Gracze Juve

fj10 | 6 lipca 2021

Stan zdrowia Arthura. Widmo operacji?

Za Arthurem Melo ciężki sezon. Brazylijczyka nękały kontuzje, które mogą przynieść mu kolejne kłopoty.

Od lutego, 24-latek miał problemy przez zwapnienie między kością piszczelową a strzałkową. Te komplikacje powodowały ogromny ból, a były piłkarz Gremio próbował różnych sposobów, wliczając w to terapię falami uderzeniowymi, lecz dyskomfort utrzymywał się.

Arthur przebywa obecnie w Hiszpanii, gdzie trenuje przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego.

La Gazetta dello Sport tłumaczy, iż pre-sezon będzie dobrą okazją do ocenienia stanu fizycznego brazylijskiego pomocnika. Zawodnik odpoczywał w ostatnich meczach sezonu 20/21. Klub i otoczenie piłkarza mają nadzieję, że to wystarczy, aby zażegnać problemy zdrowotne.

Jak się jednak okazuje, w razie czarnego scenariusza, który mówi o braku postępów w kuracji, operacja może być jedynym wyjściem. Sytuacji Arthura nie sprzyjają doniesienia, jakoby Massimiliano Allegri miał mieć innych faworytów do gry w środku pola.

Źródło: juvefc.com

Subscribe
Powiadom o
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
pogon
11 miesięcy temu

Uuu.. widzę Arthur intensywnie szykuje się do sezonu.

PS: Forza Italia!

OldLady
11 miesięcy temu

Widziałem na Insta, że Arthur ćwiczy i wydaje się być w formie,a tu jednak nadal jakieś problemy. Szkoda gadać.

Orient
11 miesięcy temu

Wymiana Pjanić – Arthur to był barter piłkarskiego szrotu. Tu nie ma wygranych, choć Barcelona wtopiła bardziej i pewnie skończy się rozwiązaniem umowy za porozumieniem stron. Juventus swój szrot może komuś opchnąć, chyba że Allegri ma jakiś pomysł za gospodarkę odpadami.

jacojaco/Kicek12345
11 miesięcy temu

Niech wreszcie wróci do pełni zdrowia i niech się odbuduje przy poważnym trenerze.

Pepe_Mar
11 miesięcy temu

Nie rozumiem czemu nie zabrali się za to w maju. I tak nie grał prawie nic, tylko grzał ławę (może właśnie z powodu dyskomfortu). Ewentualnie mogli spokojnie rozpocząć podchody pod ewentualną operację zaraz po ostatnim meczu sezonu, czyli ponad miesiąc temu. Może by w końcu się chłopak rozkręcił w penym zdrowiu i po przejściu pełnego okresu przygotowawczego pod okiem nowego trenera.

Przejdź do paska narzędzi