Gracze Juve

einhard | 23 grudnia 2019

Pierwszy przegrany finał Ronaldo od ponad 7 lat!

Cristiano Ronaldo przegrał swój pierwszy finał od 2013 roku!

CR7 natychmiast zdjął srebrny medal z szyi i wrócił prosto do szatni, nie czekając, aż Lazio podniesie Supercoppa Italiana. Media żartują, że Ronaldo mógł nie być do końca pewien, jak powinien postąpić, będąc po stronie przegranych podczas takiej ceremonii, ponieważ nie doświadczył tego od ponad siedmiu lat.

Ostatni raz Ronaldo przegrał jakikolwiek finał, w którym grał 17 maja 2013 roku, kiedy Real Madryt został pokonany 2:1 przez Atletico Madryt w dogrywce finału Copa del Rey.

Piłkarz w tym czasie był niepokonany również na poziomie reprezentacyjnym, zdobywając Mistrzostwo Europy i wygrywając Ligę Narodów CONCACAF z reprezentacją Portugalii.

Ronaldo rozegrał dopiero dwa finały w koszulce Juventusu, wygrywając swój pierwszy, w którym zresztą strzelił zwycięskiego gola. Był to mecz z AC Milanem, wygrany 1-0 w Supercoppa Italiana w styczniu 2019.

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Gregor del Ptasior
11 miesięcy temu

Hehe… Musiał dopiero do nas trafić, żeby zacząć przegrywać. Trochę taki śmiech przez łzy, ale serio nie wiem co jest nami nie tak…

Kriksos
11 miesięcy temu

Mógł się lepiej zastanowić zanim dołączył do przegrywów.

Harun
11 miesięcy temu

„Pamiętam jak do miasta raz
zjechał na dzień wielki cyrk
Po przedstawieniu byłaś zła,
bo chciałem w świat z cyrkiem iść.
Na karuzelę musiałem cię wziąć,
by pęd osuszył ci łzy…”,

Śpiewał kiedyś Cugowski z Budką Suflera. Wysuszcie łzy, idźcie na karuzelę.

Apo
Apo
11 miesięcy temu
Reply to  Harun

Ah ta siła argumentu.

Harun
11 miesięcy temu
Reply to  Apo

Większa siła w rzucaniu mięsem?

clyde_1987_
11 miesięcy temu
Reply to  Harun

Nie można przesadzać z krytyką, niemniej jednak umniejszanie naszej wczorajszej porażki również nie ma większego sensu.

Harun
11 miesięcy temu
Reply to  clyde_1987_

Nie umniejszam, dostrzegam słabości i błędy. Pisałem o nich w wątku pomeczowym, więc nie chcę się tu powtarzać. Ot, porażka jak porażka. Były i jeszcze z pewnością będą większe. Taki jest sport. Czasem piękny, a częściej niestety okrutny. Dopóki jednak piłka w grze, bo sezon wciąż trwa, że sparafrazuję klasyka, to wszystko jest możliwe. Żeby było jasne, będę pierwszym tu krytykiem trenera i będę oczekiwał jego zwolnienia, a nawet dymisji zarządu, jeśli ten sezon zakończymy bez sukcesów. Dlatego też porażka z Lazio aż tak bardzo mnie nie boli, a na pewno mniej niż wcześniejsza porażka w lidze, bo w gruncie… Czytaj więcej »

OldLady
11 miesięcy temu

Juventus i finały to traumatyczne przeżycie i zaczyna się to przekładać nawet na ligę – Lazio zaszło nam za skórę bardzo mocno i trochę za dużo tych przegranych z nimi. Nie ma co jednak się załamywać – to nie był nasz priorytet, ale pokazał, że nasz Sarriball to dopiero raczkująca koncepcja ( barca dla ubogich) i można ją zneutralizować dobrą organizacją gry. Potrzebujemy wzmocnień w środku pola – bo Pjanic znów cieniuje, Matuidi nie nie wnosi do gry, a Bentancur ma wahania formy. Mam nadzieję, że klub szuka rozwiązań tego kłopotu, a zaczniemy od sprzedaży: – Cana, Perina, Pjacy, Mandzukicia,… Czytaj więcej »

Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi