Konferencja prasowa

Gryfel | 10 września 2021

Konferencja przed meczem z Napoli

Jak zwykle przed ligowym meczem, Massimiliano Allegri odpowiadał na pytania dziennikarzy. Po raz kolejny przygotowaliśmy dla Was tłumaczenie 1:1 ze słuchu:

Biorąc pod uwagę charakterystykę Napoli i drużyn Spalettiego, jakiego meczu możemy się jutro spodziewać? Wiadomo jacy zawodnicy zagrają?

Dzień dobry wszystkim. Jutro będziemy świadkami pięknego meczu, ponieważ mierzymy się z drużyną grającą dobrze technicznie, są w dobrej formie, wygrali 2 pierwsze spotkania. Nie będzie trudno wybrać pierwszą jedenastkę, ponieważ nie mam dużo zawodników do dyspozycji. Zdecydowałem się zostawić zawodników z Ameryki Południowej w domu, ponieważ wróciliby albo dziś w nocy, albo jutro rano. Cuadrado był jedynym, który mógł przybyć na czas, niestety dostał zapalenia żołądkowo-jelitowego. Nie mógł nawet rozpocząć podróży i wrócić do Włoch. Został w Kolumbii, aby upewnić się, że z jego zdrowiem jest wszystko dobrze. Wróci jak szybko to będzie możliwe. Na szczęście mamy trzech chłopaków: De Wintera, Mirettiego i Soule, którzy pojadą z nami. Jeśli będzie to potrzebne, to mogą zagrać część meczu. 

Ta sytuacja nie może być dla nas wymówką, bo jutro zawodnicy, którzy wyjdą na boisko będą w stanie zagrać dobre spotkanie i będziemy szukać dobrego wyniku. Mamy drużynę dobrą technicznie. Jest kilku zawodników, którzy nie grali, albo grali mało, więc jutro będą mieli szansę pokazać, że są w dobrej kondycji. Mamy przed sobą ważny miesiąc, piękny i rozrywkowy. Jutro gramy z Napoli, później zaczyna się Liga Mistrzów – rozgrywki bardzo emocjonujące, później jest Milan. Będziemy grać 7 spotkań, jedno po drugim, aby zakończyć derbami w sobotę przed następną przerwą reprezentacyjną. 

W jakiej formie jest McKennie i czy jutro może zagrać jako trequartista?

Wrócił w dobrej formie, dobrze pracował, jutro będzie w wyjściowej jedenastce, ale muszę ustalić dokładnie gdzie będzie grał.

W jakiej sytuacji jest Chiesa? Czy jutro będziemy mogli zobaczyć na bokach De Sciglio i Pellegriniego?

Chiesa miał ból mięśniowy. Rezonans magnetyczny nie wykazał urazu, ale na wszelki wypadek zdecydowałem go nie wystawiać. Rozmawiałem z nim i jest spokojny, ale wiadomo, jeśli odczuwał ból to zawsze jest jakieś ryzyko pogłębienia urazu, zwłaszcza w tak intensywnym meczu jak ten z Napoli. Są wielkie oczekiwania w stosunku do tego meczu. My musimy być gotowi. De Sciglio jest gotowy, Pellegrini jest gotowy, muszę zdecydować kto jutro zagra.

Zobaczymy jakieś zmiany formacji ze względu na wyjątkową sytuację kadrową? Bez Danilo, Cuadrado i Alexa Sandro, można zagrać trójką z tyłu?

To będę rozważał dzisiaj, muszę zdecydować jak zagrać. Nie jesteśmy w wyjątkowej sytuacji, bo według mnie mamy na jutro idealny skład, aby zagrać przeciwko Napoli. Jestem bardzo spokojny. Taka sytuacja jest stymulująca. W trudnych chwilach trzeba wydobyć z siebie coś więcej, aby się z nich wykaraskać.

Krok po kroku, mamy 7 meczów, wyjdziemy z tego cało, bo wrócą pozostali. W pierwszych dwóch meczach nam się nie powiodło, otrzymaliśmy zły rezultat, a on jest najważniejszy. Rezultat zawsze się liczy, tak myślę, dla mnie zawsze się liczył, bo już czytałem, że ktoś w to wątpi. Zawsze jest coś do poprawy. Z Empoli zagraliśmy zbyt gorączkowo, było dużo chęci, chcieliśmy zbyt dużo zrobić, graliśmy zbyt indywidualnie. Nad tym musimy pracować. Musimy zyskać równowagę jako mocny zespół. Ta drużyna potrafi być silna. Musimy mieć świadomość, że cokoliwek się wydarzy czy w meczu, czy w sezonie, to nic tego  nie zmieni. Mecze trwają 95 minut i musimy umieć zarządzić sytuacjami nieprzewidywalnymi, a to jest najtrudniejsze. Musimy to wytrenować i przede wszystkim poprawić. W ciągu sezonu często się zdarzy będziemy przegrywać, że strzelimy bramkę i przeciwnicy nadrobią stratę, będziemy grać w dziesiątkę.

Jest dużo możliwych scenariuszy, które ciężko przewidzieć przed spotkaniem. Mecz mimo wszystko trzeba zagrać z wewnętrznym spokojem i siłą mentalną, która musi być mocna, musimy mieć świadomość bycia silną drużyną i nic nie może tego zaburzyć.

Czy aktualna sytuacja w tabeli dodaje więcej presji czy motywacji?

Ze spokojem dotrzemy do celu. Nie ma pośpiechu. Rozumiem, że strata 5 punktów po dwóch meczach to dużo, ale spokojnie dotrzemy do celu. Jest jeszcze dużo spotkań i mamy szansę stanąć na nogi. Skupiamy się na dniu jutrzejszym, później jest pierwszy mecz Ligi Mistrzów, a to jest bardzo ważne. 

Spodziewał się Pan takich kłopotów na początku i takiego okna transferowego? Jaki jest cel tego Juventusu?

Cel jest zawsze ten sam, aby dotrzeć do marca i być w grze na każdym froncie. Bo jeśli w marcu nie będziemy mieć kompetytywnego zespołu, to nie będziemy mogli nic wygrać. Jeśli chodzi o skład, to jest to dobry skład. Normalne, że musimy pracować nad tym o czym mówiłem przed chwilą.  Musimy być lepsi jako drużyna, dobre wyniki pomagają się rozwijać, ale my musimy grać dobrze, pomimo wyników z pierwszych dwóch spotkań. Nawet jakbyśmy wygrali, to nadal mielibyśmy te same rzeczy do poprawy. 

Czy było potrzebne, aby Juventus musiał rozgrywać mecz w takich warunkach? Dlaczego zawodnicy z Ameryki Południowej zostają w domu? Przecież mogliby zagrać 15-20 minut.

Jeśli chodzi o jutrzejszą sytuację, to taki mamy terminarz i musimy go zaakceptować. Mamy grać, to będziemy grać. Mamy 13-14 zawodników plus 3 z młodzieżówki. Mamy nawet nadwyżkę. Jeśli chodzi o zawodników z Ameryki Południowej, to ja uważam, że zawodnicy, którzy grali tej nocy, skończyli grać o 3:00, o 11:00 rano będą jutro we Włoszech. Mam ich brać do Neapolu, ryzykować kontuzję, ryzykować, że nie zagrają w Lidze Mistrzów, że nie wypoczną? Uważam, że to nie ma najmniejszego sensu. Zostaną w domu, będą odpoczywać i trenować, bo we wtorek mamy ważny mecz. Pierwszy mecz w Lidze Mistrzów jest bardzo ważny dla fazy grupowej. Napoli to dobra drużyna, piękne wyzwanie i jutro zagramy dobrze. To jest pewne, nie wiem jaki będzie wynik, ale zagramy wielki mecz.

W jakiej formie jest Szczęsny? Czy hierarchia na pozycji bramkarza jest pewna, czy możemy spodziewać się jakichś zmian?

Szczęsny, poza sytuacją z Udinsese, gdzie miał problem z wyborem właściwego zagrania, wrócił po dobrych występach w reprezentacji, rozegrał też bardzo dobry mecz z Empoli. Pierwszym bramkarzem jest Szczęsny, pomimo tego, że Perin jest w idealnej formie i jest bardzo pewny w bramce.

Moise Kean może zagrać od początku? Inne kraje zachowały się inaczej, La Liga odwołała tę kolejkę, ale Serie A gra normalnie. Uważa Pan, że to sprawiedliwe? Na szczęście Juventus gra z drużyną ze Szwecji, ale gdyby musiał grać z drużyną z Hiszpanii, to rywale mieliby więcej czasu na regenerację. Czy nie powinno być to uzgodnione na poziomie europejskim? Jakie jest Pana zdanie?

Pierwsze pytanie jakie było? Bo zapomniałem… Kean? Jest w dobrej formie, to młody chłopak, a w PSG zagrał dużo spotkań i strzelił dużo bramek. To zawodnik, którego chcieliśmy pozyskać i przyszedłby do nas pomimo sytuacji z Ronaldo. 

Jeśli chodzi o moje zdanie, to od kiedy jestem trenerem to akceptuje terminarz, godziny rozgrywanych meczy i wszystko inne. Jak mi mówią, że się gra o 18:00 to przygotowujemy się, aby zagrać o 18:00. Jak o 20:00 to przygotowujemy się na 20:00. Czy gramy w poniedziałek czy w sobotę? Od tego są specjalnie powołane organy, które podejmują decyzję. Oni decydują  czy odwołać, czy rozegrać kolejkę.

O tych sprawach ja nigdy się nie wypowiadam, ponieważ to nie jest moja rola. Jak wszyscy zaczniemy się wypowiadać i dawać swoje propozycje to będzie bałagan. Jeden chce grać o 17:00, drugi o 19:00, jeden chce wysmażony, drugi woli krwisty – mówił żartując trener.

To byłby wielki bałagan. Akceptujemy  ze spokojem to co nam dają i będziemy próbować zdobyć punkty jutro w Neapolu.

W jakiej formie jest Kulusevski i czy może jutro być ważną postacią?

Powtarzałem to wiele razy, zaraz stanę się nudny. Ja uważam, może się mylę, ale młodzi zawodnicy, którzy są kupowani przez kluby za nieważne ile 40, 50, 60, 90, 300 milionów,  to zawsze są młodzi zawodnicy. Muszą przejść przez swój cykl rozwoju. Niestety zarzuca się ich odpowiedzialnością, której oni nie są w stanie unieść w danym momencie. Dlaczego? Ponieważ, aby być gotowi na tę odpowiedzialność to muszą się rozwinąć. Poza umiejętnościami technicznymi, liczy się stabilność mentalna, zarządzanie meczem, zrozumienie w jakim momencie meczu się znajdują. To normalne, że zawodnik 22-letni nie ma doświadczenia zawodnika 30-letniego, albo 32-letniego, albo 28-letniego. To 6 lat różnicy. Dajmy średnią 30 meczów na sezon, daje nam to 180 meczów – wyłącznie ligowych. To duża liczba. Tylko tak mogą się rozwijać i zyskać stabilność mentalną, które pozwalają grać w określony sposób.

Na szczęście w Juventusie jest to dobrze zarządzane. Fagioli i Ranocchia grali sezon w Juve U23, w tym roku rozegrają sezon w Serie B. Bo to normalny cykl rozwoju. Tak jak to było 30 lat temu. Dzisiaj młody zawodnik przyjmie dobrze piłkę i już jest kandydatem do Złotej Piłki. Musimy się trochę uspokoić. Bo później ci młodzi zderzają się z rzeczywistością. Teraz zawodnik raz poda piłkę na 10 metrów i już są głosy, że zdobędzie Złotą Piłkę. Cholera. 30 lat temu normalnym było, że zawodnik przyjął piłkę i podał na 10 metrów, taka musi być normalność i teraz. Niestety przez takie zachowanie zarzuca się młodych zawodników odpowiedzialnością i presją, której nie powinni dźwigać. Powinni się spokojnie rozwijać poprzez swoje wzloty i upadki. 

Czy przykro Panu z powodu zachowaniu publiczności podczas meczu z Empoli? Chodzi o gwizdy na zakończenie spotkania.

Przegraliśmy, mieli bić nam brawa? To normalne. Byli rozczarowani, my byliśmy bardziej rozczarowani, ale taka jest piłka nożna. Są sytuacje, w których wszystko wydaje się że pójdzie świetnie. Po 80 minutach z Udinese, wszystko było wspaniale, a skończyliśmy z jednym punktem po dwóch meczach. Trzeba się podnieść. Ten falstart da nam motywację i pozwoli nadal kontynuować naszą pracę, bez utraty celu jakim jest zwycięstwo. 

Kean przyszedłby pomimo Ronaldo? To znaczy, że Ronaldo przysporzył sporo problemów, skoro nie udało się go zastąpić? Czy odejście Ronaldo może być pozytywne? Czy teraz drużyna będzie grać lepiej jako zespół?

Cristiano nie chciał już grać w Juventusie i znalazł rozwiązanie w Manchesterze United. Odszedł, ale i tak byłby to jego ostatni rok w Juventusie. Tak jak mówił dyrektor Cherubini, zrobiliśmy z wyprzedzeniem to co wydarzyłoby się za rok. Cristiano rozegrał 3 piękne lata w Juventusie i życzymy mu jak najlepiej. Życie toczy się dalej, a my musimy myśleć o jutrzejszym spotkaniu z Napoli. Później wrócą inni zawodnicy do naszej kadry. Dla mnie nie ma sensu myślenie o przeszłości. To rozmowa o niczym. W życiu trzeba tylko skupić się na tym co jest do zrobienia, to najważniejsze. 

Wygrywanie jako zespół? Juventus zawsze wygrywał jako zespół. Wszystkie drużyny wygrywają jako zespół, nie przez indywidualności. Juventus ma te cechy w swoim DNA. Poprzez miłość do klubu, poświęcenie i oddawanie się do dyspozycji. Aby stać się kompetytywnymi i wygrywać, co nie jest łatwe, należy mieć wielkie ambicje i wielką miłość do klubu, te dwie cechy są bardzo ważne.  Musimy mieć pasję do tego co robimy.

W jakim stanie jest Ramsey, Arthur i Kaio Jorge? Jak wygląda samopoczucie Pellegriniego, który nie został wpisany na listę Ligi Mistrzów? Jak się motywuje takiego zawodnika?

Jeśli chodzi o Ligę Mistrzów, to decyzja należy do mnie. Pellegrini powinien być zadowolony z powodu gry w takim klubie jak Juventus. To zawodnik z rocznika 1999. Ma 22 lata, więc musi wykorzystać każdą okazję do gry jaką dostanie. Ma dobre umiejętności i potencjał. 

Jeśli chodzi o kontuzjowanych, Ramsey w tygodniu powinien wrócić do zespołu. Powrót Kaio Jorge odrobinę się opóźnia, a Arthur na koniec miesiąca powinien powoli dołączyć do grupy. Operacja się udała, więc na chwilę obecną nie ma innych wiadomości. 

Co Pan może powiedzieć o ambicjach Napoli i Juventusu?

Napoli jest jednym z faworytów do wygrania Scudetto, wraz z pozostałymi 6-7 innymi zespołami. Sezon jest długi. Nie możemy tracić równowagi. Pomimo tego jaki będzie wynik jutro, to będziemy musieli zacząć myśleć o następnym meczu z Malmo, a później o tym z Milanem.

Jest wiele meczów w sezonie, mamy czas aby nadrobić punkty. Nie możemy dać się sparaliżować przez pośpiech. Naszą siłą powinno być to, aby w zarówno dobrych jak i złych momentach zachować taką samą równowagę. Nie możemy się wywyższać, kiedy wszystko idzie po naszej myśli, ani nie możemy popadać w depresję, gdy sytuacja jest zła. Teraz dwa mecze poszły nam źle, mogły potoczyć się  inaczej, ale w piłce nożnej tak się zdarza. Musimy grać dobrze i spokojnie, tak aby dobrze rozpocząć sezon, bo praktycznie jeszcze go dobrze nie rozpoczęliśmy.

Źródło: Juventus.com

Subscribe
Powiadom o
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Pepe_Mar
9 miesięcy temu

Matko, mylałem, że wy to z jakiejś transkyprcji tłuamczycie, gratsy, kolejny raz świetna robota 😀

Skzkoda, że nikt go nei zapytał o brak Kaio Jorge w kadrze na LM. Zwłaszcza przy tak małej ilości napastników.

semtex_yo
9 miesięcy temu

translator mode. meh

pogon
9 miesięcy temu
Reply to  semtex_yo

Uuuu… mamy eksperta od wszystkiego: prawnik, wirusolog, lingwista. Marnujesz się na tym forum!

semtex_yo
9 miesięcy temu
Reply to  pogon

do tego mam nawet wlasna su..ekhm fana 😀

tacy jak ty bez takich jak ja nie moga istniec…if you know what i mean.

Last edited 9 miesięcy temu by semtex_yo
pogon
9 miesięcy temu
Reply to  semtex_yo

Wyższy gatunek człowieka, wiadomo. ,,Otwórzcie oczy!”

semtex_yo
9 miesięcy temu
Reply to  pogon

pelna zgoda jestes z tego gorszego sortu.

btw umysl nie oczy.

Last edited 9 miesięcy temu by semtex_yo
semtex_yo
9 miesięcy temu
Reply to  Gryfel

to nic osobistego. wybacz ale tlumaczenie jest bardzo slabe i nie da sie tego czytac bo jest w formie jak z translatora. nie chodzi o tresc a forme.

Lucky1313
9 miesięcy temu
Reply to  semtex_yo

Miałem Ci odpisać, ale jajka na żurek wolałem nastawić.
Po prostu.

tItOveN
Admin
9 miesięcy temu
Reply to  semtex_yo

Pewnie niedociągnięcia językowe (jeśli o to Ci chodzi) się po prostu zdarzają przy tłumaczeniu – szczególnie, gdy tłumaczy się ze słuchu. Z definicji słowo mówione jest bardziej chaotyczne niż tekst pisany i czasem przy robieniu tłumaczenia zdarza się nie brać na to poprawki. Znam to z autopsji.

Parę rzeczy zostało już poprawionych w powyższej wypowiedzi Maxa.

Orient
9 miesięcy temu

Dwa wnioski z tej konfy. Jeden oczywisty, drugi nieco mniej.

1. Rozgrywanie meczów w tym terminie jest kpiną.
2. Sztab Juve oglada reprezentację Polski.😄

Last edited 9 miesięcy temu by Orient
wojojuve
9 miesięcy temu

To chore jak jest Juve traktowane we Włoszech. Żaden inny klub nie jest tak dyskryminowany w swoim kraju, to smutne. Rok temu Napoli nie zagrało z powodu braku bodajże 2 zawodników. To kpina, że ten mecz się odbędzie.

Przejdź do paska narzędzi