Oficjalnie

tItOveN | 22 sierpnia 2019

OFICJALNIE: Dwa mecze bez Sarriego

Maurizio Sarri opuści dwa pierwsze mecze sezonu przeciwko Parmie i Napoli. 

Juventus wydał oficjalny komunikat, informując o podjętej decyzji.

Klub wyjaśnił, że dzisiejsze badania wykazały poprawę stanu zdrowia Maurizio Sarriego, jednak w celu pełnego wyleczenia zapalenia płuc, które dopadło szkoleniowca w ostatnich dnach, nie znajdzie się on przy linii bocznej w najbliższych dwóch meczach.

Decyzja ta jest podyktowana troską o zdrowie Sarriego, który nawet dzisiaj przyjechał do ośrodka treningowego, by koordynować pracę swojego sztabu.

 

Źródło: juventus.com

Subscribe
Powiadom o
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
CzeJuventus
1 rok temu

No to ładnie się zaczyna. Jeśli mu się poprawia, to dlaczego aż dwa mecze opuści jak wcześniej miał być jedynie mecz z Parmą… Czyżby specjalnie żeby oszczędzić mu szyderstw kibiców Napoli? Coś czuję w kościach, że ten sezon będzie porażką. 4 punkty w tych pierwszych dwóch meczach będzie sukcesem.

giwmiczojs
1 rok temu

Czejuventus, specjnie z Twego powodu zarejestrowałem się tu. Ty ogarnij sobie co to jest zapalenie płuc w wieku Sarriego. Obyś w swym życiu poznał tą chorobę i jej powikłania tylko dzięki wujkowi google. Za dużo gówna wypływa od kibiców przed poczätkiem sezonu. Ato już nie tylko Twoja wina Cze…

wiking
1 rok temu

Oby tylko nie leczyli go w J-Medic, bo nasi „specjaliści” zamiast płuc naprawią mu mięsień dwugłowy 😛

grzwys
1 rok temu

Sarri to nie Conte, żeby Jego obecność cokolwiek znaczyła w trakcie meczu.

CzeJuventus
1 rok temu

@giwmiczojs a gdzie tu hejt z mojej strony? Napisałem tylko, że dziwnie to wygląda, mialo być odpuszczenie jednego meczu, a teraz jest dwa. Ze jest zapalenie płuc wiedziano kiedy mówiło się o jednym meczu… żeby nie było, życzę Sarriemu jak najszybszego powrotu do pełni sił, bo trener musi byc z zespołem w tak newralgicznym punkcie sezonu. Mamy ciężkie mecze już na starcie sezonu i słabo, ze Sarri nie będzie miał na nie wpływu na ławce, podczas meczu. Z drugiej strony może to wywołać większą motywację w pilkarzach, którzy będą chcieli pokazać, że nawet bez trenera na ławce są mocni. Oby,… Czytaj więcej »

Hu Kers
Editor
1 rok temu

Spokojnie Panowie, przede wszystkim to najważniejsze jest zdrowie, zawsze. Sarri musi się wyleczyć i nie ma co się spierać, czy nie daj Boże wypominać, że sam jest sobie winien. Szkoda, że go zabraknie, ale najważniejsze by miał siłę przez resztę sezony i by piłkarze załapali jego wizję, bo jednak spore zmiany się szykują w całej organizacji gry i nasi muszą podejść dobrze do sezonu już od 1 minuty z Parmą. Na ławce trener zawsze jest potrzebny, ale ponoć trener ma zaufanie do swoich współpracowników, więc powinni wiedzieć co trzeba robić. W pierwszych dwóch meczach ważna będzie psychika samych zawodników. Z… Czytaj więcej »

anavrin_
1 rok temu

A moim zdaniem przyczyna jest dosyć prozaiczna. Na treningi może nawet Sarri przyjeżdżać mimo choroby, ale mecz to co innego. Chodzi tutaj o płuca, a przecież w trakcie meczu się krzyczy, ciało jest rozgrzane bardziej niż temperatura powietrza (mecz skończy się koło 20). Do tego stres robi swoje, tęgie głowy dowiodły, że obniża odporność organizmu i jego zdolność do regeneracji, więc zapewne dlatego zarząd chce odpuścić Sarriemu wizytę na San Paolo.

pogon
1 rok temu

To jest typowo medyczny powód, bo przy zapaleniu płuc trzeba brać antybiotyki, które obniżają na czas przyjmowania odporność organizmu i mocno go narażają na działanie czynników zewnętrznych. Dlatego lekarze radzą po prostu zostać w domu i nigdzie nie wychodzić. Na meczu jest tyle źródeł zarazków i innych świństw, że udział Sarriego jest zbyt ryzykowny.

Kriksos
1 rok temu

[quote quote=8354]zarząd chce odpuścić Sarriemu wizytę na San Paolo.[/quote]

Jasne, tylko, że z Napoli gramy u siebie…

clyde_1987_
1 rok temu

Wydaje mi się, że frustracja części fanów związana jest nie tylko z nagłymi problemami Sarriego, ale generalnym chaosem, który towarzyszy naszemu zespołowi na chwilę przed rozpoczęciem sezonu ligowego. To wręcz niebywałe jak trudno przychodzą nam sprzedaże, przez co najpewniej zastaniemy nasz team z przerośniętą, zbyt drogą w utrzymaniu kadrą, co w dużym stopniu utrudni nam życie. Choroba Sarriego przelała czarę goryczy.

OldLady
1 rok temu

Clyde w sedno. Nie dosc że sama osoba Sarriego to nie był mokry sen kibiców, to w dodatku faceta nie ma. Oczywiście wzgledy zdrowotne , ale co by było jakby zachorował np w półfinałe LM? Podejrzewam że wszyscy by go winili po przegranej i nie byli już tak wyrozumiali na jego nałóg .   Do tego jak kolega słusznie zauważył jest chaos decyzyjny w klubie. Już wiemy że Sarri nie ma nic do gadania w sprawie transferów. Max chciał mieć to go pożegnano ( nie tylko przez to ) . Działamy tak nieudolnie , że głowa mała. Loty po Europie… Czytaj więcej »

anavrin_
1 rok temu

[quote quote=8358]

zarząd chce odpuścić Sarriemu wizytę na San Paolo.

Jasne, tylko, że z Napoli gramy u siebie…[/quote]

Zgadza się, pomyliło mi się. Dzięki. Tak czy owak, reakcje fanów przyjezdnych na Allianz do miłych też należeć nie będą.

Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi