Inne

tItOveN | 21 kwietnia 2021

Oświadczenie Juventusu w sprawie Superligi

Po lawinowym opuszczaniu Superligi przez kolejne kluby, Juventus zdecydował się opublikować swoje oświadczenie. 

Co zwraca uwagę, nie mówi się o chęci wystąpienia z Superligi – podkreśla się, iż w obecnych okolicznościach inicjatywa nie może iść naprzód.

W nawiązaniu do komunikatu prasowego opublikowanego przez Juventus Football Club S.p.A. w dniu 19 kwietnia 2021 r., dotyczącego proponowanego utworzenia Super League, oraz następującej po tym fakcie debacie publicznej, emitent wyjaśnia, że jest świadomy konkluzji i zamiarów wyrażonych przez niektóre kluby, aby wycofać się z tego projektu, mimo że nie zostały sfinalizowane niezbędne procedury przewidziane przez zawarte porozumienie pomiędzy klubami.

W tym kontekście, mimo że Juventus pozostaje przekonany o ważności przesłanek sportowych, ekonomicznych i prawnych projektu, uważa, że obecnie szanse na jego urzeczywistnienie w pierwotnie zakładanej formie są ograniczone.

Juventus podtrzymuje swoje zaangażowanie w tworzenie długoterminowej wartości dla Spółki i całej branży piłkarskiej.

Źródło: juventus.com

Subscribe
Powiadom o
21 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
anavrin_
3 miesięcy temu

Jedno jest pewne – nie jesteśmy klubem miękkich, sprzedajnych faj.

luque10
3 miesięcy temu
Reply to  anavrin_

Jedno jest pewne, nigdy nie byliśmy.
Nie ryzykujemy też jakieś większej niechęci ze strony UEFY, FIFY, ligi… Bo udupiły nas już w Calciopoli i każdy miał to gdzieś, wszelkie pozwy, straty itp.. Nic nie przemawia za fantastycznymi stosunkami z mafią.

domo75
3 miesięcy temu

Póki co najlepsze oświadczenie pomijajac to Arsenalu które jest skrajnie różne ale też konkretne…. Podoba mi się nasze stanowisko…. profesjonalne z potwierdzeniem tego co zostało ogłoszone w niedzielę

didnthearnobell
3 miesięcy temu

Wiem, że jestem w mniejszości, ale upadek (przynajmniej tymczasowy) tego tworu jest dla mnie in plus.
Nie interesuje mnie Liga Mistrzów właściwie od momentu, kiedy dodano tam drużyny, które nie były mistrzami swoich podwórek. Nie interesują mnie ciągle te same mecze tych samych drużyn. Bardziej pamiętam spotkania Rosenborga sprzed lat, czy Lecha z Juventusem.

Tak samo, chociaż rozumiem marketingowe przesłanki, „nowe logo” Juventusu jest dla mnie szkaradne i sam dla siebie jako takiego go nie uważam.

luque10
3 miesięcy temu

Czyli właśnie dla Ciebie był ten „twór”. Jeśli przestało Cię interesować coś, co było, to właśnie po to ktoś wymyśla coś nowego.
Pomijając to, że kasa się tu kręci, jeśli właśnie jesteś kimś, komu powszednieje, nie podoba się, nudzi LM, to do Ciebie kierował słowa Agnelli.
Niestety, lub stety ludzie boją się nowego, a jak już ktoś wciśnie im propagandę, boją się jeszcze bardziej.
Szanuję Twoje zdanie, ale zrozum też co miał na myśli Perez i Agnelli, mówiąc o braku zainteresowania =kasy.

Sygnalista
Sygnalista
3 miesięcy temu
Reply to  luque10

Bez sensu. Futbol cierpi na monotonię głównie z powodu małej ilości niespodzianek. To właśnie piłka reprezentacyjna jest milion razy ciekawsza, bo coś zaskakującego się w niej dzieje. Niemcy potrafią tam przegrać z Macedonią, Francuzi zremisować z Ukrainą, a Holendrzy dostać łomot od Turków. Tymczasem futbol klubowy stał się nudny i przewidywalny, bo poza drużynami Ajaksu czy Romy w ostatnich latach, które sprawiły piękne niespodzianki, można w ciemno typować, które zespoły będą walczyć o końcowy sukces lub choćby skład półfinałów. Ten „twór” powodowałby, że jakiekolwiek niespodzianki byłyby z automatu wykluczone, bo takie było założenie tych rozgrywek. Grają ci sami, więc i… Czytaj więcej »

Last edited 3 miesięcy temu by Sygnalista
didnthearnobell
3 miesięcy temu
Reply to  luque10

Źle mnie zrozumiałeś – kompletnie nie interesują mnie mecze ciągle tych samych drużyn.
Urok dla mnie miała Liga Mistrzów sprzed rewolucji, gdzie np. sporą sympatią obdarzyłem Rosenborg, któremu czasem szło całkiem nieźle, częściej powinęła się noga.
Superliga to dla mnie powielenie formatu LM, co właśnie mnie nie interesuje :).

luque10
3 miesięcy temu

Właśnie, że Cię rozumiem. Bo ja wychowałem się na LM i w takim układzie do dziś mi odpowiada (chociaż mniej niż kiedyś) .
Jednak jeśli jesteś znudzony tym, co jest teraz, a nie dajesz szansy nowości, to Zachowujesz się jak ludzie w stosunku do rządu – jest źle, ale nie ma co zmieniać, bo może być gorzej.
Mało tego nowa LM będzie Superligą pod batutą UEFY.

Last edited 3 miesięcy temu by luque10
archiasz
3 miesięcy temu
Reply to  luque10

Projekt superligi był zły, tak zły, że najlepszy dowód tego dał umierając w ciągu doby. Ale na poważnie UEFA wygrała m.in bo: -każdy coraz gorszy format LM jest i tak trochę mniej wykluczający niż projekt superligi -nigdy tak jasno nie stwierdzła ze piłka nożna to już właściwie nie sport, rywalizacja sportowa jest już mniej ważna (wiem, że na tym forum nie wszyscy zrozumieją że nieprzekraczanie nawet iluzorycznych czasem granic ma znaczenie a tak właśnie projekt superligi został odebrany) -nie zerwała tak całkowicie z długa europejską tradycją, że rywalizacja w ligach to podstawa i nagroda to udział w jakichś elitarnych rozgrywkach,… Czytaj więcej »

luque10
3 miesięcy temu
Reply to  archiasz

W odpowiedzi polecam list otwarty kibiców Milanu. Nikt nie mówi, że Superliga to super pomysł. Jednak to, że nastąpiła największa hipokryzja, w połączeniu z niewyobrażalną propagandą, popartą przez kompletnych idiotów (kibiców, co szczególnie dostrzegam w Anglii) już jest upadkiem ludzkości.
Tu nie chodzi u mnie o Superligę i LM, ale o dialog który został zarżnięty przez UEFĘ i fanów – imbecylów, którzy są w tych czasach tak leniwi, że nie chce im się dociekać co i jak.
Cieszmy się z tego, że w piłce będzie korupcja, teraz przyzwolenie Szejkom, a także równi i równiejsi w monopolu, bo on jest rakiem.

archiasz
3 miesięcy temu
Reply to  luque10

Wybrano opcję,która dla wielu wydawała się łagodniejsza, mniej wykluczająca, próbująca coś tam ocalić z dawnej piłki. Wyjście poza punkt widzenia kibica klubu bardzo zadłużonego (za sterami jak kolega poniżej napisał człowieka „kompetentnego i znającego się na futbolu „) i mającego nadzieję szybko się odkuć na tym „wizjonerskim projekcie stworzonym dla ratowania piłki nożnej” (jak chyba twierdził drugi ojciec założyciel), pozwala zaakceptować także taką motywację, zamiast powtarzania w kółko argumentów: „hipokryzja „, „UEFA samo zło”. Niby czemu idiotami są kibice, (byli)piłkarze, dziennikarze, prezesi klubów, którzy uważali że to to o krok za dużo albo w niewłaściwym kierunku jeśli chodzi o rozwiązanie… Czytaj więcej »

luque10
3 miesięcy temu
Reply to  archiasz

Widzę, że kompletnie nie zrozumiałeś co miałem na myśli. Cały Twój komentarz mogę wrzucić do kosza, bo dla mnie jest zbędny. Mianowicie podstawą Twoich wywodów jest błędne założenie, że jestem za Superligą. Nie. Jestem natomiast za dialogiem, którego przez zastrasznie, korupcję i debilizm fanów nie ma. Monopol na coś zawsze jest zły, na, prostym przykładzie. Masz w wiosce jeden sklep, do następnej masz kilkanaście km. Właściciel może, ustalić sobie ceny i ma gdzieś, że w innych miejscowościach jest taniej, chcesz to jedź. Masz w wiosce dwa sklepy, masz wybór i wybierasz ten, w którym traktowany jesteś lepiej. Niby czemu idiotami… Czytaj więcej »

archiasz
3 miesięcy temu
Reply to  luque10

Obie strony chciały monopolu. Przecież jest chyba rzeczą oczywistą, że projekt superligi zmierzał do tego by poprzez skoncentrowanie dużych marek, stworzyć elitarny produkt, który wykosi konkurencję, docelowo zastąpi LM, która sobie umrze śmiercią naturalną. Po prostu nie ma miejsca na dwa formaty typu premium w środku tygodnia, nie ma tylu widzów, pieniędzy żeby sobie tak pokojowo współistniały i jeszcze spinały się finansowo. W momencie ogłoszenia projektu zderzenie było nieuniknione. Ponieważ odnosisz się hipokryzji i cynizmu tylko jednej strony założyłem, że podobał się projekt superligi. Co akurat mnie nie obchodzi, próbowałem wyjaśnić dlaczego moim zdaniem ta strona przegrała. Rzeczywiście nie wiem… Czytaj więcej »

luque10
3 miesięcy temu
Reply to  archiasz

Jeżeli już, to dążyli do rozbicia monopolu i konkurencji. Monopol jest w tym momencie, każda inna inicjatywa to przerwanie tegoż.
Mi bardziej chodzi o to, że zarżnięto to zanim zaczął się poważny dialog, a to już byłoby dobre dla piłki, gdyby UEFA nie czuła się pewnie.

Last edited 3 miesięcy temu by luque10
didnthearnobell
3 miesięcy temu
Reply to  luque10

Nie zrozumiałeś.

Superliga to znowu dostawa tych samych zespołów grających ze sobą sezon w sezon w Lidze Mistrzów.
To mnie nie interesuje.

Wzbudzała moje zaciekawienie Liga Mistrzów, gdzie oprócz mistrzów z lig-hegemonów co sezon pojawiały się egzotyczne rodzynki z krajów, które musiały przebijać się przez eliminacje, a następnie sprawiały (lub nie) niespodzianki.
Zawsze pojawiał się ten nowy Dawid, który stawiał czoło Goliatowi.

jacojaco/Kicek12345
3 miesięcy temu

Kurde, odchodząc z SL oddaliśmy walkowerem puchar Realowi…

Sygnalista
Sygnalista
3 miesięcy temu

A Barcelona już się wycofała? Jeśli nie, to w finale El Classico i tak rok w rok do końca świata.

pogon
3 miesięcy temu

A ja wam powiem tak: wielu z was stoi po złej stronie mocy. Można nie być entuzjastą formuły superligi, można chcieć ,,powrotu do korzeni” , gdy LM pełna była drużyn z różnych krajów, można być futbolowym ,,romantykiem” , ALE… UEFA i FIFA nie proponują dla świata piłki nic nowego. Chyba przez 20 lat trwała walka z tymi instytucjami, żeby dopuścić do futbolu VAR, w międzyczasie było masę przewałów (pomyłek też) sędziowskich. Pamiętacie Koreę w 2002? Myślicie, że taka ,,przygoda” by się zdarzyła gospodarzom bez pomocy FIFA? Mistrzostwa w Katarze i umierający przy budowie stadionów ludzie? Kto na to pozwolił? Kto… Czytaj więcej »

luque10
3 miesięcy temu
Reply to  pogon

Jak często potrafimy się pokłócić, tak tutaj się zgadzam. Zastanawia mnie, ( a właściwie już chyba nie) że kibice to debile myślący, że kluby z odeszły od Superligi ze względu na nich, a komentatorzy czy byłe gwiazdy ( a właściwie eksperci w studiach LM) czy same stacje telewizyjne ( często mające wykupione LM na lata) mówią o jedynej słusznej, monopolistycznej opcji, która dla tego kibica jest właściwa.
Hipokryzja, propaganda i upadek wolnej piłki właśnie nastąpił, tylko później niech nikt nie płacze, że to i tamto trzeba zmienić, że bilety na LM są kilkakrotnie droższe, że kluby nie kupują zawodników itp.

Apo
Apo
3 miesięcy temu

W tej pięknej historii nie ma dobrej i złej strony. Jednym i drugim chodzi przede wszystkim o kasę. Rozstrzasanie tego nie ma sensu. Nie ma przypadku w tym że kurczowo tego projektu trzymają się kluby, które w ostatnich latach żyły na bogato. Z kolei UEFA/FIFA to jak Polski Kościół- funkcjonuje na własnych zasadach, często sa ponad prawem i to oni zazwyczaj rozdają karty. Dlatego szkoda, że nie udało im się utrzeć nosa. Choć nie mam wątpliwości, że Agnelli czy Perez, tworząc to, mieli jasny cel. Napełnić swoje korzenie, co zostanie dla biedniejszych. Podobnie jak jest teraz, tylko bez żadnych pośredników(… Czytaj więcej »

Przejdź do paska narzędzi