Trener

tItOveN | 14 czerwca 2020

Sarri: Pozytywne 30 minut

Maurizio Sarri był zadowolony z pierwszych 30 minut w wykonaniu Juventusu, ale zauważył, że odpowiednie nastawienie zespołu z biegiem czasu zanikało w remisowanym 0:0 spotkaniu z Milanem. 

Bianconeri dotarli do finału Coppa Italia, w którym zmierzą się z Napoli, jednakże gra drużyny pozostawiła wiele do życzenia, szczególnie że zespół przez ponad 70 minut grał w przewadze jednego zawodnika. Najlepszą okazję do strzelenia gola miał Ronaldo, lecz jego strzał z rzutu karnego wylądował na słupku.

Oczywiście, powrót po trzech miesiącach na boisko i możliwość obejrzenia dwóch drużyn to duże wydarzenia, nawet jeśli gra bez fanów to nie jest to samo – powiedział trener dla telewizji Rai Sport.

Byłem bardzo zaskoczony i zadowolony z naszych początkowych 30 minut, ponieważ szybko przemieszczaliliśmy piłkę i całkowicie zdominowaliśmy grę, nawet przed pokazaną czerwoną kartką.

Potem powoli traciliśmy tempo, intensywność i determinację, ale jest to ryzyko związane z grą na pustym stadionie. Dobrze sobie radziliśmy, grając w piłkę na jeden-dwa kontakty, ale potem zwolniliśmy i utraciliśmy zaciętość w poczynianiach. Skupiliśmy się bardziej na indywidualnych akcjach i rozgrywaniu przy większej liczbie kontaktów. 

Pozytywne jest to, że na nic nie pozwalaliśmy naszym przeciwnikom. Zajmie to trochę czasu wrócenie do formy na 100 procent i wypracowanie odpowiedniego nastawienia. Porównując to do okresu przygotowawczego przed sezonem, nasza sytuacja odpowiada początkowi lipca – ale ten przypadek jest nawet gorszy, ponieważ przerwa bez treningów była jeszcze dłuższa.

Potrzeba trochę cierpliwości, ale pierwsze 30 minut, które widziałem dzisiaj, były doskonałym prognostykiem.

To był pierwszy raz kiedy Douglas Costa, Ronaldo i Paulo Dybala zaczęli razem mecz od 1 minuty, ale współpraca między tym tercetem na razie nie przyniosła bramek.

Poprosiłem Ronaldo, aby zajmował bardziej centralną pozycję i próbę tę przyjął z zadowoleniem. Zagrał mecz, jakiego potrzebował w tym momencie. Nie jest przyzwyczajony do pudłowania karnych. Miał pecha, bo piłka odbiła się od wewnętrznej strony słupka. 

Nie sądzę, że gra kilka metrów w tą czy inną stronę robi wielką różnicę dla tak doskonałego piłkarza. Wszyscy mieli dobre otwierające 30 minut, a potem przygasli. 

Trenerzy dostali możliwość przeprowadzenia 5 zmian, a Sarri przyznał, że nieco przesadził z potrójną zmianą z 62 minuty.

Popełniłem głupi błąd. Pochłonął mnie entuzjazm związany z posiadaniem pięciu zmian i zrobienie ich trzech naraz było sporym ryzykiem. W tej chwili straciliśmy kontrolę nad grą. Powinienem był bardziej rozłożyć te zmiany. 

Zdjąłem Douglasa Costę z obawy o jego zdrowie, ale kiedy go ściągałem wciąż wydawał się jednym z najgroźniejszych dla naszych przeciwników. To zawodnik, który może zrobić różnicę, gdy jest zdatny do gry. 

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
pogon
2 lat temu

To co mnie cieszy po spotkaniu to fakt, że znaczna większość naszych zawodników (w przeciwieństwie do Milanu) wyglądała dobrze fizycznie, tzn. mieli siłę na bieganie i prowadzenie gry. Szczególnie to było widać u Sandro, Danilo i Bentancura, ale również napastnicy i obrońcy wyglądali dobrze w tym aspekcie. Najgorzej chyba Rabiot wyglądał, on ledwo chodził po tym boisku, podobnie jak Khedira. To, że gramy tiki-takę dla ubogich to jakby inna sprawa, wiele się nie zmieniło w porównaniu do stycznia-lutego. Mam nadzieję, że nasze indywidualności jednak pozwolą nam na osiągnięcie końcowego sukcesu, przynajmniej na włoskim podwórku.

NoGood
2 lat temu
Reply to  tItOveN

Taka prawda. Dopóki Milan próbował grać w piłkę to przewaga Juve buła miażdżąca. Po czerwonej kartce postawili autobus i dodatkowo Juve nie widziało specjalnego zagrożenia. Będzie dobrze.
W LM Lyon musi zostać zbity bo oni do meczu nie zagrają nawet sparingu. A potem zobaczymy

anavrin_
2 lat temu

Dobre podsumowanie naszej gry. Choć ja moje zadowolenie ograniczyłem do pierwszych 20 minut, a nie 30 – jak Sarri. Zgodzę się też, że na niewiele pozwoliliśmy Milanowi, choć tutaj nie byłbym tak optymistyczny, bo jednak graliśmy w przewadze i był to tylko Milan, do tego dowodzony przez trenera bardzo mało odważnego.

Tak jak , już w trakcie meczu zwróciłem uwagę na dobrą formę fizyczną zespołu. To cieszy i może być kluczowe w tym dziwnym sezonie.

Harun
Harun
2 lat temu

Obawiałem się tego powodu z innego powodu, a mianowicie w związku z ryzykiem kontuzji po tak długiej przerwie w grze i w treningach. Na szczęście wyglądało to nieźle i tak jak zauważyli przedmówcy, fizycznie wyglądaliśmy lepiej od rywala. Mimo dość powolnej gry i braku szczególnej motywacji w tym spotkaniu, to mimo wszystko mam nadzieję, że w kolejnych meczach będzie to wyglądało lepiej.

PS: Ten sezon będzie całkiem nieprzewidywalny, zwłaszcza w kontekście Ligi Mistrzów i jeszcze wszystko się może wydarzyć.

Przejdź do paska narzędzi