Meczowe

einhard | 20 grudnia 2020

Liverani: Zabrakło nam paliwa

Fabio Liverani utrzymuje, że Parma czuła zmęczenie i frustrację po porażce z Juventusem.

Ducali w ostatnich tygodniach zremisowali z Interem i Milanem, ale tego wieczoru z Juve nie mieli za wiele do powiedzenia.

Nie sądzę, żebyśmy zagrali zbyt nieśmiało, ponieważ jako pierwsi mieliśmy wielką szansę na zdobycie gola i powstrzymała nas cudowna interwencja Gigiego Buffona – powiedział trener w rozmowie z DAZN.

Problem z wielkimi zespołami polega na tym, że musisz wykorzystać 100% swoich szans i spróbować ograniczyć ich szanse. Nie zrobiliśmy żadnej z tych rzeczy.

Nasze wybory nie były prawidłowe w niektórych przypadkach, a drużyny takie jak Juventus nie pozwalają ci ujść na sucho z takimi błędami. Było też poczucie zmęczenia, więc być może stawienie czoła Juve, jako naszemu trzeciemu rywalowi w ciągu zaledwie tygodnia nie było najszczęśliwszym zrządzeniem losu.

Piłkarze Juventusu mogli też spokojnie dograć mecz, gdyż byli poddani niezbyt wielkiej presji ze strony swoich rywali.

Kiedy kryjesz lub atakujesz przeciwnika, musisz być bardziej zaciekły. Chodzi o determinację i koncentrację. Oczywiste jest, że jeśli stracę swojego zawodnika, ponieważ zawsze patrzę na piłkę, będę walczył w inny sposób.

Wydaje mi się, że zabrakło nam paliwa, byliśmy zmęczeni fizycznie i psychicznie, a strata dwóch goli w krótkich odstępach czasu pozbawiła nas pozostałej energii. Gdybyśmy byli w stanie wykorzystać szansę Juraja Kucki, mogłoby to ponownie zwiększyć naszą pewność siebie.

Ostatnio mieliśmy problemy z wykorzystaniem naszych szans i nad tym musimy popracować. We wtorek mamy arcyważny mecz z Crotone i chcemy wrócić na właściwe tory pod względem naszych występów i wyników.

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
anavrin_
1 rok temu

Lecce Liveraniego grało fajną jak na ich potencjał piłkę, stąd spodziewałem się, że coś podobnego zobaczymy w mocniejszej personalnie Parmie. Nic z tych rzeczy, Parma gra przede wszystkim na wyczekanie. Częściowo jest to zrozumiałe, mając z przodu Gervinho czy Karamaoh, ale ogółem tę drużynę stać na więcej. Całkiem sensownie powiedziane, jeśli chodzi o zmęczenie, a moim zdaniem to zmęczenie psychiczne było kluczowe. Choć może trener w ten sposób tłumaczy to, że zespół właściwie nie wyszedł na mecz i przegrał go jeszcze w szatni, a potem – zamiast spróbować „coś” zagrać, jak Crotone i Benevento – dalej podtrzymywali ten szalenie pasywny… Czytaj więcej »

Lucky1313
1 rok temu
Reply to  anavrin_

Może i grali pasywnie, może to nasi ich zajechali.
Ale dwie czy trzy bramki mogli strzelić…

Przejdź do paska narzędzi