Gracze Juve

einhard | 3 maja 2019

Ronaldo: Ludzie tylko czekają na moje potknięcie

Cristiano Ronaldo twierdzi, że doskonale zaaklimatyzował się w Juventusie.

Pierwszą rzeczą, jaką robię, kiedy przychodzę do nowego klubu, jest pokazanie, że jestem sobą. Nigdy nie udaję, że jestem kimś, kim nie jestem. – powiedział CR7 w rozmowie z El Pais.

Moja etyka pracy jest zawsze taka sama. Trzeba być pokornym i pamiętać, że nie jest się alfą i omegą.

Jeśli jesteś inteligentny, to wyłapiesz te wszystkie drobne rzeczy, które mogą poprawić cię jako sportowca. Doskonale pasowałem do Juve. Widzieli, że nie jestem oszustem.

Cristiano skończył 34 lata w lutym i jest odnoszącym sukcesy biznesmenem z dala od piłki nożnej, ale czy rola trenera może zainteresować Portugalczyka po zawieszeniu butów na kołku?

Dlaczego nie?

Przeniesienie Ronaldo do Juve zeszłego lata zostało rzekomo zainicjowane przez załamanie się jego relacji z Realem Madryt po tym, jak nie otrzymał wsparcia klubu podczas walki z problemami podatkowymi.

Wszyscy w Hiszpanii traktowali mnie bardzo dobrze. Niezależnie od moich problemów podatkowych, których nie mogę ukryć ani o nich zapomnieć, zamierzam dalej chodzić z podniesioną głową, a moje życie jest ciągle otwartą księgą.

Fani w Madrycie mnie kochają. Wiedzą jak wiele dałem Realowi, a kiedy spotykają się ze mną na ulicy, mówią mi: „Wracaj Cris, to zawsze będzie twój dom”. Lubię to słyszeć.

Krytycy uważają mnie za osobę, która nigdy nie może mieć problemów ani obaw, która nie może być smutna. Ludzie myślą, że mając pieniądze, nie możesz mieć problemów.

Jak Cristiano może być smutny, jeśli ma te wszystkie miliony? Wiem, że ludzie ciągle mają mnie na celowniku i czekają, aż przestrzelę rzut karny lub zagram źle w kluczowym meczu. To część życia i tego sportu. Jestem jednak na to odporny.

 

źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Przejdź do paska narzędzi