Gracze Juve

einhard | 2 stycznia 2020

Mandżukić: Jestem wojownikiem

Mario Mandżukić opuścił Juventus i dołączył do ekipy Al-Duhail. Chorwat wziął udział w konferencji prasowej zwołanej z okazji jego prezentacji w nowym klubie.

Miałem dużo czasu na przemyślenie wszystkich otrzymanych ofert, a moja długa kariera zawodowa w Europie zmusiła mnie do poważnego zastanowienia się nad poszukiwaniem innego środowiska pracy – powiedział 33-latek.

Chcę podziękować Al-Duhail, ponieważ spędziłem tu już kilka cudownych dni i otrzymałem od nich pomoc zarówno na boisku, jak i poza nim. Od razu poczułam się jak w domu i to dla mnie bardzo dobry znak.

Znowu spotkałem Medhiego Benatię, który jest wspaniałym piłkarzem i człowiekiem. Jego obecność tutaj jest dla mnie bardzo ważna.

Mandżukić nie pojawił się na murawie od maja 2019 roku, ponieważ został wykluczony ze składu Juventusu.

Nie grałem i było dla mnie czymś nowym, ale przez całe życie byłem wojownikiem, dlatego ciężko walczyłem o utrzymanie formy. Muszę lepiej poznać moich nowych kolegów z drużyny, ale czuję się dobrze i utrzymuję formę.

Nie lubię rozmawiać o przeszłości, więc patrzmy w przyszłość. Powiedziałem wszystko, co chciałem w mediach społecznościowych i nie chcę się powtarzać.

Chorwat odrzucił sugestie, które twierdziły, że starł się z Cristiano Ronaldo podczas jednego z treningów.

Wszyscy wiedzą, że jest niesamowitym graczem i tak ciężko pracuje, aby się poprawiać. Naprawdę podobała mi się gra z nim, ponieważ doskonale się rozumieliśmy.

33-latek został zapytany także o relację z byłym trenerem Juve, Maxem Allegrim.

Cieszę się, że z nim pracowałem. Każdy trener jest inny, od każdego nauczyłem się czegoś innego. 

Źródło: football-italia.net / calciomercato

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
OldLady
10 miesięcy temu

Mario po półrocznym odstawieniu od składu potrafi zachować klasę i powstrzymać emocje. Brawo on.

Gregor del Ptasior
10 miesięcy temu
Reply to  OldLady

Dokładnie to samo pomyślałem. Niektórym ego nie pozwala siedzieć 3-4 spotkania na ławce ( trybunach nie wspomnę) i już płaczą w mediach. Od Mario nie słyszałem złego słowa ani użalania przez cały ten czas, a i po transferze trzyma klasę.

Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi