Konferencja prasowa

NR.17 | 9 lutego 2020

Sarri: Nonszalancki Juventus musi się zmienić

Maurizio Sarri przyznał po porażce z Hellasem Verona, że Juventus ma problem, który trzeba rozwiązać, ponieważ wciąż traci punkty przez nonszalanckie podejście.

Bianconeri zanotowali trzecią porażkę w tym sezonie (wcześniej Lazio oraz Napoli), ale przede wszystkim stracili przewagę zaledwie 10 minut po tym jak Ronaldo wyprowadził ich na prowadzenie.

Najpierw do siatki Szczęsnego trafił Fabio Borini, a później Giampaolo Pazzini zamienił karnego na bramkę.

Problem ewidentie narasta, ponieważ Juve przegrał swój trzeci z ostatnich pięciu meczów wyjazdowych w Serie A.

Gołym okiem widać różnicę w naszej grze pomiędzy meczami domowymi a wyjazdowymi. To był trudny mecz, wiedzieliśmy, że taki będzie i że Verona stawi nam opór od samego początku.

Broniliśmy się dobrze, obiliśmy bramkę rywala dwukrotnie, wyszliśmy na prowadzenie, ale nie możemy tracić punktów przez takie proste błędy. Pierwszy stracony gol jest niewytłumaczalny. Jeśli chcemy wygrywać, nie możemy wciąz popełniać takich nonszalanckich błędów.

Verona zasługuje na pełne uznanie, byli agresywni od początku do końca, wiedzieliśmy, że tak zagrają. Byliśmy świadomi, że najważniejsze będzie wytrzymać pierwsze 25 minut, a potem będziemi mieli swoje szanse.

Wykonaliśmy plan, ale potem oddaliśmy to co wywalczyliśmy przez nonszalancję. To nawyk, którego musimy się pozbyć.

Sarri zapewnił, że to nie kwestia przygotowania fizycznego, ale bardziej koncentracji, gdyż Juventus wielokrotnie już tracił bramki w 10 minut od wyjścia na prowadzenie.

Umysł to najważniejsza rzecz, ponieważ jeśli twoje myśli wędrują zdala od meczu, nie jesteś w stanie wykonywać zadań taktycznych. Jeśli twój umysł nie pracuje na 100%, twoja fizyka również na tym cierpi.

Musimy zrozumieć, że wygrywanie to nie coś co powinniśmy brać za pewnik. Musimy pracować ciężej, brudzić się kiedy trzeba i nie spoczywać na laurach.

Verona zasługuje na ogromne uznanie za pierwsze pół godziny, ale to my ponosimy winę za ostatnie 30 minut. Pokazali wielką intensywność, a my nie.

Sarri zasugerował, że Juventus jest nasycony po ośmiu z rzędu triumfach w Serie A, nie zdając sobie sprawy z tego, że Inter i Lazio „są w gazie” i depczą Bianconeri po piętach.

Drużyna jest przyzwyczajona do wygrywania w sposób komfortowy. Musimy zrozumieć, że nie możemy sobie pozwolić na tracenie punktów.

Mam nadzieję, że nauka zostanie wyciąnięta, bo dyskutujemy o tym już od dłuższego czasu. To trudne, bo drużyna trenuje ciężko, ale nie jest w stanie pokazać swojego pełnego potencjału podczas meczu. Musimy to rozwiązać.

Gonzalo Higuain został zmieniony przez Paulo Dybalę, po godzinie gry, więc Sarri został zapytany o te zmianę.

Wrażenie z ławki było takie, że otwierały się przestrzenie, więc pomysł był, aby wykorzystać jak najwięcej z ogromnych przestrzeni, które otwierały się nie tylko dla napastników, ale dla wszystkich.

Źródło: Football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
21 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Nano
1 rok temu

A czyja to wina człowieku? Nie pogrążaj się takimi stwierdzeniami, bo to świadczy tylko o twojej indolencji trenerskiej………..przemotywator. Nauka zostaje wyciągana od pół roku i nie zmieniło się NIC! I to jego otwieranie przestrzeni….klasyk.

Harun
Harun
1 rok temu
Reply to  Nano

Trener nie gra, jego wpływ na grę, a zwłaszcza na to, co siedzi w głowach zawodników podczas meczu, jest ograniczony.

Nano
1 rok temu
Reply to  Harun

Ale ma wpływ na motywację i wybory personalne. Jak ktoś ma głowę na tyłku to niech siedzi na ławie, aż się obudzi. Vide Pjanic

Harun
Harun
1 rok temu
Reply to  Nano

No i kogo w miejsce Pjanicia?

Nano
1 rok temu
Reply to  Harun

Bentancura albo Ramseya (chociaż Ramsey w obronie raczej nie ogarnie). Na srodku sprawdzic tego Berne. Wiesz, po prostu mi juz sie chce rzygac bo co mecz siadam z nadzieja, ze zaczna COS grac i co mecz praktycznie jest dramat i piach. Myslalem o Bonuccim a’la Busquets jak wroci Kielon ale to raczej moje football managerowe naleciałości, aniżeli realny świat.

clyde_1987_
1 rok temu
Reply to  Harun

W takim razie zatrudnijmy kogoś tańszego od Sarriego: również nie będzie siedział w głowach zawodników, a do tego zaoszczędzimy nieco na kontrakcie.

Harun
Harun
1 rok temu
Reply to  clyde_1987_

To jest myśl. Jeżeli będzie to ktoś z koncepcją, a jednocześnie z autorytetem wśród naszych piłkarzy, to czemu nie. Może się skończyć jak z Ferrarą, a może jak z Conte, choć porównanie o tyle chybione, że obydwaj startowali z zupełnie innego pułapu, zwłaszcza ten drugi.

pogon
1 rok temu

Sezon temu byliśmy nazywani najbardziej cynicznym zespołem w Europie. Teraz Sarri mówi , że nonszalancki Juventus musi się zmienic … na też sprzed roku, gdy Sarri nas nie trenował . Kilka miesięcy temu Sarri powiedział , że zespół ma źle nawyki, za często się cofa i zwalał na to wine pośrednio na Allegiego. Tymczasem rok temu po bramce Ronaldo po prostu zabilibysmy mecz szczelna defensywa i dobra gra na przetrzymanie. Tutaj dostajemy dwa gole z niczego. A i jeszcze jedno – najbardziej nonszalanckim zawodnikiem sezonu jest Pjanic. Idiotyczne straty, podania wzdłuż boiska na wysokości swojego pola karnego. Do tego zero… Czytaj więcej »

Harun
Harun
1 rok temu
Reply to  pogon

Ten cyniczny Juventus za poprzedniego trenera też był wielokrotnie karany przez rywali, bo wydawało nam się, że wygramy mecz na stojąco. Trudno wykorzenić taką postawę, bo nie jest to, co słusznie zauważa Sarri, sprawa przygotowania fizycznego, ale mentalności i koncentracji. Przecież to kpina, co się wczoraj wydarzyło i był to problem wyłącznie w głowach. Nie był to pierwszy taki mecz, mam jednak nadzieję, że ostatni.

clyde_1987_
1 rok temu
Reply to  Harun

Dla mnie ewidentnym jest, że Sarri nie potrafi dotrzeć do zawodników. Wiem, że robisz co w swojej mocy, żeby obronić naszego obecnego trenera – co mnie zresztą zdumiewa – ale z biegiem czasu staje się to coraz bardziej kuriozalne. Jeżeli masz faktyczne uwagi względem ekipy Allegriego, to obecny zespół powinien być dla ciebie koszmarem, a nie jest, więc coś z twoim tokiem myślenia jest nie tak.

Hu Kers
Admin
1 rok temu
Reply to  NR.17

Też mnie to zdziwiło. Jak możemy w ogóle w głowie mieć, że będzie trzeba przeczekać HELLAS! Goście są w dobrej formie, grają świetnie jako drużyna, ale no do cholery, to beniaminek. Dajemy się im zepchnąć do defensywy…

Apo
Apo
1 rok temu

Sarri to przeciętniak. Po za tym strasznie irytuje mnie to jego chodzenie z tym petem w mordzie. Serio, nie może wytrzymać dwóch godzin bez fajki? Trochę powagi by się przydało, to nie Neapol.

Jeszcze 4 miesiące i będzie Guardiola. Oby UDALO się jakoś obronić prymat w Serie A, na więcej nie liczę.

jacojaco/Kicek12345
1 rok temu
Reply to  Apo

2 rzeczy:
a) serio Ci ten fajek przeszkadza? Ferguson memłał gumę jak krowa i nikt mu klasy nie odmawiał 😛
b) pytanie zasadnicze dotyczące Guardioli nasuwa się jedno, czy na serio myślisz, że Juventus zapewniłby mu piłkarzy do jego taktyki? Patrząc na historię z Conte, Maxem i teraz Sarrim, to raczej w tym związku to trener musi tutaj uginać kark, a nie klub. I Klopp nic nie zdziała, jak ma w do wyboru Matuidiego i Khedirę.

clyde_1987_
1 rok temu
Reply to  Apo

Co tu dużo mówić, facet wygląda jak menel, co przy innych jego wadach czyni z niego ogólną porażkę jeżeli chodzi o pracę w Turynie. Przed laty w Juventusie liczył się styl, nie tylko pod względem czysto piłkarskim, ale też estetycznym. Gianni Agnelli w życiu nie zatrudniłby człowieka o takiej prezencji. Kiedy sobie przypomnę Lippiego w płaszczu i z cygarem na naszej ławce trenerskiej, to po zestawieniu go z Sarrim aż się chce płakać. Nie wiem co miał w głowie zarząd stawiając na takiego, a nie innego szkoleniowca latem.

Harun
Harun
1 rok temu
Reply to  clyde_1987_

Również uważałem przy okazji ogłoszenia tej decyzji, że gość stylem zupełnie do Juve nie pasuje. Przy nim Allegri to był arbiter elegantiorum na ławce trenerskiej. Teraz mamy dresiarza z fają, co może uchodziło w latach 80, ale nie dziś. Trochę już przywykłem do tego wizerunku. Mimo wszystko Sarri miał dać lepszy, efektowny styl, którego za bardzo póki co nie widać, bo efektownych zwycięstw było w tym sezonie jak na lekarstwo. Obecny sezon, o czym już kiedyś pisałem, mimo wszystko uważam za przejściowy. Jeżeli Sarri wygra mistrzostwo (przy obecnej dyspozycji nie wierzę w sukces w Lidze Mistrzów), to zostanie na kolejny… Czytaj więcej »

Calcio Maestro
1 rok temu
Reply to  Apo

Wlasciwie to 3,5 miesiaca, do 24 maja, moze nieco krocej. Tyle jeszcze musimy wytrzymac z dziadem.

Kriksos
1 rok temu

Problemem jest ten kiep, nikt ani nic innego.

OldLady
1 rok temu

Niestety Sarri tylko mówi, a nic z tego wychodzi. Tylko słyszymy , że mamy złe nawyki , że trudno to zmienić itd. Problem w tym , że to właśnie Sarri ma to zmienić , a nie ciągle o tym gadać.

Calcio Maestro
1 rok temu

Jakos w wywiadzie noworocznym Pjanic mowil, ze prawdziwy Juventus zobaczymy w lutym – marcu. Luty sie zaczal i stracilismy pozycje lidera. A zostalo jeszcze wiele waznych meczow w tym okresie do przegrania.

Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi