Prasa

tItOveN | 30 lipca 2019

Ronaldo: Juve nowym bodźcem, Madryt wyjątkowym miejscem

Cristiano Ronaldo przebywał wczoraj w Madrycie, gdzie brał udział w ceremonii wręczenia nagrody Marca Leyenda. Piłkarz został doceniony przez hiszpańską gazetę za osiągnięcia w ostatnim sezonie.

W trakcie eventu Portugalczyk wypowiedział się m.in. na temat Madrytu, Juventusu oraz nadchodzącego sezonu.

Madryt jest dla mnie wyjątkowym miejscem, ponieważ dał mi wiele, także pod względem personalnym. Byłem tu długo, ale mam nadzieję, że wrócę tu szybko. Nie było łatwo rozstać się z Realem, zmienić ligę i kolegów w wieku 33 lat. Z tego względu uważam, że poprzedni sezon był moim najlepszym. Z Juve wygrałem mistrzostwo Włoch i Superpuchar. Potem wygrałem Ligę Narodów z reprezentacją Portugalii. Trzy trofea w jeden rok.

Przyjście do Juve było dla mnie nowym bodźcem. Potrzebowałem zmiany, ale wygrywanie wszystkiego nie powoduje już u mnie tak wielkiego głodu. W każdym razie chcę to kontynuować. Sukcesy są dla mnie ważne, ale nie potrafię ich sklasyfikować. Jeżeli jednak miałbym wybierać, to najważniejszym zwycięstwem było dla mnie wygranie Mistrzostw Europy. Jest to dla mnie wyjątkowy tytuł, ponieważ zwyciężanie z Realem nie jest tym samym co zwycięstwo w kadrze Portugalii.

Cristiano poruszył temat zwycięstwa Ligi Mistrzów, czyli upragnionego trofeum kibiców Starej Damy.

Spróbujemy. Wiemy, że jest to niezwykle trudny turniej. Juventus ma szansę na jej wygranie, ale zdolne są do tego też inne drużyny, jak choćby Real, Barcelona i Manchester City. Tylko jedna może ją wygrać i życzę sobie, żeby był to Juventus. Drużyna, w której jestem teraz, podejmie się wyzwania, aby zostawić wszystkich w tyle, ale ostateczny wynik zależy od wielu czynników: dyspozycji dnia, grupy i szczęścia. Jest 6-7 drużyn, które mogą dotrzeć do finału. Liga Mistrzów nie jest naszą obsesją. Jestem spokojny, ponieważ każdego dnia widzę, jak pracujemy i wiem, że Juventus w końcu wygra to trofeum. Jeśli nie stanie się to w tym roku, nastąpi to w następnym. Ta grupa ma wszystko, aby je zdobyć. Jej wielką zaletą jest to, że jest zjednoczona. Dobrze czuję się z kolegami z drużyny, zwłaszcza z tymi, którzy również mówią w języku portugalskim – z Cancelo, Douglasem Costą i Alexem Sandro najszybciej jestem w stanie się porozumieć. Jestem też zadowolony ze sposobu, w jaki wzmocniona została nasza drużyna.

Nie mogło zabraknąć słów o jednym z najgłośniejszym transferze tego lata, czyli przyjściu Matthijsa de Ligta.

Po meczu z Holendrami [w ramach rozgrywek Ligi Narodów – przyp. red.] podszedłem do Matthijsa i powiedziałem: „wszyscy mówią o twojej przyszłości, dlaczego więc nie przyjdziesz do Juventusu?” Oczywiście był to tylko żart, który w żadnym wypadku nie przesądził o jego przyjściu. To nie jest część mojej pracy i nie mógłbym sobie pozwolić na wpłynięcie na kompetencje prezydenta klubu bądź trenera. Przybycie de Ligta jest to tylko i wyłącznie zasługa Fabio Paraticiego i Pavla Nedveda. Jestem jednak zadowolony, że Matthijs jest z nami.

Cristiano nie krył zadowolenia z powrotu Gianluigiego Buffona do Turynu.

Bardzo go cenię i według mnie jest najlepszym bramkarzem na świecie razem z Ikerem Casillasem. Cieszę się, że będę mógł występować razem z nim. Zawsze był moim rywalem, a teraz widzę go trenującego razem ze mną. Gdy się poznaliśmy, powiedział mi, że był szczęśliwy, mając możliwość gry ze mną i ja czuję dokładnie to samo w stosunku do niego.

Portugalczyk skomentował też plotki transferowe dotyczące Neymara oraz docenił ruchy transferowe Barcelony.

Brazylijczyk jest wielkim graczem i niejednokrotnie to widzieliśmy. Dużo się u nim mówi… Real, Barcelona, Juventus… To główna zasługa gazet, ponieważ muszą się sprzedawać. Uważam jednak, że Neymar zostanie w Paryżu.

Jeżeli chodzi o Barcelonę, to będą bardzo mocną drużyną. Wzmocnili się De Jongiem i Griezmannem. Poza tym są zawsze jednym z najlepszych klubów świata.

Ronaldo wypowiedział się też na temat możliwości zdobycia nagrody Złotej Piłki.

Kiedy miałem 10 lat, nie myślałem o tym, że kiedykolwiek mogę ją zdobyć. W wieku 18-19 lat to był już mój cel. Nie wiem, czy zdobędę szóstą Złotą Piłkę, lecz nadal jest dla mnie najważniejszą nagrodą.

 

Tłumaczył: Sebastian Żebrowski
Źródło: https://www.ilbianconero.com

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Przejdź do paska narzędzi