Felietony

tItOveN | 16 stycznia 2020

Mezzala – czy zmiana pozycji tchnie nowe życie w Bernardeschiego?

Maurizio Sarri ustawił we wczorajszym meczu Federico Bernardeschiego na pozycji półskrzydłowego, co poskutkowało przyzwoitym występem krytykowanego w ostatnich miesiącach Włocha.

Szkoleniowiec Juventusu odkrył na nowo byłego zawodnika Fiorentiny, który ma szansę na powrót do wysokiej dyspozycji – dzięki grze jako mezzala. Wczorajszym występem Federico pokazał, że nadal drzemie w nim potencjał, który w końcu należy wydobyć.

Zainaugurowany wczoraj „projekt mezzala” dla Bernardeschiego nie jest tak naprawdę nowością – został on zapoczątkowany już przez Massimiliano Allegriego. Były szkoleniowiec Juve publicznie deklarował m.in. wiosną 2019 roku, że widzi wychowanka Violi w tej właśnie roli. Teraz obecny trener Juventusu, Maurizio Sarri zdecydował się pociągnąć dalej ten temat i po kilku tygodniach treningów postanowił ponownie postawić na Bernardeschiego, lecz w nowej roli – jako pół-prawego pomocnika w formacji 4-3-1-2.

Wydaje się, że w tej roli może się odnaleźć naprawdę dobrze. To pierwszy raz, kiedy poprosiłem go o grę na tej pozycji w meczu i uważam, że ten wariant może zdać egzamin. Federico posiada techniczną i fizyczną jakość. Lubię szybką, kombinacyjną grę i moim zdaniem on się do niej nadaje – skomentował zadowolony trener Juventusu.

Federico szybko zaadaptował się wczoraj na boisku, zgodnie z założeniami trzymał się prawej strony, lecz jednocześnie blisko formacji ataku, z którą dobrze współpracował. Adresował do napastników dokładne podania szesnastokrotnie – w szczególności do Paulo Dybali, z którym z pozytywnym skutkiem wymieniał się również pozycjami.

Statystycy z Opta odnotowali u Bernardeschiego 57 skutecznych podań z 62 wykonanych. Włoch miał kontakt z piłką 82-krotnie, zaś skuteczność jego podań oscylowała w okolicy 92%. Jeśli chodzi o akcje ofensywne, aż 43,4% ataków zostało wykonanych z jego strefy. Nie ma w tym jednak przypadku, gdyż po tej stronie również operował Paulo Dybala.

Im dłużej trwał mecz, tym gra 25-latka zdawała się zyskiwać na intensywności, z czasem poczynał on sobie z większą pewnością siebie, pokazując się także do gry i wychodząc na pozycję. Bernardeschi mógł się również podobać w destrukcji – był agresywny i często wychodził do pressingu (5-ciokrotnie odbierał piłkę). Udowodnił, że może stać się uniwersalnym pomocnikiem.

Jednym z najbliższych wyzwań Sarriego będzie jednak poprawa u swojego podopiecznego gry pod bramką przeciwnika, bowiem w ostatnim meczu jedynie dwukrotnie dotykał piłki w polu karnym przeciwnika i dwukrotnie oddawał strzały (oba niecelne). Koniec końców wydaje się, że optymistyczne wnioski przeważają nad ewentualnymi mankamentami, a 61-letni szkoleniowiec odnalazł dla pomocy dodatkowego zawodnika, który może skutecznie pokryć boczne strefy boiska.

Przed 25-latkiem sprowadzonym w 2017 roku z Fiorentiny jeszcze z pewnością sporo czasu i sporo pracy, jednak po miesiącach krytyki i sceptycyzmu, można powiedzieć głośno: Bernardeschi – grając jako mezzala – w końcu przekonał. Być może będzie to rola, dzięki której zaznaczy jeszcze swoją obecność w Juventusie.

