Gracze Juve

maciejovsky | 14 kwietnia 2021

Thuram: Krytyka Pirlo jest śmieszna

Lilian Thuram stwierdził, że krytyka Andrei Pirlo jest śmieszna, ponieważ nie można oczekiwać, że będzie on świetnym trenerem w swoim pierwszym sezonie.

Z jednej strony Francuz próbuje bronić Pirlo, jednak z drugiej strony wydźwięk wypowiedzi wskazuje na to, że były pomocnik Juventusu za szybko został mianowany pierwszym trenerem.

Myślę, że krytyka Pirlo jest naprawdę śmieszna, ponieważ wierzę, że może on zostać świetnym trenerem, takim jak był piłkarzem, ale potrzebuje czasu.

Nie możesz zostać znakomitym piłkarzem w swoim debiutancki sezonie, ani świetnym szefem kuchni czy wspaniałym dziennikarzem, to wszystko wymaga czasu. Nie można więc oczekiwać, że Pirlo będzie doskonałym szkoleniowcem w swoim premierowym sezonie. Nie możesz wymagać, aby osiągał takie same wyniki jak trener z 10-15-letnim doświadczeniem.

Nie zapominajmy, że kiedy Zinedine Zidane został zatrudniony przez Real Madryt, to nie było to jego pierwsze doświadczenie w zarządzaniu. Pracował już z drużyną młodzieżową, a także był asystentem Carlo Ancelottiego i Jose Mourinho.

Dlatego też śmieszy mnie krytyka Pirlo. Przepraszam, ale istnieje coś takiego jak zdobywanie doświadczenia. Pirlo właśnie to robi i nie można oczekiwać, że będzie wiedział już wszystko.

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
15 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
pogon
1 rok temu

Thuram pozuje na intelektualistę, ale czasem takie farmazony opowiada, że ciężko się to czyta. Owszem, Pirlo się dopiero uczy i to jest normalne, że nie osiąga rezultatów takich jak trener doświadczony. Jednak mając to na względzie (skoro to takie oczywiste zdaniem Thurama) powinien 3x przemyśleć zanim zacznie się ,,uczyć” trenerki w Juventusie. Nikt przed nim na takie coś się nie zdecydował, każdy trener miał jakieś mniejsze lub większe doświadczenie w pracy choćby z młodzieżą, jak Pippo Inzaghi (często porównywany). Decyzja Agnellego o zatrudnieniu Pirlo to pierwsze, ale decyzja samego Pirlo (który zrezygnował z U23, gdzie właśnie miał świetną przestrzeń do… Czytaj więcej »

Last edited 1 rok temu by pogon
OldLady
1 rok temu
Reply to  pogon

Nie zgodzę się, że to wina Pirlo. Przecież on musiał dostać jakieś gwarancje od Agnelliego, że nawet jak coś nie pójdzie to nie będą mieć pretensji. Niewyobrażalne jest przecież, że doświadczony menager pokroju Agnelliego, który obraca setkami milionów nie zdawał sobie sprawy z ryzyka zatrudnienia żółtodzioba na trenera.

Chcącemu nie dzieje krzywda. Pirlo to wiedział dlatego objął posadę.

Franz Maurer
Franz Maurer
1 rok temu
Reply to  OldLady

Tyle że Pirlo także musiał sobie zdawać sprawę, w co się pakuje oraz jaka odpowiedzialność i presja na nim ciąży. Mógł odmówić Agnellemu lub zapowiedzieć swoją gotowość do objęcia Juve za rok lub dwa lata pracy z drużyną U-23. W tej sytuacji jest odpowiedzialny za wyniki i nie może się usprawiedliwiać, że za nie nie odpowiada, bo on się dopiero uczy. Skoro się uczy, to mógł zostać asystentem lub trenować Crotone. Żałosne tłumaczenia.

OldLady
1 rok temu
Reply to  Franz Maurer

Żałosny post. Wiadomo, ze Pirlo też odpowiada za wyniki – przecież nikt nie pozwoli na to by spieprzył wszystko co się da i za to nie odpowiedział. On zwyczajnie musi mieć większy margines błędu i tyle. Ten margines musiał mu zapewnić Agnelli, bo inaczej Pirlo by się nie zgodził.
Widzę, że macie Pirlo za idiotę, który by nachapać się naraża klub, siebie i swoją karierę na upadek. Nie przesadzajmy.

Franz Maurer
Franz Maurer
1 rok temu
Reply to  OldLady

Ale on właśnie spieprzył co się da, więc chyba za to odpowie? Margines błędu? Wątpię żeby dostał inne cele niż Sarri, którego pierwszy sezon także mógł być traktowany jako przejściowy. Mimo wszystko Sarri obronił tytuł, czego nie zrobił Pirlo.

Nie mam Pirlo za idiotę. Mam go jednak za niepoprawnego pięknoducha, który uwierzył w to, że bez jakiegokolwiek doświadczenia można prowadzić taki zespół jak Juventus. Otóż nie można.

