Prasa

maciejovsky | 27 września 2022

Kulusevski: Decyzja o opuszczeniu Włoch była najlepsza

Dejan Kulusevski uważa, że decyzja o opuszczeniu Włoch była najlepszą, jaką mógł podjąć.

W styczniowym okienku transferowym reprezentant Szwecji przeniósł się z Juventusu do Tottenhamu.

Nie wiem, co poszło nie tak w Juventusie, czasami w piłce nożnej tak się po prostu dzieje. Nie zmieniłem niczego w ciągu tych ostatnich miesięcy. Zawsze wychodziłem i wychodzę na boisko z pełnym zaangażowaniem, jednak w Juve coś nie działało, niezależenie od tego, ile pracowałem.

Wolę patrzeć w przyszłość, a nie wstecz. Z pewnością nie czułem się dobrze w Juve z wielu powodów, a kiedy zdajesz sobie sprawę, że coś nie działa, trudno jest zmienić kierunek pozostając w tym samym środowisku. Decyzja o opuszczeniu Włoch była najlepszą, jaką mogłem podjąć w tej sytuacji.

W Anglii wszystko idzie lepiej. Na boisku i poza nim. Teraz chcę tylko grać w piłkę nożną i wygrywać z moją drużyną.

Kulusevski został zapytany również o trenerów: Conte i Allegriego.

Trener Conte dużo mi dał. Tutaj zmieniło się moje ciało, szczególnie dzięki pracy na siłowni. Pracujemy ciężko każdego dnia, więcej niż miało to miejsce we Włoszech. Uwielbiam sposób, w jaki trenujemy w Londynie. Z pewnością to zasługa trenera. Bardzo się cieszę, że mogę dla niego grać.

Czy jest duża różnica między Conte a Allegrim? Szczerze tak, jednak nie chcę sprowadzać do tego, że jeden jest lepszy od drugiego. Szanuję obu trenerów. Obaj wygrali wiele w swoich karierach, ale ich koncepcja futbolu jest inna.

Muszę powiedzieć, że nigdy w życiu nie spotkałem osoby, która miałaby w sobie tyle motywacji, ile ma Conte. Kiedy ktoś taki jak on mówi do ciebie, porusza twoje serce.

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
OldLady
4 miesięcy temu

Kolejny już chyba trzeci pojazd po Maxie w ostatnim czasie i to przez piłkarzy, którzy zwyczajnie pracują ciężej gdzie indziej niż u nas. To już nie przypadek. Treningi u Maxa to nie katorga , a motywatorem jest słabym. Quo vadis Max ?

Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi