Serie A

tItOveN | 23 czerwca 2020

Sarri: Krytyka była nadmierna

Maurizio Sarri stwierdził, że krytyka skierowana pod adresem Juventusu, Federico Bernardeschiego i Matthijsa de Ligta była nadmierna. Trener był zadowolony z reakcji zespołu w meczu przeciwko Bolonii.

Bianconeri znaleźli się pod ostrzałem mediów i kibiców po dwóch bezbramkowych remisach w Coppa Italia, ale wczoraj wrócili na właściwe tory, dzięki zwycięstwu 2:0 na Stadio Renato Dall’Ara. Cristiano Ronaldo wykorzystał rzut karny po tym, jak Stefano Denswil pociągnął za koszulkę Matthijsa de Ligta, a chwilę później Paulo Dybala wystrzelił zza pola karnego po błyskotliwej asyście Bernardeschiego.

Dziś wieczorem byliśmy lepsi fizycznie. Utrzymywaliśmy tempo i intensywność przez 70 minut, podczas gdy w Coppa odpadliśmy po 20-30 minutach meczu – powiedział Sarri dla stacji Sky Sport Italia.

Fede dobrze sobie poradził w ostatnich dwóch występach z ławki, sprawiał wrażenie, że jest w niezłej formie. Dobrze wyglądał zarówno w defensywie, jak i ataku, więc jestem z niego zadowolony. To chłopak, który jest często przesadnie krytykowany i niedoceniany. 

Mieliśmy wiele szans na ‚zabicie meczu’, ale nasza energia osłabła pod koniec i musieliśmy zagrać trochę głębiej. Nie była to decyzja podyktowana taktyką czy filozofią gry – to po prostu kwestia fizjologiczna, nasze paliwo było na wyczerpaniu. 

Sarri został bardzo ostro skrytykowany przez fanów i ekspertów w ostatnich dniach, ale zapewnia, że ​​poleganie wyłącznie na wybitych napastnikach nie jest możliwe.

Posiadanie piłkarzy najwyższego kalibru oznacza, że ​​mogą czasem przesądzić o losach meczu w pojedynkę, jednak celem jest ułożenie zespołu tak, aby każdy mógł dać z siebie wszystko. Musimy mieć możliwość kontynuowania pracy, gdy najlepsze indywidualności są nieobecne lub pod formą. To nieuniknione, że będą mieli dni, kiedy nie będą tak skuteczni – potrzebujemy wtedy innych opcji.

Po faulu na de Ligcie został podyktowany karny, lecz młody obrońca dobrze radził się w całym meczu, przerywając niebezpieczne akcje rywali.

Matthijs przyzwyczaił się do naszego włoskiego stylu gry. Przybył z Holandii, gdzie nie poświęcali zbyt wiele czasu na analizę gry defensywnej, ale przystosował się do obowiązujących reguł w Serie A znacznie szybciej niż wielu innych zagranicznych graczy, którzy przybyli do Włoch w jego wieku. Jest stworzony do wielkich rzeczy i na pewno stanie się jednym z najlepszych obrońców w Europie.

Leonardo Bonucci powiedział po meczu, że Juventus prowadził intensywną dyskusję za zamkniętymi drzwiami po ostatnich niepowodzeniach.

W piłce nożnej, jak i w życiu są opinie i fakty. Gdybyś posłuchał opinii, pomyślałbyś, że ten zespół się rozpada. Jeśli spojrzysz na fakty, zobaczysz, iż jesteśmy na szczycie tabeli – zaznaczył Sarri.

Ostatnia krytyka była nadmierna, lecz może zadziałać jako motywacja do powrotu do właściwej formy mentalnej, bardziej niż fizycznej – to bowiem może potrwać nieco dłużej.

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
pogon
2 lat temu

Ten człowiek z każdym słowem się kompromituje. Dla Juve przegrać finał Pucharu Wloch to jednak spore wydarzenie. Za Allegriego wygraliśmy 4 takie finały, generalnie Juventus przyzwyczaił do zwyciężania na krajowym podwórku. Maurizio zachowuje się jak trener Napoli dla którego każde trofeum jest czymś niespotykanym, a porażka rzeczą normalną. Serio, chciałbym się mylić, ale mam wrażenie, że z tym trenerem to my już wyczerpaliśmy maximum.

anavrin_
2 lat temu
Reply to  pogon

Owszem, za Allegriego wygraliśmy cztery razy, ale wcześniej przez około sto lat wygraliśmy jedynie dwukrotnie więcej tych trofeów (9 przed Maxem i 4 z Maxem jeśli dobrze pamiętam). Puchar Włoch to nie wyznacznik, bo poza Maxem nikt go nie wygrywał za często. To raczej domena Allegriego i tyle.

Zgodzę się natomiast co do tego, że Sarri źle reaguje na krytykę. Jeśli ta była nadmierna po ostatnich blamażach (chodzi o sposób gry, a nie wynik), to ja nie wiem, co on rozumie pod pojęciem „nadmierna krytyka”.

OldLady
2 lat temu
Reply to  anavrin_

No właśnie. PW nabrał na znaczeniu od kiedy zdominowaliśmy Włochy. Wcześniej wygrał go to jeden to drugi klub i nikt się nim nie jarał. To się jednak zmieniło – bo to szybka droga do pokazania, że może się z nami wygrać i inne kluby wiedzą, że tam nas mogą pokonać – wszak to jeden mecz. Pewnie jakby Napoli zagrało z nami 5 kolejnych spotkań – takie play-offy rodem z NBA to by przepieprzyli. Paradoksalnie to my podnieśliśmy rangę tego turnieju przez nasze zwycięstwa – uczyniliśmy z niego drogę na skróty by udowodnić wyższość nad Juve i reszta chce z tego… Czytaj więcej »

Newsio
Editor
2 lat temu
Reply to  anavrin_

Sory, że odkopuję dyskusję sprzed paru dni ale z tym Pucharem Włoch to się chyba wielu kibiców mocno zagalopowała. Owszem za Maxa klepnęliśmy to trofeum 4 razy ale w ostatnim sezonie Allegriego dotarliśmy raptem do 1/4 finału i odpadliśmy z hukiem po żenujących batach 3-0 od Atalanty. Podrzucam link jakby ktoś zapomniał:

https://www.youtube.com/watch?v=bJmQv2cJe7c

Także dotarcie w tym roku do finału i porażka po karnych to jest i tak znaczny krok do przodu w porównaniu z poprzednim sezonem.

kelso
2 lat temu

Nie wiem jak można nazywać taką krytykę nadmierną. Przecież to co zaprezentowała ekipa w pucharze Włoch to był skandal.

Przejdź do paska narzędzi