, Vicenza, Como, Crotone, Latina, St. Truiden, FC Juarez

Juventus zarobił/stracił: 0

Jacob Berrett Laursen (1994) (Arminia Bielefeld)

Duńczyk został pozyskany został z młodzieżowej drużyny Aalborga za 1 mln euro. Od początku był rezerwowym w Primaverze Juventusu, a następnie wypożyczony do Odense, by duński klub wykupił piłkarza za 100 tys. euro. I tam właśnie lewy obrońca znalazł swoją przystań na lata. Laursen regularnie występował w najwyższej lidze w swojej ojczyźnie, a najbardziej udany sezon to 2018/2019, kiedy strzelił aż 5 goli i zaliczył 4 asysty. Dobre występy w Danii poskutkowały transferem do niemieckiej Bundesligi, konkretnie do Arminii Bielefeld, w której w obecnych rozgrywkach rozegrał 1053 minuty notując 1 asystę.

Kluby: Aalborg, Juventus, Odense, Arminia

Juventus stracił: 900 tys. euro

Pomocnicy

Elvis Kabashi (1994) (Renate)

Albańczyk został zakupiony z Empoli za 700 tysięcy euro. Pomocnik nie zrobił oszałamiającej kariery. Grał regularnie dla Primavery Juve, a stamtąd powędrował do Serie B, jednak nie przebił się w Peskarze i wrócił do Turynu. W sezonie 2014/2015 Kabashi postanowił zmienić kraj i wyjechał do Holandii. Występował tam na drugim szczeblu rozgrywek w FC Den Bosch, a następnie zdecydował się na powrót do Włoch, jednak od tamtej pory nie grał wyżej niż w Serie C. Należy zaznaczyć jeszcze drobny epizod w Rumunii w Dinamie Bukareszt, lecz tam wystąpił zaledwie 151 minut. Obecnie reprezentuje barwy Renate.

Kluby: Empoli, Juventus, Pescara, Juventus, Brabant United, FC Den Bosch, Pontedera, Viterbese, Livorno, Dinamo Bukareszt, Renate

Juventus stracił: 700 tys. euro

Stefano Beltrame (1993) (Maritimo)

Ofensywny pomocnik przyszedł do Turynu z Novary za kwotę 1,7 mln euro. Beltrame był wyróżniającą się postacią w Primaverze zarówno swojego pierwszego klubu, jak i Juventusu. W sezonie 2012/2013 udało się mu nawet zadebiutować w Serie A w 22. kolejce przeciwko Genoi – zagrał 8 minut. Następnie odszedł do Serie B, a nawet Serie C, gdzie Beltrame miał problemy z regularną grą. W sezonie 2016/2017 zdecydował się na wyjazd do Holandii i tam grając w Den Bosch i Go Ahead Eagles stanął na nogi. W rozgrywkach 2018/2019 strzelił dla tych pierwszych 13 goli i zanotował 10 asyst. Trzeba jednak podkreślić, że była to tylko druga liga holenderska. W poprzednim sezonie wrócił do Turynu, ale tylko do drużyny rezerw, gdzie jednak nie był wiodącą postacią i w drugiej części sezonu postawił na nietypowy kierunek: Bułgarię. W CSKA Sofia był raczej rezerwowym, a zimą tego sezonu nieoczekiwanie przeniósł się do ligi portugalskiej do Maritimo.

Kluby: Novara, Juventus, Bari, Modena, Pro Vercelli, Pordenone, FC Den Bosch, Go Ahead Eagles, FC Den Bosch, Juventus B, CSKA Sofia, Maritimo

Juventus zarobił: 300 tys. euro

Andrea Schiavone (1993) (Salernitana)

Pomocnik był filarem młodzieżowej drużyny Juventusu, ale w pierwszym zespole nigdy nie zadebiutował. Jego kariera kręci się głównie wokół Serie B z jednym epizodem (w poprzednim sezonie) w Serie C. Po odejściu z Juventusu Schiavone przywdziewał barwy Sieny, Modeny, Livorno, Venezii i obecnie Salernitany, przerywając grę w drugiej lidze zejściem o poziom niżej w Bari. W swojej karierze uzbierał już 202 mecze w Serie B. Pomocnik regularnie występował w młodzieżowych reprezentacjach Włoch, szczególnie U19 i U20.