Gryfel
Editor
1 rok temu
Reply to  Franz Maurer

Piszesz o Pirlo jakby się bił o utrzymanie w Serie A. On po prostu przegrał Scudetto, podczas gdy Juve od dawna było na równi pochyłej i zeszły sezon ostatecznie wygraliśmy 1 pkt. Serio więcej pretensji można mieć do zawodników bo dwumecz z Porto to cyrk Bentancura i nieszczelny mur. W lidze straciliśmy głupie 2 punkty przez błąd Dybali z Lazio, 2 punkty przez nietrafiony karny Ronaldo z Atalantą, 1 punkt przez wtopę Arthura z Benevento, 2 punkty z Torinio przez Kulu i Szczesnego. Mamy najlepsza obronę w lidze, więc jakby odjąć te banalne bramki, które straciliśmy na własne rzyczenie to… Czytaj więcej »

Franz Maurer
Franz Maurer
1 rok temu
Reply to  Gryfel

Z tym sezonem wygranym punktem to oczywiście argument rodem z forum dla kibiców Interu? Sam doskonale zdajesz sobie z tego sprawę, że to argument bez sensu. Walka o tytuł była już rozstrzygnięta i wtedy Inter odrobił stratę do tej jednopunktowej. Nie! Przede wszystkim to punkty potraciliśmy po komicznym remisie z Crotone, po DWÓCH beznadziejnych meczach z Benevento, po DWÓCH tragicznych remisach z Hellasem, po żenujacącej porażce z Fiorentiną. To już masz 15 punktów straconych. To nie były pechowe porażki. To było piłkarskie dno, kryminał, wstyd. Gdyby nawet część tych spotkań udało się wygrać, to dziś Inter nie byłby pewny mistrzostwa.… Czytaj więcej »

Last edited 1 rok temu by Franz Maurer
Franz Maurer
Franz Maurer
1 rok temu
Reply to  Franz Maurer

Aha, i jeszcze jedno (wybacz, że jeden wpis po drugim, ale nie mogę już edytować) – mam wrażenie, że gdyby takie wyniki osiągał jakikolwiek inny trener, to jechalibyście po nim jak po burej suce. I słusznie! Tylko dlaczego nie robicie tego z Pirlo? „Bo on się uczy”, „bo potrzebuje czasu”, „ponieważ robimy krok do tyłu, aby następnie zrobić dwa do przodu” itp. Otóż gówno! To wszystko nieprawda. Wasz mistrz, wasza legenda to był wielki piłkarz, jeden z największych, ale jako trener jest leszczem, kasztanem i looserem.

Gryfel
Editor
1 rok temu
Reply to  Franz Maurer

Ło panie źluzuj trochę, no nie ma się co emocjonować. Wracając na jakieś merytoryczne tory to: Inter odrobił straty, bo drużyna popadła w totalny marazm i zaczęła się staczać pod koniec sezonu. Ta sytuacja oddała idealnie mantalność tych zawodników i duch drużyny, który chce odbębnić totalne minimum, byle by „nie być tą drużyną, która przerwie passę. Ta mentalność odbiła się czkawką w tym sezonie i widać to było ewidentnie. Nasi piłkarze w większości meczów, czekali aż mecz sam się wygra. Co do tej „totalnej dominacji” to nie przesadzałbym. W ostatnim sezonie udało nam się, bo zdobywaliśmy ważne punkty chociażby po… Czytaj więcej »

Last edited 1 rok temu by Gryfel
Franz Maurer
Franz Maurer
1 rok temu
Reply to  Gryfel

Ad 1. Inter mógł sobie straty odrabiać, ale dla końcowego wyniku nie miało to żadnego znaczenia. Walka o tytuł była rozstrzygnięcia, a Inter mógł walczyć wyłącznie o podium i, dajmy na to, nagrodę Złotego Kabanosa, gdybyś taką nagrodę był uprzejmy ufundować. Ad 2. Jeżeli uważasz, że DZIEWIĘCIU tytułu z rzędu nie można nazywać dominacją, to chyba posługujemy się zupełnie innym aparatem pojęciowym. Ad 3. Od kiedy to karny w 90 minucie jest mniej ważny niż karny w minucie 5, 10 czy 70? Czy zwycięstwo Manchesteru United w 1999 w finale Ligi Mistrzów (młodszym przypominam: po dwóch bramkach w doliczonym czasie… Czytaj więcej »

Last edited 1 rok temu by Franz Maurer
Gryfel
Editor
1 rok temu
Reply to  Franz Maurer

Ad.1 Tak zdominowaliśmy rozgrywki wygrywając na 2 kolejki przed końcem. I wcale nikt nie drżał o rezultat po przegranych z Milanem i Udinese, oraz remisach z Atalantą i Sassuolo. Ad. 2 Ostatni rok dominacji to był sezon 18/19, gdzie zresztą drużyna wykazywała symptomy olewania sobie meczy pod koniec. Widział to Allegri i chciał rewolucji, Sarriemu udało się jakoś sezon dociągnąć (mimo faktu, że był super przygotowanym szkoleniowcem z wielkim wartsztatem, latami doświadczanie, nad którym zachwycały się całe Włochy, nie udało mu się odmienić tej drużyny). Udało mu się to też, z pewną dozą szczęścia o której wspomniałem. W tym sezonie… Czytaj więcej »

pogon
1 rok temu
Reply to  OldLady

Agnelli próbował być na siłę innowacyjny. Prawda jest jednak taka, że mając Sarriego na kontrakcie klub postanowił oszczędzić na nowym szkoleniowcu. Także mamy taki sezon ,,po kosztach” .

andi
1 rok temu

Doświadczenie, to może sobie zdobywać w drużynach się rozwijających, a nie w takiej która jest na samym szczycie. Oczywiście główna wina leży po stronie Agnelliego, ale zdroworozsądkowy człowiek nie zabiera się za rzeczy, o których nie ma wielkiego pojęcia albo wyraźnie go przerastają.

Argentino
1 rok temu

Nie powinien dostać takiej oferty więc winny jest ten który to zaproponował.

PrzybocznyCzarnoksieznika
PrzybocznyCzarnoksieznika
1 rok temu

No i tu się zgodzę – krytykowanie wuefisty bez doświadczenia, że nie jest drugim Guardiolą jest śmieszne. Drugą kwestią jest to, że taki wuefista trenuje klub z czołówki globu – to już nie jest śmieszne.

Przejdź do paska narzędzi