Prasa

Hu Kers | 10 grudnia 2018

Ronaldo: Juventus bardziej jak rodzina

Od przybycia do Turynu Cristiano Ronaldo, Juventus zalicza najlepszy start w historii wszystkich najlepszych pięciu lig w Europie. Stara Dama do tej pory straciła punkty jedynie w spotkaniu z Genoą, gdy piłkarze Maxa Allegriego zremisowali na własnym boisku z drużyną Krzysztofa Piątka. Dodatkowo Bianconeri bardzo dobrze radzą sobie w Champions League, gdzie poza jednym feralnym spotkaniem z Manchesterem United, nie stracili oni nawet gola w pozostałych spotkaniach, zapewniając sobie awans z grupy. O wrażeniach z pierwszych spędzonych w Stolicy Piemontu miesiącach wypowiedział się nowy nabytek Mistrza Włoch. To pierwszy taki wywiad dla włoskich mediów Portugalczyka.

Mija dzisiaj 5 miesięcy, odkąd dołączyłeś do Juventusu, jak się tutaj czujesz?

Jestem bardzo szczęśliwy. Turyn to piękne miasto, fani są bardzo mili dla mnie, a Juventus to wspaniały klub. Niesamowicie zorganizowany, pełny bardzo pokornych i ciężko pracujących zawodników. Wspaniale się tutaj czuję.

To najlepsza grupa, z jaką kiedykolwiek miałem przyjemność razem grać. Wszyscy czujemy się jak zespół. Są zespoły, w których jedni czują się lepsi od innych, ale tutaj jest inaczej. Wszyscy mają w sobie pokorę. To naprawdę piękne, że nawet jeśli Dybala lub Mandzukić nie strzelają bramki, nadal mają uśmiech na twarzach.

Juventus różni się od Realu, tam również jest dużo życzliwości, ale tutaj czujesz się częścią rodziny.
Wolę jednak podkreślać podobieństwa. Manchester, Real i Juventus to najlepsze zespoły w swoich krajach, choć są różnice.

Włoskie zespoły bronią się bardziej zaciekle, podczas gdy w Hiszpanii podchodzą do spotkań z większym luzem. We Włoszech koncentracja, poświęcenie i zaangażowanie są większe, lecz poziom jest bardzo podobny.

Jeśli będę musiał zmierzyć się z Realem w Lidze Mistrzów to nic. Przeszłość to przeszłość. Teraz jestem graczem Juventusu i z nim chcę wygrywać. Chcę reprezentować i bronić tych barw i to wszystko, co się liczy. Jeśli przyjdzie zmierzyć się nam z Realem, dam z siebie wszystko.

Słyszę te ciągłe plotki o transferach do Juventusu od Jamesa, przez Bale’a po Asensio, ale będąc szczerym, klub nie potrzebuje dodatkowych zawodników. W przyszłości? O to musisz zapytać prezydenta. Marcelo? To bardzo dobry zawodnik.

Wybrałem Juventus ze względu na wiele spraw. Atmosfera, jakiej doświadczyłem w Turynie, stabilność klubu, podejście prezydenta, fani, a także wiele innych detali zaważyło na mojej decyzji. Miałem kilka ofert, ale teraz jestem w 100% przekonany, że dokonałem najlepszego wyboru.

Allegri to bardzo profesjonalny, poważny trener. Perfekcjonista. Jedną z najlepszych jego cech jest jego precyzja. Jest bardzo bezpośredni. Nie ma sytuacji, by powiedział coś, czego nie zrozumiesz, lub nie będziesz pewny, do kogo się odnosi. Zwróci się do Ciebie po imieniu. Jest bardzo miły, inteligentny i zabawny jednocześnie.

Nigdy o nic nie zakładam się z Allegrim, jedynie z Dybalą, Mandzukiciem i Khedirą. Wygrywam 99% zakładów, to małe kwoty, ewentualnie butelka wina. Zgromadziłem już kolekcję trzech win i jakichś 200-300 euro.

Wygrana z Juve w Lidze Mistrzów? Już o tym mówiłem wcześniej, ale powtórzę. Champions League nie powinno być obsesją i nie może być traktowana w ten sposób. Wszyscy jej pragniemy, to marzenie nas wszystkich, ale musimy podchodzić do niej krok po kroku, ze spokojem.

Odnośnie derbów dowiedziałem się ostatnio, jak wygląda sytuacja. Pewnego dnia jeden z pracowników zajmujących się szatnią powiedział mi „Cristiano, proszę, wygrajcie z Torino, bo inaczej moja babcia będzie bardzo smutna”. Wiem, że w Juventusie są dwa spotkania, których nie można przegrać: z Interem oraz z Torino.

Kiedy Cristiano Ronaldo zdał sobie sprawę, że jest CRISTIANO RONALDO?

Próbuję o tym nie myśleć. Gdybym myślał o tym, co wygrałem, ile zarobiłem pieniędzy, czy o wszystkich sukcesach, które osiągnąłem, przestałbym pracować tak ciężko i mógłbym osiąść na laurach. Czasami więc lepiej nie myśleć o tym i zapomnieć, że jest się Cristiano Ronaldo.

Jak dbam o formę? Staram się zdrowo jeść, unikam słodyczy i nie pijam alkoholu. Trzy najważniejsze rzeczy to dobrze spać, dobrze zjeść i dobrze trenować.
Czy Cristiano Jr wie, że jego tata jest gwiazdą? Jasne. On również gra dla Juventusu, odczuwa presję i lubi to. Czasami pyta mnie, czy może przyprowadzić do domu dwóch włoskich przyjaciół. Zawsze się zgadzam, a on na to, że muszę być wtedy w domu, bo chcą ze mną zdjęcie (śmiech).

Najtrudniejszy moment w życiu? To czas, gdy zmarł mój tata w 2005 roku. Wiem, że jest teraz szczęśliwy w niebie i patrzy na mnie znad obłoków. To był bardzo ciężki moment, ale takie jest życie. Niewiele możemy z tym zrobić.

Ronaldo zaprzeczył jednak pogłoskom o zbliżającym się ślubie z jego aktualną partnerką.

Co tydzień chodzę do kościoła, ponieważ jestem katolikiem i dziękuję Bogu za wszystko, co mi dał, a także proszę, by chronił moją rodzinę i przyjaciół. W Turynie jest kilka kościołów, więc mogę sobie wybierać, gdzie pójdę danego dnia. Paparazzi zauważyli mnie kiedyś i stworzyli te wszystkie plotki.

Złota piłka? Czułem, że na nią zasłużyłem. Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy na boisku, liczby nie kłamią. To jednak nie koniec świata. Szanuję decyzję i gratuluję Modriciowi. Jestem rozczarowany, ale czas płynie dalej i będę ciężko pracować, by wygrać w przyszłym roku.

Rywalizacja z Messim? Może to jemu będzie jej bardziej brakować. Grałem w Anglii, Hiszpanii, Włoszech, Portugalii i w kadrze narodowej, podczas gdy on całą karierę spędził w La Liga. Być może to on mnie potrzebuje, bo dla mnie życie to wyzwanie. Lubię takie podejście i lubię uszczęśliwiać ludzi. Chciałbym, by przyjechał pewnego dnia do Włoch. To byłoby ciekawe, gdyby zaakceptował to wyzwanie jak ja. Jeśli jednak jest szczęśliwy, ja to szanuję. To świetny gracz i dobry facet, ale nie brakuje mi tu niczego. No mój nowy etap w życiu i jestem szczęśliwy.

 

Źródło: twitter.com/ADP1113, football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Przejdź do paska narzędzi