Gracze Juve

maciejovsky | 30 czerwca 2022

OFICJALNIE: Dybala, Morata i Bernardeschi żegnają się z Juve

30 czerwca 2022 to koniec przygody z Juventusem dla aż trzech piłkarzy Bianconerich. W dniu dzisiejszym wygasają umowy Paulo Dybali, Federico Bernardeschiego i Alvaro Moraty.

Bianconeri za pomocą swojej oficjalnej witryny internetowej pożegnali się z każdym ze swoich piłkarzy.

Suerte, Paulo!

Do Turynu zawitał jako młody i obiecujący zawodnik, a teraz żegna się z Juve bogatszy o doświadczenie, które uczyniło z niego mistrza, którym jest obecnie.

Paulo barwy Bianconerich przywdziewał przez 7 lat, które zaowocowały 293. występami, 115. golami, 45. asystami i 12 zdobytymi trofeami. Teraz jego kariera będzie kontynuowana poza Turynem.

Te statystyki, jeśli się im bliżej przyjrzeć, wiele mówią o jego historii przeżytej z klubem. Przykładowo, Paulo zajmuje 9. miejsce w historii klubowych strzelców we wszystkich rozgrywkach, 10. w Serie A, 3. w europejskich rozgrywkach na co przekłada się 18 bramek w samej Lidze Mistrzów. Pozostając przy bramkach, to Dybala na Allianz Stadium strzelał najczęściej (68 goli) i pozostaje piłkarzem Bianconerich najczęściej zdobywającym gole z dystansu w Serie A (25 goli).

Te siedem niezapomnianych lat, to jednak nie tylko gole i trofea, lecz także umiejętnosci, niezapomniane piłkarskie wieczory i występy na najwyższym poziomie.

Za to wszystko zawsze będziemy mu dziękować.

Powodzenia, a może raczej – Suerte, Joya!

Przygoda Alvaro Moraty z Juventusem dobiegła końca. Hiszpański napastnik, wypożyczony od dwóch sezonów z Atletico Madryt, żegna się z Bianconerimi po raz drugi i wraca do zespołu Colchoneros.

Więź Alvaro z Juventusem po raz pierwszy nawiązana została w 2014 roku i zaowocowała dwoma tytułami mistrzowskimi, dwoma Pucharami Włoch i Superpucharem Włoch, a także podróżą do finału Ligi Mistrzów w Berlinie w 2015 roku. Tak solidny związek nie mógł zostać rozerwany gdy drogi klubu i zawodnika rozeszły się po raz pierwszy w 2016 roku.

Cztery lata później rozpoczęła się więc druga przygoda Alvaro z Juventusem, który jednak tym razem przychodził nie jako młody piłkarz z historią do napisania, lecz już jako zawodnik bogaty w doświadczenie. Piłkarz gotowy kontynuować swoją niezapomnianą przeszłość w Juve i gotowy przeżyć kolejne niezapomniane chwile.

Jego pierwszy sezon drugiej przygody z Bianconerimi zakończył się z 20. golami we wszystkich rozgrywkach i dwoma kolejnymi trofeami – Pucharem i Superpucharem Włoch. Alvaro w każdym meczu dawał z siebie wszystko, tak samo na każdym treningu, wykazując przy tym nieustanną chęć pomocy drużynie – także w tym sezonie dokładając 12. bramek. Jego ostatni gol był z tych niezapomnianych – wyśmienite wykończenie na Allianz Stadium w majowym meczu z Lazio, który był jego ostatnim spotkaniem w barwach Starej Damy.

Alvaro, dziękujemy za wszystko i powodzenia!

Po pięciu sezonach rozchodzą się drogi Juventusu i Federico Bernardeschiego. 5 sezonów, trzy tytuły mistrzowskie, dwa Puchary i Superpuchary Włoch.

Federico nigdy nie można było odmówić zaangażowania kiedy przywdziewał barwy Bianconerich i ma to odzwierciedlenie w jego statystykach. W trakcie czasu spędzonego w Turynie w każdym sezonie notował przynajmniej 30 występów we wszystkich rozgrywkach. To fakt, który demonstruje jego taktyczną uniwersalność, co było nieocenione dla zespołu.

183. występy, 12 bramek i 20 asyst i 8735 minut spędzonych na boisku w trakcie pięciu sezonów. Federico poczynając od sezonu 2017/18 rozegrał 134 mecze w Serie A, co klasyfikuje go w czołówce graczy pod względem ilości występów w tym okresie.

Dzisiaj długi rozdział jego kariery napisany wspólnie z klubem dobiega końca. Dziękujemy ci Federico i życzymy powodzenia.

Źródło: juventus.com, Twitter

Subscribe
Powiadom o
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Orient
6 miesięcy temu

Z tej trójki tylko Morata będzie miał zapewnione podobne wynagrodzenie u nowego (starego) pracodawcy. Pozostali muszą się liczyć z solidnymi obniżkami pensji. Jeden, bo przelicytował i przegrał (i chyba dziś żałuje), a drugi, bo za przeciętność nikt raczej nie da takich pieniędzy.

Last edited 6 miesięcy temu by Orient
kubak
6 miesięcy temu

Szkoda, że te drogi się rozchodzą. Bardzo lubiłem całą trójkę i myślę, że każdy z wymienionych graczy był w jakimś stopniu przydatny drużynie. Grazie Paulo, Fede e Alvaro!

arbitro
6 miesięcy temu
Reply to  kubak

W przypadku Bernardeschiego określenie „jakieś” jest adekwatne.

Calcio Maestro
6 miesięcy temu
Reply to  arbitro

Heh. W ostatnim sezonie, aby dać jakiekolwiek usprawiedliwienie dla obecności Berny w Juventusie regularnie używano przesadzonego przymiotnika „przydatny”. Przydatny to był Morata. Gość właściwie całe życie na wypożyczeniu, mocno irytujący swoją grą, skutecznością. Ale trzeba mu przyznać, że swoje gole zanotował, asysty posiadał…
A Bernardeschi? Niemały dylemat przed nim postawiliśmy nie przedłużając umowy. Teraz nie może się zdecydować chłop czy Barcelony, czy Mediolany… W mojej ocenie w takiej Bologni czy Sampdorii nie ma dla niego miejsca na placu, o Sassuolo nie wspomnę. Dramat. Niższa liga albo próbować sił w orkiestrze DJ De Ceglie.

andi
6 miesięcy temu
Reply to  arbitro

Kolega musiał być bliżej drużyny, niż my. Pewnie poza boiskiem był bardzo „przydatny” (poza odbieraniem pensji), bo na nim był kompletnie bezużyteczny dla zespołu. A jak może być użyteczny wskazuje choćby to, że Napoli nie chciało mu dać więcej niż 2 bańki (u nas miał bodaj 2 razy tyle), choć miał kartę w ręku .

jacojaco/Kicek12345
6 miesięcy temu

Dzięki Panowie, za bycie rozczarowaniami, mieliście swoje momenty chwały, ale ogólnie to daliście zarządowi przykład, na bazie jakich zawodników NIE budować Juventusu. Wszyscy trzej jesteście przepłaconymi grajkami, którzy mają umiejętności TYLKO na bycie wartościowymi zadaniowcami. Tyle i aż tyle.

OldLady
6 miesięcy temu

Szkoda mi Moraty, bo nie zasługuje na bycie zapchajdziurą na wypożyczeniach. Ma fajną rodzinkę , żonkę i oby mu się wiodło. Dybali będę kibicował wszędzie prócz Interu, dał nam wiele radości. Fede musi zrobic porządek z głową a może jeszcze wróci na poziom płacowy w Juve

J33
J33
6 miesięcy temu

Lubialem wszystkich trzech. Wszyscy przesiakneli kultura Juventusu,dawali na boisku, ile mogli.Niestet w najwazniejszych meczachw,w decydujacych momentach, nie radzili sobie najlepiej ,jak na ich doswiadczenie i umiejetnosci.

Do Berny i Dybali zrazilem sie w ostatnim sezonie ,ale niech sie im dobrze wiedzie,byle bez mistrzostwa ,dla nich:)
Morata wyladuje pewnie po za Atletico i oby sie zatrzymal gdzies na dluzej z pozytkiem dla jego duzej rodziny.

Kysio
Kysio
6 miesięcy temu

Trzech bezpłciowych mniej. Oby do klubu zaczęli przychodzić panowie z twardszym charakterem i jajami. To co wyprawiał pod bramką boski Alvaro nie raz wolało o pomstę do nieba. Oby to był ostatni jego powrót tutaj.
Ci dwaj pozostali mają tylko wielkie mniemanie o sobie a skillsy co najwyżej na klub średniej klasy. Jeden i drugi więcej chce dostać niż może dać. Oby jeden i drugi dostali mocno po nosie.

IGi
IGi
6 miesięcy temu

Ja się akurat cieszę, że odchodzi ta pokraka Federico.
Dybala mógł dostać niższą ofertę w tym momencie i myślę, że z podkulonym ogonem by wrócił.
Morata taki człowiek do wszystkiego i niczego. Nie jesteś wybitny ani nawet bardzo dobrym grajkiem. Fajnie prezentował się u boku Teveza i to tyle

Bad_Magick
6 miesięcy temu

A ja nie mogę uwierzyć, że nie ma kasy na Moratę, a wywalamy 40mln na Keana.

AlexDP
6 miesięcy temu

Dybala tak bardzo kocha Juve, że teraz błaga Inter o wysoki kontrakt. Problem w tym, że Inter mu nie chce dać tyle ile gwiazdor sobie życzy. Dybala na pewno by dostał dobrą ofertę w Anglii, ale chyba nie chce podjąć wyzwania.

Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi