Gracze Juve

einhard | 28 lutego 2020

D’Amico: Juve nie potrzebuje Ramseya i Rabiota

Vincenzo D’Amico uważa, że Juventus powinien był zaoszczędzić pieniądze wydane na Matthijsa de Ligta i spożytkować je na zakup pomocników.

Rabiot i Ramsey to gracze, których po prostu nie potrzebowali – powiedział były gracz, a obecnie ekspert telewizyjny D’Amico na antenie TMW Radio.

Klub wydał ogromne pieniądze na de Ligta, ale powinien zamiast tego wykorzystać te środki, aby zainwestować w lepszych pomocników. Nie rozumiem, dlaczego klub stwierdził, że pewna epoka dobiegła końca, ale jednocześnie zdecydowanie za mało zainwestował w poprawę składu.

Trener Maurizio Sarri znalazł się w ogniu krytyki po porażce w Lidze Mistrzów z Olympique Lyon.

Być może problemem tkwi w Cristiano Ronaldo – kontynuował D’Amico.

Gra w charakterystyczny dla siebie sposób i może Sarri potrzebuje kogoś, kto bardziej pasuje do jego stylu futbolu?

Nie wierzę, że Sarri zostanie zwolniony już teraz, ale latem wszystko będzie zależeć od sytuacji Pepa Guardioli.

Źródło: tuttojuve.com

Subscribe
Powiadom o
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
19
19
8 miesięcy temu

Ramsey był kontraktowany za rządów Allegrego, być może Max miał na niego pomysł, bo Sarri nie ma.
Rabiot według mnie to był transfer dokonywany w panice przez Paraticiego.
Jeśli ich sprzedamy to trochę zarobimy ale nie będę za nimi płakał

Harun
8 miesięcy temu
Reply to  19

Według mnie Rabiot dawno wróciłby do dyspozycji, gdyby trenerem był Allegri. Max potrafiłby wykorzystać jego potencjał, który akurat nieźle by pasował do jego taktyki.

sayber
8 miesięcy temu
Reply to  Harun

smieszne to co napisales, Allegri tak potrafil wykorzystac potencjal Dybali ze gosc stal sie defensywnym pomocnikiem

Harun
8 miesięcy temu
Reply to  sayber

Tylko co ma piernik do wiatraka?

A co do Argentyńczyka, to Dybala miał po prostu beznadziejną formę w zeszłym roku, związaną w znacznej mierze z problemami osobistymi.

SonOvTheMoon
8 miesięcy temu

i zostalibyśmy z duetem Bonucci – Rugani, a na rezerwę trzeba by było przywrócić Barzagliego bo Chiellini i Demiral mają/mieli kontuzje

Harun
8 miesięcy temu
Reply to  SonOvTheMoon

Zgadza się. Przywrócić Barzaglego albo przekonać do wznowienia kariery Padoina.

clyde_1987_
8 miesięcy temu
Reply to  Harun

Padoin wciąż jest aktywnym zawodnikiem, gra dla drugoligowego Ascoli:) Co do Barzagliego: ten znakomity niegdyś defensor jeszcze w trakcie poprzedniego był bardzo słaby i choćby z MU był kimś na kształt sabotażysty.

Harun
8 miesięcy temu
Reply to  clyde_1987_

A to przepraszam Padoina. Zwracam honor.

NR.17
Editor
8 miesięcy temu
Reply to  SonOvTheMoon

Wtedy prawdopodobnie zostałby w klubie Romero, więc tak nie do końca zostalibyśmy z dwoma obroncami.

pogon
8 miesięcy temu
Reply to  NR.17

De Ligt był okazją i inwestycją. Nie można go traktować tak samo jak wydatek na jakiegoś zawodnika z górnej półki. Chiellini i Bonucci coraz starsi, akurat dobrze, że w tym środku obrony zarząd pomyślał o następcach na lata.

sayber
8 miesięcy temu

Nigdy nie bylem zwolennikiem Sarriego ale rowniez bron boze Maxa znowu , Guardiola jego pilkarze szanuja za jego taktyke. Sandro ? i inni co sie z nimi stalo zatracili swoje umiejetnosci ?! haha smieszne

pogon
8 miesięcy temu

Pomoc mamy średnią, ale z drugiej strony… zauważcie, że ŻADEN z 7 pomocników jakich miał do dyspozycji Sarri na początku sezonu nie złapał o co mu chodzi w tej pięknej szybkiej grze. Może trochę Bentancur, ale tylko trochę. A mamy do czynienia z zawodnikami od sasa do lasa, doświadczonych z Premier League, Ligue 1, Serie A. Mamy młodych, ,,średnich” i starych. Każdy ma inną charakterystykę, a mimo to nikt nie łapie Sarriego. Wniosek jest taki, że chyba to nie jest tylko problem z zawodnikami, ale przede wszystkim z Sarrim.

Harun
8 miesięcy temu
Reply to  pogon

Dokładnie tak, więc ten argument jest chybiony. O ile szybka gra może nie być dla Matuidiego, to akurat Pjanić, Bentancur czy Ramsey powinni sobie z tym radzić bez trudu. Charakterystyka naszych pomocników jest bardzo różna, podobnie rzecz ma się z doświadczeniem. Sarri oczekuje szybkiej gry piłką, tymczasem gramy wolno, podając do tyłu i na alibi. Może faktycznie nie ma chemii między Sarrim a zawodnikami, może to problem z brakiem formy, ale wygląda to źle. Jesienią wszyscy zapowiadali, że forma przyjdzie w lutym i w marcu, a tymczasem mamy dramat. Pierwszy kluczowy mecz w lutym przegrany. Następny czeka nas w weekend.

Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi