Liga Mistrzów

NR.17 | 11 marca 2019

Chiellini: Drużyna taka jak my

Giorgio Chiellini na konferencji prasowej zapewnił, iż Juventus jest przyzwyczajony do presji, jaka ciąży na nim w meczach Ligi Mistrzów, nie inaczej jest także przed jutrzejszym rewanżem z Atletico – „europejską drużyną najbardziej podobną do nas” – ocenił defensor.

Pierwszy mecz na Wanda Metropolitano zakończył się wynikiem 2:0 dla gospodarzy, lecz o awansie zadecyduje wtorkowe spotkanie.

Nie skupiamy się na rozmowach o porażce. Mamy w sobie mnóstwo entuzjazmu, jesteśmy w najlepszej szesnastce i chcemy przejść dalej – do ćwierćfinału, półfinału i finału – powiedział kapitan na konferencji prasowej.

Wszyscy w Juve przyzwyczajeni są do ciążącej presji ze strony mediów i ten mecz, pod tym względem, nie różni się niczym od innych. Potrzebna nam pozytywna energia i elektryczna atmosfera, aby doświadczyć magicznej nocy w Champions League.

Wszyscy z nas myślą o tym spotkaniu co najmniej raz dziennie. Zrobiliśmy, co do nas należało w pozostałych meczach, jednak ostatnia myśl przed snem zawsze krąży wokół tego spotkania.

Jutro musimy wyjść i pokonać przeciwnika, musimy chcieć wygrać, bardziej niż oni, i wydaje mi się, że to nastawienie do meczu będzie kluczowe. Mamy mnóstwo szacunku do Atletico. Jesteśmy świadomi ich jakości, ale wszyscy chcemy kontynuować tegoroczną przygodę w Lidze Mistrzów.

Wiemy, że nie będzie to łatwe, w końcu nie jesteśmy szaleńcami, ale również nie wyjdziemy z nastawieniem, że zginęliśmy. Przejście przez tę przeszkodę da nam motywację do dalszej walki w kluczowych momentach tego sezonu.

We współczesnej piłce jeden moment może zmienić wszystko – zniszczyć entuzjazm lub zmiażdżyć czyjąś pewność siebie.

To nie jest dla nas najlepszy moment, ale nie ma też co mówić o tragedii.

Chiellini przejął opaskę kapitana po Gigim Buffonie, który odpadł w ostatnią środę razem z PSG w dwumeczu z Manchesterem United, po raz kolejny po rzucie karnym w ostatnich minutach meczu.

Było mi szkoda Gigiego. Kibicowałem mu z całego serca i było mi strasznie przykro, jak to się skończyło.

Wszystkie oczy będą zwrócone ku Cristiano Ronaldo, zwłaszcza ze względu na jego wspaniałe statystyki przeciwko Atletico.

Jestem na 100% przekonany, że Cristiano Ronaldo będzie jutro Cristiano Ronaldo.

To będzie 500-setny występ Giorgio w barwach Juve.

Mam nadzieję, że będzie to mecz godny zapamiętania spośród tych pięciuset. Myślę, że jednym z najlepszych wspomnień z Ligi Mistrzów jest 0:0 w Barcelonie, ponieważ nie wszyscy są w stanie zachować czyste konto na Camp Nou. Wierzę, że jutrzejsze spotkanie przejmie ten tytuł.

Diego Simeone wywołał mnóstwo kontrowersji swoją celebracją po golu, kiedy to wskazał na swoje krocze.

Mamy tak ważne zadania, że nie interesuje nas to, co robią inni. Chcemy cieszyć się dla siebie, a nie prowokować innych.

Atletico Madryt to najprawdopodobniej najbardziej podobna do nas drużyna w Europie – są świetni w obronie i zawsze osiągali swoje cele jako drużyna, a nie jako jednostki. Nie znaczy to jednak, że nie mają słabych punktów, tak jak my wszyscy, ani nie oznacza też, że jutro zachowają czyste konto.

 

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi