Meczowe

maciejovsky | 6 lutego 2021

Serie A 20/21 (21/38): Wygrana Juventusu i awans w tabeli

KONIEC: Juventus nie zachwycił dziś, a szczególnie druga połowa należała do słabych, ale mimo wszystko zainkasował 3 punkty i tym samym przeskakuje w tabeli Romę i plasuje się na 3. pozycji. Cristiano Ronaldo dzięki zdobytej dziś bramce umocnił się na czele klasyfikacji strzelców z 16 golami na koncie.

70′ Cuadrado zagrywa w tempo w pole karne do Kulusevskiego, ten zagrywa no-look pass w kierunku Ronaldo, lecz podanie przerywa Mancini, jednak kończy się to golem samobójczym. 2:0.

PRZERWA: Po pierwszej połowie skromne prowadzenie Juventusu. Goście próbowali stworzyć sobie bramkowe sytuacje, lecz nie oddali nawet celnego strzału. Stara Dama mogła podwyższyć prowadzenie za sprawą Cristiano Ronaldo, jednak Romę od utraty gola uratowała poprzeczka.

13′ Bardzo dobra akcja Alexa Sandro lewą stroną boiska, który przedarł się aż pod pole karne Romy, zagrał do Moraty, ten krótko odegrał do Ronaldo, a Portugalczyk sprzed pola karnego, trochę od niechcenia, uderzył po ziemi i pokonał Lopeza. 1:0.

PRZED MECZEM: Ważny mecz dla układu tabeli Serie A – spotkają się ze sobą odpowiednio czwarta i trzecia drużyna w tabeli. W przypadku wygranej Juventusu, to właśnie Bianconeri wskoczą na podium zamieniając się pozycjami z Romą. Szanse Starej Damy rosną, bowiem znajduje się ona ostatnio w solidnej dyspozycji, a w barwach Giallorossich zabraknie chociażby Lorenzo Pellegriniego czy Pedro.

21. kolejka Serie A 2020/2021, 06.02.21 r., Allianz Stadium, Turyn
Juventus -:- (1:0) Roma
Bramki: 
Ronaldo 13′, Mancini (sam.) 70′

Juventus: Szczęsny – Danilo, Bonucci, Chiellini, Alex Sandro – McKennie, Arthur, Rabiot, Chiesa – Morata, Ronaldo

Roma: Pau Lopez – Mancini, Ibanez, Kumbulla – Karsdorp, Villar, Cristante, Veretout, Spinazzola – Mkhitaryan, Borja Mayoral

Subscribe
Powiadom o
32 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
pogon
1 rok temu

De Ligt na ławce to jest parodia. Koledzy z boiska ważniejsi?

Lucky1313
1 rok temu
Reply to  pogon

Śmiech na sali…
Chyba, że ma odpocząć i zniszczyć Lukaku w PW.

Last edited 1 rok temu by Lucky1313
Marcelinio76
1 rok temu
Reply to  Lucky1313

Nie chyba tylko napewno bo innego wytłumaczenia nie widzę 😂

luque10
1 rok temu
Reply to  pogon

Mamy kolejno Romę, Inter, Napoli, Porto. Naprawdę mamy się doszukiwać kolesiostwa ze strony Pirlo?

Apo
Apo
1 rok temu
Reply to  luque10

No i Bonucci- Chilielini zagrali najlepszy mecz w sezonie, jeśli mówimy o występie duetu stoperów także ten..

luque10
1 rok temu
Reply to  Apo

Wogóle wydaje mi się (pewnie z racji długoletniej współpracy) Bonucci jest całkiem innym zawodnikiem przy Chiellinim.
Ja chciałbym zobaczyć parę de Ligt – Chiellini.

Gryfel
Editor
1 rok temu
Reply to  pogon

Akurat Bonucci i Chielon zagrali bardzo dobrze, może też lepiej prezentowali się na treningach i są w lepszej formie?

ivedron
1 rok temu

Dyzma przeproś hejterów bo nie mają co pisać!!!

anavrin_
1 rok temu

To był mecz, po którym nawet nie ma co napisać za bardzo. Dobrym podsumowaniem mogą być słowa komentatora: skoro mamy wygrywać w takim stylu (bo nasze ostatnie zwycięstwa to równie pasywna gra, kontrola w defensywie i wyprowadzanie celnych ciosów), to po co w ogóle zwolniony był Allegri? Prawda jest taka, że zarząd chciał zmian, zwolnił Allegriego, potem wziął trenera, który miał grać atrakcyjną piłkę i nie wyszło. Pirlo okazuje się przybliżać profilem gry do Maxa, a nie korygować ofensywną myśl trenerską Sarriego, i teraz jakoś nikt nie wypomina mu brzydkiej gry. Ba, cieszymy się z tego powodu, że wygrywamy nieważne… Czytaj więcej »

Lucky1313
1 rok temu
Reply to  anavrin_

„Podwójne standardy w ocenie pracy trenerów. Dlaczego się pojawiły? Bo teraz walczymy i drżymy o scudetto, nie ma mowy o komforcie dyskusji nad stylem. Byle wygrać.”

Zgadza się.
Od siebie dodam tylko, że Sarri był trenerem Neapolu i wiadome było od samego początku, że nie zyska przychylności kibiców. Może części, ale na pewno nie większości.

luque10
1 rok temu
Reply to  anavrin_

Trochę mnie drażni ta legenda Maxa ( cenię go bardzo i uważam z najlepszego taktyka do tej pory), bo owa legenda głosi, że nie było stylu, ale były wyniki i pewność – nie, nie było. Często ratowały nas jednostki, albo katastrofy w innych zespołach, jak runda rewanżowa Interu, porażka Napoli po zwycięstwie z nami, to był Dybala w 95 minucie z Lazio, to był Higuain w doliczonym czasie z Interem. Przykładów jest bardzo dużo, ale pamiętamy punktowanie, takie… jak od początku tego roku. 10/11 zwycięstw,

pogon
1 rok temu
Reply to  luque10

Co to znaczy często? Raz na 10 spotkań? Max po prostu dostosowywał taktykę do warunków jakie miał. Mit defensywnej gry to raczej efekt marności ostatniego sezonu. Ale nie bardzo było z czego tam lepić, co wyszło już po odejściu Maxa.

jacojaco/Kicek12345
1 rok temu
Reply to  anavrin_

Ładna gra wróci, gdy przeciwnik na to pozwoli. Max jednak katował swoje niezależnie, czy przeciwnikiem było słabe Cagliari, czy Real. Zdarzało się kilka wyjątków, jak np. mecze z Monaco, ale ogólnie to minimalizm w lidze bił po oczach. Sądzę też, że Andrea jest ograniczony w swojej grze wyglądem środka pola. Zdawało mi się na początku, że jego ustawienie będzie wyglądało bardziej jak 3-4-2-1, lub 3-4-1-2, niestety, defensywny środek pola nie może być tworzony przez Rabiota i Bentancura, w szczególności bez pomocy Arhura. Ci pierwsi albo grają na alibi, albo tworzą większe zagrożenie dla swojej bramki, niż kreują, stąd rezygnacja z… Czytaj więcej »

anavrin_
1 rok temu

@luque10, sporo racji w tym co piszesz, ale jednak obaw o scudetto było mniej. Za Maxa to były chyba dwa takie momenty. Pierwszy to sezon 2015/16, gdzie tak fatalnie wystartowaliśmy, a drugi to sezon 2017/2018 i jego końcówka (porażka z Napoli i wygrana z Interem). Poza tym nie przypominam sobie. U Pirlo widać od początku, że już mistrzostwo będzie sukcesem. I o to mi właśnie głównie chodzi. Za Allegriego zwycięstwa nie wystarczały, więc zaczęto dyskutować o stylu. U Pirlo wystarczają zwycięstwa, nikt nie dyskutuje o stylu (no prawie nikt;) Nie twierdzę, że Allegri był jakimś bogiem, a Pirlo nie wejdzie… Czytaj więcej »

luque10
1 rok temu
Reply to  anavrin_

Tylko zauważ, że Max był doświadczonym trenerem ze Scudetto na koncie, zanim trafił wogóle do Juve. Jeśli już porównać jakiś moment, to właśnie sezon 2015/16. Przebudowa składu, wielkie problemy i z czasem, odzyskiwanie powoli miejsca w lidze. Max jednak na rynku funkcjonował już parę lat, a mit Allegriego w głowach kibiców, to niezagrożone Scudetto, lecz brak stylu. Jedno i drugie to wielkie uproszczenie. Sezony, w których występowaliśmy w finale LM pokazywały też niezły styl (chociaż męczenie buły ze średniakami też było), sezony o których obaj wspomnieliśmy, to drżenie o Scudetto, a ostatni sezon Maxa to krwawienie oczu i wymecznie jednostkami… Czytaj więcej »

anavrin_
1 rok temu
Reply to  luque10

Przyznam, że trudno się nie zgodzić.

J33
J33
1 rok temu
Reply to  anavrin_

,,PS Wygrywamy po mało emocjonującym meczu i od razu znacznie mniej komentarzy;)” Ja się nie udzielałem ,bo zwyczajnie nie mogłem obejrzeć meczu. Znając wynik obejrzenie powtórki,nie było dla przyjemnym doświadczeniem i w którymś momencie zrezygnowałem i obejrzałem obszerny skrót. Zagraliśmy jak to się niedawno często,aż do zrzygania mówiło – cynicznie. Dlaczego ?? Roma to naiwny zespół i dała się wciągnąć w rozgrywkę pod tytułem,,Dajmy im piłkę”,a Juventus ich wyczekał i powinien załatwić ten mecz już w pierwszej połowie . Roma gra ładną piłkę,ale co z tego jeśli nawet nie zagrają znowu w LM. Mi nasz styl z tego meczu nie… Czytaj więcej »

Last edited 1 rok temu by J33
aalessio1dp10
1 rok temu

Stary dobry Juventus!!! Więcej nie trzeba dodawać

grzwys
1 rok temu

Widziałem ducha Allegriego. Na forach i stronach m.in Milanu znowu będzie głośno o fartach Juventusu i kupionych sędziach. Mam nadzieję że na kolejne 9lat.

Lucky1313
1 rok temu

Ależ to był nudny mecz.
Równie dobrze mogłem słuchać relacji w radio 😀
Ale oczywiście najważniejsze, że wygraliśmy.

Pako089
1 rok temu

Nieźle mają w czerwonej części Mediolanu, o to jeden z wpisów pewnego frustrata: „Roma chyba dostała hajs żeby grać taką padline. Patrząc na ich ostatnie spotkania to aż się nie godził taki występ jak dzisiaj.”

tItOveN
Admin
1 rok temu

Mecz z Porto pokaże czarno na białym kto stanowi dla Pirlo pierwszą parę obrońców. Niespodziewanie (?) wg mnie będzie to para z dzisiaj – Chiellini-Bonucci. Skreślany już, także przeze mnie, Kielon dalej jest świetny, o ile zdrowie dopisuje.

anavrin_
1 rok temu
Reply to  tItOveN

Chiellini mnie zaskakuje. Na ten moment para Bonucci-Chiellini, mimo że bardzo lubię grę de Ligta i Demirala. Bonucci wygląda znaczenie lepiej przy Chiellinim. Ktoś powie, że to dlatego, że Kielon robi robotę i maskuje niedoskonałości Leo (no przecież!). Mnie się wydaje, że jeśli tak jest, to tylko częściowo. Między nimi jest jakaś chemia, która wnosi wartość dodaną, i żadna inna para stoperów jej nie ma.

luque10
1 rok temu

Juventus Andrei Allegriego. Ważne punkty, kompaktowa gra w obronie, asekuracja i walka. Praktycznie wszystko w tym spotkaniu było skupione na wynik, jak najmniejszy udział w spotkaniu. Najlepsi na boisku : Chiellini – wraca Pan profesor, każde złe ustawienie kolegi, każde minięcie się z piłką kolegi, Giorgio naprawia. Arthur – utrzymanie piłki, spokój i dawanie zespołowi czasu, w tym jest mistrzem. Sandro – to on indywidualnym rajdem rozpoczął akcję bramkową, kilka świetnych interwencji. Trochę błędów, ale ogólnie dobrze ze wrócił. Najgorsi : Mckennie – wogóle niewidoczny, praktycznie nie było go na boisku. Morata – oprócz asysty nic, zero, null. Szkoda, że… Czytaj więcej »

Bad_Magick
1 rok temu

Nie byłem zachwycony brakiem de Ligta i Cuadrado, ale wyszło na to, że to Pirlo miał rację. Tak jak ktoś już napisał, przy Giorgio to ten Bonucci całkiem nieźle wygląda.
Wreszcie mecz, w którym miałem wrażenie że nasi wiedzą co robią. Ciekawe było to pomijanie pomocy w rozegraniu (nie liczę cofania się Artura lub Rabiot do linii obrony przy wyprowadzaniu), ale na dłuższą metę nie da się tak grać.
Piękny ten gol Ronaldo, taki prawie od niechcenia. Klasa.

Andrea Pirlo
1 rok temu

Compatti e cinici.. da squadra. @juventusfc
#juveroma

OldLady
1 rok temu

Gdzie jest przyboczny przydupas ? Czekał na porażkę ?

Ten mecz był dla Juve jak kolejny dzień w pracy zdalnej w czasie pandemii – nudno , ale minimum zrobione i nagroda 3 punktowa jest. Walić większe rozkminy i porównania do Maxa , gramy w pandemii co 3 dni, nie rownajcie tego stanu do czasów Maxa, jak gwiazdy eleven .

luque10
1 rok temu
Reply to  OldLady

Tu nie chodzi o czasy Maxa, a o styl w jakim wygrywamy. Najprościej jest porównać do Allegriego, minimalizm, żelazna defensywa i granie na wynik, kosztem piękna gry, do tego szczęście i mamy 3 pkt.

pogon
1 rok temu

Dużo dziwnych porównań się pojawiło po meczu. A moim zdaniem plan był taki, żeby na początku zagrać z kontry i dać się wyszumiec Romie. Gdyby nie padła dla nas szybka bramka to zapewne w którymś momencie byśmy ruszyli do ataku. Ale Roma nawet przez chwilę nie zagroziła nam na tyle, żeby ten sposób gry zmienić. Grając co 3 dni trudno forsować tempo, jeśli nie ma takiej potrzeby. Tylko w takiej grze o wiele się było trudniej odnaleźć McKenniemu. Musi jeszcze nad tym popracować. Cała reszta na plus może poza Morata, który swoim odlewaniem gry po prostu irytuje. Ewidentnie początek sezonu… Czytaj więcej »

jacojaco/Kicek12345
1 rok temu

Bardzo ładnie nam się ostatnio ten nasz nowy Allegri rozwija. Widać zgranie w grze no i pomysł na przeciwnika, pomimo kopania w tym samym ustawieniu. W pierwszym meczu z Romą i Interem daliśmy zad, ponieważ graliśmy ich grę, nie mając wystarczająco argumentów, aby zdominować murawę po swojemu, niczym w spotkaniu z Cagliari, to i oddaliśmy pole, co wytrąciło sporo argumentów trenerom przeciwników. To spotkanie wyglądało trochę jak pojedynek z Lazio, z tą różnicą, że udało nam się strzelić na 2:0.

Halupa
1 rok temu

Ewidentnie Allegri style, nic więcej nie trzeba dodawać. Trzy punkty zainkasowane, na boisku nie było ani Ramziego, ani Mistera 15 mln. Nic tylko się cieszyć.

clyde_1987_
1 rok temu

Jeżeli o mnie chodzi, to jestem usatysfakcjonowany taką, a nie inną postawą w trakcie wygranego meczu z Romą. Szczerze mówiąc od jakiegoś czasu denerwowało mnie, że Agnelli chcąc dopasować się do obecnych trendów na siłę starał się zmienić nasz styl gry na efektowniejszy, przez co nieco pogubił się w swoich decyzjach. Jako kibic starej daty najistotniejszą kwestią pozostaje dla mnie wynik i wcale nie jestem zachwycony ofensywniejszym stylem klubów Serie A, w których zbyt często zapomina się o obronie. Weźmy takiego De Zerbiego, który zachwyca ekspertów, a przecież zarówno Benevento, jak i Sassuolo pod wodza tego właśnie trenera bywały wręcz… Czytaj więcej »

Przejdź do paska narzędzi