 

Źródło: Giorgio Dusi – Goal Italia

17
Dodaj komentarz

Please Login to comment
8 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
Calcio MaestroOldLadypogonNewsioApo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ater
Użytkownik

Chłopak jest tak utalentowany i poukładany, że i na stoperze by dobrze grał.
Wierzę w gościa 😀

clyde_1987_
Użytkownik

Jedno jest pewne, Sarri wierzy w Bernardeschiego i robi wiele, żeby wydobyć z niego drzemiący potencjał. Wszyscy pamiętamy, że wręcz na siłę wystawiał go na pozycji ofensywnego pomocnika, gdzie Fede głównie zawodził. Teraz znalazł dla niego stosunkowo nową pozycję i cóż, przynajmniej na tle mocno rezerwowego Udinese, Włoch prezentował się obiecująco, ale na więcej będziemy musieli poczekać, kiedy – ewentualnie – przyjdzie mu grać z mocniejszymi rywalami. Osobiście mocno kibicuje temu zawodnikowi: to wciąż relatywnie młody pomocnik, gracz, który w przeszłości udowadniał, że ma sporo do pokazania i w końcu ciężko pracujący, nie zwykły narzekać człowiek. Szkoda by było gdyby… Czytaj więcej »

jacojaco/Kicek12345
Editor

Powiedzmy sobie szczerze, jaką on ma szanse na grę w pomocy, jak obok niego biegałby defensywnie mierny Pjanic? Ktoś Bośniaka musi asekurować, a skoro na bokach obrony mamy takie tuzy, jak Sandro, Cuadrado i Danilo, to pracusia musimy szukać w drugiej linii. Może Ramsey dałby rade, ale on akurat więcej się leczy, niż gra.
No chyba, że Sarri wyłoży jajca na balans taktyczny w stylu Allegriego i będziemy grać małą Barceloną (co byłoby mega). Katalońskie 433 nadciąga?!

Calcio Maestro
Użytkownik

Zobaczcie jak spadly oczekiwania wobec Berny. Gosc 3 lata w klubie, a wystarczy, ze prosto pilke kopnie w podrzednym meczu i juz o nim pisza, widza przeobrazenie, odrodzenie, cudowna reke Sarriego…

OldLady
Użytkownik

Berna przyszedł do Juve jako wielki talent, za nie małą kasę i smutna prawda jest taka, że zawiódł na całej linii. Zagrał jedno fantastyczne spotkanie z Atletico i nic. Statystyki ma koszmarne jak na piłkarza ofensywnego. Był próbowany na skrzydle, za napastnikami, a teraz jako pomocnik. Moim zdaniem piłkarza tego trzeba trochę wypromować w grach ze słabeuszami, a przy pierwszej lepszej ofercie sprzedać i to obojętnie gdzie.
To świetny gość z wieloma pasjami, ale to jest Juve, a on ciągnięty jest za uszy tylko przez to, że jest Włochem.

Kriksos
Użytkownik

Berna jest beznadziejnym zawodnikiem, ja nie widzę w nim już żadnego potencjału więc najlepiej pogonić go póki jest młody. jakieś Parmy czy inne pyry go przytulą.

pogon
Użytkownik

Bernardeschi jeszcze odpali. Jak nie u nas to gdzie indziej. Nieprawdą jest, że miał jedno dobre spotkanie, tak naprawdę złą miał tylko połowę tego sezonu. W pierwszym sezonie był często na ławce, ale jak wchodził to dawał sporo zespołowi. W drugim pod koniec sezonu wygryzł Dybale z pierwszego składu. Może nie grał rewelacyjnie, ale rok temu był zawodnikiem, któremu najtrudniej w zespole było odebrać piłkę. Ma cechy, które bardziej predystynują go do gry na środku. Pisałem o tym już dawno temu, że wobec mizerii naszej pomocy to Berna może być zawodnikiem, który ją ożywi i zyskamy potencjał do gry kombinacyjnej… Czytaj więcej »

Newsio
Editor

Dokładnie. W pierwszym sezonie Berna był (co zrozumiałe) rezerwowym i w zasadzie to co wszedł na boisko to wyglądał dobrze. W styczniu 2018 złapał już niezły rytm i w ciągu 6 kolejek miał 2 bramki i 4 asysty w SeriaA oraz gola i asystę w LM. Niestety w lutym nabawił się kontuzji kolana i na boisko wrócił dopiero w drugiej połowie kwietnia. Optymalnej formy już nie odbudował. W sezonie 18/19 zaczął dobrze, w listopadzie znów kontuzja, która wybiła go z gry do niemal końca roku. Wiosną prezentował się na tyle dobrze, że zaczął wygryzać ze składu Dybalę który mimo, że… Czytaj więcej »

OldLady
Użytkownik

Ja się wypowiadam o nim ostro i praktycznie go skreślam. Jaka jest ta hipoteza?

Newsio
Editor

Nie celuję konkretnie w Ciebie ani żadnego innego użytkownika czy osobę piszącą pod newsami na FB bo nie śledzę szczegółowo wypowiedzi poszczególnych osób. 😉 Ale zauważyłem, że mocno spolaryzowana dyskusja o Bernie (kot vs leszcz) pojawiła się jesienią zeszłego sezonu gdy Berna zaczął wygryzać ze składu cieniującego wtedy Dybalę i wiele głosów mówiło, że jako skrzydłowy w 433 to Włoch byłby znacznie lepszym wyborem niż Argentyńczyk. Uaktywniło się wtedy mnóstwo „fanbojów” Dybali, którzy zawzięcie bronili Paolo mimo tego, że ten grał wtedy dokładnie tak jak niedawno Fede – kopał się po czole na pozycji, która mu kompletnie nie leżała (obarczony… Czytaj więcej »

OldLady
Użytkownik

Nie wiem jak inni, ale z mojej strony niechęć do Berny powodowana jest jego mizerną postawą i niczym więcej. Dybala też mnie irytował, ale on przynajmniej ma dużo większy potencjał i coś już z niego ujawnił. Berna powinien rozglądać się za klubem bo FFP nas ciśnie, a osobiście nie wierzę w eksperyment z nim w pomocy. Nie podzielam też entuzjazmu związanego z jego występem w ostatnim meczu. Chwalony jest za samo podawanie piłek, co wyczynem jest żadnym. Owszem zrobił karnego, ale nie miałem wrażenia, że dobrze się czuje w pomocy. Cóż klub chyba chce mu dać ostatnią szansę na udowodnienie… Czytaj więcej »

Newsio
Editor

Jeśli się na mezzali wiosną nie odnajdzie albo jeśli nie wrócimy do 433, w którym mógłby być ważnym zawodnikiem to nie będę się upierał, że trzeba go zatrzymać. Jeśli odzyskamy 40mln będzie ok. Inna sprawa, że po słabej połowie sezonu część kibiców robi z Berny ostatnią ofermę i pakuje mu walizki, a czas pokazywał, że u Nas tacy piłkarze jak Dybala, Pjanic, Cuadrado, Khedira czy Mandzukic potrafili grac piach przez większość sezonu, a jednak koniec końców okazywali się przydatni. No i mimo wszystko Sarri nie skreśla go jak choćby Cana tylko szuka mu miejsca więc możliwe, że on się na… Czytaj więcej »

OldLady
Użytkownik

Reasumując : cierpliwość wszystkich się powoli kończy. To powinna być runda decydująca o losach Fede – bez dwóch zdań. I jego obrońcy i krytycy muszą się wstrzymać jeszcze pół sezonu, a Berna solidnie wziąć do roboty !

pogon
Użytkownik

Ja mam wrażenie, że niektórzy mogą 1,5 roku grać piach (Dybala, Pjanić), a i tak będą wśród kibiców jechać na fame’ie z początku przygody u nas (to nie bezpośrednio do OldLady). Dybala póki co zaliczył świetne pół roku, ale to jest pierwsze takie pół roku od 2 lat. Pjanić gra dobrze w pojedynczych spotkaniach, a mimo to nikt go się nie chce z kibiców pozbyć, jakby miał łatkę maestro. A co do Berny to Sarri ewidentnie chce go w składzie, bo się nadaje do gry, którą preferuje. Wśród naszych pomocników (jeśli go takim uznać na ten czas) nie ma nikogo… Czytaj więcej »

OldLady
Użytkownik

Tylko weź poprawkę na to, że Pjanic czy Dybala pokazali już jak mogą grać. Berna miał czas na adaptację, był próbowany różnie, miał też się rozwinąć przy Ronaldo i serio na początku fajnie im się grało, aż uwierzyłem, że jego talent się rozwinie i co ? ano nic.

No cóż – zobaczymy, kategorycznie nie ma co się wypowiadać, bo dajmy mu trochę czasu, ale ja tu nie widzę powodzenia w tej operacji przemianowania go na pomocnika.

Calcio Maestro
Użytkownik

Wygrzebac z gowna 5 zlotych. A wlasciwie 4,90 bo Berna jebnal w slupek czyli jedyne co dokonal to niecelny strzal. Nawet wygryzl ze skladu Dybale. Tyle tylko, w ciemno ide, ze nawet wowczas Dybala siedzacy na lawce mial lepsze statystyki niz Berna. Pogon ma takie zboczenie, ze zawsze broni przegrnej sprawy. Jak Ruganiego.

Apo
Użytkownik

To ciągle może być zawodnik topowy. Sporo atutów am, teraz ciężko szukać argumentów bo jest bez formy od kilku miesięcy, ale nie warto Federico skreślać.

Przejdź do paska narzędzi