Kluby: Juventus, Siena, Modena, Livorno, Cesena, Venezia, Bari, Salernitana

Juventus zarobił: 2 mln euro

Vajebah Sakor (1996) (OFI Kreta)

Urodzony w Liberii Norweg dołączył do Juventusu z trzeciej ligi norweskiej. Regularnie grał w Primaverze będąc jednym z podstawowych piłkarzy, jednak swoją karierę postanowił spędzić poza granicami Włoch. W sezonie 2015/2016 przeniósł się do Belgii do KVC Westerlo, ale w tym samym roku wyjechał jeszcze do Norwegii i tam grał w Valerendze. Po niezłych występach Norwegię zamienił na Holandię, a konkretnie Willem II Tilburg, lecz była to przygoda zupełnie nieudana. W 2017 roku wyjechał do Szwecji do IFK Goteborg i po niezłym okresie w Skandynawii postanowił spróbować sił w Grecji w OFI Krecie, gdzie gra do dzisiaj będąc jednak tylko rezerwowym.

Kluby: Asker, Juventus, Westerlo, Valerenga, Willem II, Goteborg, OFI Kreta

Juventus zarobił/stracił: 0

Jakub Hromada (1996) (Slavia Praga)

Ciekawy przypadek zawodnika, który nieoczekiwanie wypłynął na szersze wody. Pozyskany ze słowackiego KAC Koszyce nie był czołowym piłkarzem Primavery Juventusu, a i w młodzieżowej drużynie Genoi nie pełnił wiodącej roli. Oddany do Pro Vercelli, gdzie nie dostał szansy w pierwszym zespole, a niewiele pograł też w Primaverze. Hromada w sezonie 2015/2016 postanowił zakończyć przygodę z Włochami i w wieku 19 lat przeniósł się na Słowację, gdzie rozegrał bardzo solidny sezon w Senicy, dzięki czemu zainteresowała się nim czeska Viktoria Pilzno. Po sezonie spędzonym w Pilznie pomocnik zmienił barwy na czerwono-białe Slavii Praga. Został jednak wypożyczony do Slovana Liberec, a zimą tego sezonu wrócił do stolicy Czech, gdzie jest rezerwowym, ale ćwierćfinału Ligi Europy przeciwko Arsenalowi nikt mu nie odbierze.

Kluby: KAC Koszye, Michalovce, KAC Koszyce, Juventus, Genoa, Juventus, Pro Vercelli, Sampdoria, Senica, Viktoria Pilzno, Slavia Praga, Slovan Liberec, Slavia Praga

Juventus zarobił: 600 tys. euro (jednak nieznana jest kwota pozyskania zawodnika z Koszyc)

Jose Francisco Cevallos Jr. (1995) (CS Emelec)

Juventus wypożyczył Ekwadorczyka z LDU Quito płacąc za ten ruch 390 tysięcy euro. Ofensywny pomocnik miał za sobą pierwsze spore kroki w dorosłej piłce. W 2012 roku rozegrał w lidze ekwadorskiej 1914 minut, strzelił 8 goli i zaliczył 2 asysty. Dzięki temu zainteresował się nim Juventus. Zawodnik występował dwa sezony w Primaverze Starej Damy i nie został wykupiony i wrócił do Quito, gdzie grał regularnie do 2017 roku. W sezonie 2017/2018 postanowił jeszcze raz spróbować swoich sił w Europie – dołączył do belgijskiego Lokeren, gdzie szło mu naprawdę przyzwoicie (42 mecze, 12 goli, 5 asyst). W poprzednich rozgrywkach zaliczył jeszcze epizod w lidze portugalskiej w Portimonense i wrócił do ojczyzny do CS Emelec, gdzie notuje niezłe liczby. Cevallos to 3-krotny reprezentant Ekwadoru (1 gol) – debiut zaliczył w październiku 2017 roku.

Kluby: LDU Quito, Juventus, LDU Quito, Lokeren, Portimonense, CS Emelec

Juventus stracił: 390 tys. euro

Napastnicy

Richmond Boakye (1993) (Górnik Zabrze)

Wydaje się, że Ghańczyk to niespełniony talent. W Serie A zadebiutował już w sezonie 2009/2010 w barwach Genoi – rozegrał 3 spotkania i strzelił 1 gola. Na napastnika zwrócił swoją uwagę Juventus, który za 4 mln euro pozyskał piłkarza z drużyny Grifone. W sezonie 2011/2012 Boakye strzelił w Serie B dla Sassuolo, gdzie był wypożyczony, 10 goli i zanotował 3 asysty i po zakupieniu go przez Juve, został na kolejne rozgrywki w barwach Neroverdich. Ghańczyk w edycji 2012/2013 zdobył 11 bramek i zaliczył 6 asyst na drugim poziomie rozgrywkowym i wydawało się, że może zostać włączony do pierwszej drużyny Juventusu na stałe, jednak został ponownie wypożyczony, tym razem do La Liga do Elche. Napastnik w Hiszpanii strzelił 6 goli i zanotował 1 asystę, po czym wrócił do Włoch. W sezonie 2014/2015 z Juventusu wykupiła go Atalanta, dla której rozegrał tylko 764 minuty strzelając 3 gole. Następne rozgrywki to wyjazd do Holandii do Rody Kerkrade, ale nieudany (zaledwie 629 minut, 1 asysta). Boakye wrócił do swojej piłkarskiej ojczyzny – do Serie B do Latiny, jednak w dwa sezony strzelił tylko 4 gole i dołożył 3 asysty. Po tym zdecydował się na zmianę otoczenia – pozyskała go Crvena Zvezda Belgrad. W lidze serbskiej szło Ghańczykowi kapitalnie, bowiem dla Czerwonej Gwiazdy w 104 meczach zdobył 60 bramek i zanotował 15 asyst. W międzyczasie (2018 rok) spróbował swoich sił w Chinach (3 gole, 1 asysta). Od zimy tego sezonu postanowił reprezentować Górnika Zabrze, jednak póki co jest transferowym niewypałem nawet jak na ligę polską. Warto dodać, że piłkarz już w Serbii często łapał urazy. Boakye w reprezentacji natomiast ma 13 występów i 5 goli.

Kluby: Genoa, Sassuolo, Juventus, Sassuolo, Elche, Atalanta, Roda Kerkrade, Latina, Crvena Zvezda, JS Sunning, Crvena Zvezda, Górnik Zabrze

Juventus stracił: 1,3 mln euro

Leo Bonatini (1994) (Grasshoppers)

W lipcu 2012 roku Juventus postanowił wyłożyć 1 mln euro na wypożyczenie 18-letniego Brazylijczyka. Przygoda napastnika ze Starą Damą nie trwała jednak długo, bowiem skończyła się już w 2013 roku po występach w Primaverze. Lata 2013 i 2014 to zaledwie 245 minut w Goias w brazylijskiej Serie A, po czym nieoczekiwanie nastąpił transfer do portugalskiego Estoril. W sezonie 2014/2015 Bonatini był rezerwowym (963 minut), ale i tak udało mu się strzelić 4 gole i zanotować 2 asysty, ale już w kolejnych rozgrywkach jego talent eksplodował – w 33 spotkaniach zdobył 17 bramek i zaliczył 3 asysty. Gdy wydawało się, że na dłużej zakorzeni się w Europie, napastnik postanowił zaskoczyć i przenieść się do Arabii Saudyjskiej do Al Hilal. W 25 meczach strzelił 12 goli i dołożył 3 asysty i po zaledwie jednym sezonie dołączył do Wolverhampton, które w sezonie 2017/2018 grało jeszcze w Championship. Bonatini dołożył cegiełkę do awansu – na koncie zapisał 12 goli i 6 asyst (42 mecze, 2604 minuty), jednak już w sezonie 2018/2019 w Premier League zagrał tylko 129 minut i wrócił szczebel niżej, tym razem do Nottingham Forest, lecz tam również nie grał (158 minut). Poprzednie rozgrywki to inny powrót – do Portugalii, jednak w Vitorii Guimaraes był tylko rezerwowym (974 minuty, 3 gole, 1 asysta). Obecne rozgrywki to duży zjazd – druga liga szwajcarska.

Kluby: Cruzeiro, Juventus, Goias, Estoril, Al Hilal, Wolverhampton, Nottingham, Vitoria Guimaraes, Grasshoppers

Juventus stracił: 1 mln euro

Stefano Padovan (1994) (Sambenedettese)

Wychowanek Juventusu. Dwa sezony z rzędu strzelał jak na zawołanie w Primaverze. W dorosłej piłce przepadł. Były epizody w Serie B, jednak nigdy nie był podstawowym piłkarzem, a najlepszy sezon okrasił 3 golami. Zszedł poziom niżej i tam do czterech lat również nie zachwyca skutecznością, pomimo regularnej gry. Dopiero w sezonie 2019/2010 formalnie przestał być piłkarzem Juve.

Kluby: Juventus, Pescara, Vicenza, Crotone, Virtus Lanciano, Foggia, Pordenone, Casertana, Imolese, Pro Vercelli, Sambenedettese

Juventus zarobił/stracił: 0

Eric Lanini (1994) (Novara)

Lanini był solidnym napastnikiem w Primaverze Juventusu, jednak w dorosłym futbolu lawirował pomiędzy Serie B a Serie C, gdzie bywał nieregularny, miewał lepszy i gorsze sezony. W sezonie 2016/2017 nieoczekiwanie pozyskało go belgijskie KVC Westerlo grające w najwyższej lidze, jednak zagrał tam ledwie 131 minut. Jesienią 2019/2020 wrócił do Turynu, ale do Juventusu B, lecz na wiosnę był już piłkarzem Como. Obecnie jest podstawowym napastnikiem Novary.

Kluby: Juventus, Prato, Palermo, Virtus Entella, Virtus Lanciano, Como, KVC Westerlo, Matera, Vicenza, Imolese, Juventus B, Parma, Como, Novara

Juventus zarobił: 1,924 mln euro

 

Podsumowanie

Sezon 2012/2013 obfity był w wielu ciekawych zawodników, a przynajmniej na początku swoich przygód z piłką nożną. Większość tych piłkarzy nie podołało jednak przeskokowi do poważnej, dorosłej piłki i przepadło w ligowej szarzyźnie, co gorsza – na niższych szczeblach. Stara Dama niezbyt dużo zarobiła na wymienionych w zestawieniu piłkarzach, a na niektórych straciła. O karierach niedoszłych gwiazd sporo mówi to, że najlepsi z sezonu 2012/2013 grają w Arminii Bielefeld i Slavii Praga.

Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
jacojaco/Kicek12345
23 dni temu

Juventus, czarna dziura dla młodych talentów 😀 Kulusevski, uciekaj stąd!

J33
J33
23 dni temu

Beltrame dobry kolega,mojego kolegi z pracy.Wychowywali się niedaleko Turynu.Powiedzial mi,że jak Beltrame trafił do Bulgarii to miał tam status gwiazdy jako byly zawodnik Juventusu i ,że ogólnie choć kariery nie zrobił to jest zadowolony swoje zwiedził, pobawił się i nieźle przy tym zarobił.

Last edited 23 dni temu by J33
clyde_1987_
22 dni temu

Pamięć ludzka bywa zwodnicza, i tak lepiej pamiętam niespełnione(w zdecydowanej większości)talenty Juventusu sprzed laty, niż te bliższe współczesnym czasom. Zastanawia mnie zwłaszcza fakt, iż zupełnie wypadł mi z głowy niejaki Boakye, który zapowiadał się naprawdę nieźle, ale z różnych przyczyn coś poszło nie tak i teraz utknął w Zabrzu. Sporo obiecywałem sobie także po Masim.
Swoją drogą każdy, kto śledzi poczynania tych wszystkich zawodników musi zrewidować swoje wcześniejsze przekonania i obdarzyć szacunkiem De Ceglie, który w porównaniu z lwią częścią wymienianych co jakiś czas piłkarzy zrobił znakomitą karierę.

anavrin_
22 dni temu

Pierwsze dotąd zestawienie piłkarzy, na których nie zarobiliśmy. W tym kontekście ciekawią mnie kolejne, przybliżą do odpowiedzi, czy na szkoleniu się zarabia czy nie (ja wciąż pozostaję przy stanowisku, że jednak tak, w tym również Juventus, choć w spieniężaniu młodych graczy z pewnością nie jesteśmy w czołówce klubów).

Wielu z nich też, przyznam, nie kojarzę, w poprzednich zestawieniach właściwie nie było takiej sytuacji, bym zupełnie nie mógł sobie przypomnieć któryś graczy (Sakor, Bonatini).

Przejdź do paska narzędzi