Prasa

NR.17 | 4 października 2018

Bonucci: To mój najmocniejszy Juventus

Leonardo Bonucci twierdzi, że obecny Juventus jest „najsilniejszym w jakim grał” oraz, że ma lepszy charakter niż kiedykolwiek.

Środkowy obrońca zaczął zdobywać zaufanie i sympatię fanów, pomimo niespecjalnie ciepłego powitania, po powrocie z Milanu, do którego odszedł w kontrowersyjnych okolicznościach.

Otrzymanie aplauzu od kibiców zawsze jest miłe, tak jak to się stało po mojej bramce przeciwko Napoli.

– przyznał Bonucci w wywiadzie dla Corriere di Torino.

Zawsze miałem ogromny szacunek dla fanów. Oczywiście, przeszłości nie można tak po prostu wymazać, ale zrobię wszystko co mogę dla Juventusu. Mam nadzieję, że któregoś dnia Curva będzie śpiewać moje imię, tak jak miało to miejsce w przeszłości. Ten Juventus dla którego jestem częścią obecnie, jest silniejszy niż kiedykolwiek i ma najlepszy charakter. Mentalność, jeśli chodzi o podejście do meczów, bardzo się zmieniła. Mamy więcej determinacji, bezwględności i jesteśmy bardziej głodni. To kolejny krok naprzód w naszym rozwoju. Przed nami wciąż długa droga, na razie wszystko wygląda na proste, ale nie będzie tak cały czas. Wyczekujemy grudnia, który będzie bardzo ważnym miesiącem, na który musimy być gotowi zarówno mentalnie i fizycznie. Musimy naładować akumulatory bardziej niż zwykle, po to by starczyło nam sił na drugą część sezonu, ponieważ w okresie od marca do maja będziemy grali o wszystko.

Bonucci jest znany ze swoich wspaniałych, długich podań, jednego z nich świadkiem byliśmy w ostatnim meczu przeciwko Young Boys.

To wspaniałe uczucie, kiedy udaje Ci się coś tak trudnego. Lubię znajdować proste rozwiązania w skomplikowanych sytuacjach, ale czasami robię źle nawet najprostsze rzeczy, jak to miało miejsce przeciwko Napoli. Byłem rozkojarzony – to coś nad czymi muszę jeszcze popracować.

W tym tygodniu Juventus pożegnał Beppę Marottę, który był odpowiedzialny za zatrudnienie Leonardo aż dwa razy.

Odczuwam wielką pustkę po jego odejściu. Ci, którzy podjęli te decyzję na pewno mieli swoje powody i pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że Giuseppe obejmie posadę, która sprawi mu satysfakcję.

Syn Bonucciego, Lorenzo, ma duże szanse pójść w ślady ojca i ostatnio dostał się do szkółki Torino.

Jak wiecie, Lorenzo jest wielkim fanem Belottiego i kocha Torino. Pod koniec zeszłego sezonu miał tam testy i bardzo mu się spodobało. Kiedy skończył szósty rok życia, pojawiła się szansa aby zapisać go do tamtejszej szkółki piłkarskiej. Nie widzę żadnego problemu w jego wyborze, jedyne co się dla mnie liczy, to aby był szczęśliwy i aby nie cierpiał zbyt wiele będąc w cieniu swojego ojca.

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi