Prasa

einhard | 16 stycznia 2021

Tutto: Conte nie był przekonany do transferu Pirlo

Antonio Conte nie był ponoć przekonany do Andrei Pirlo, kiedy były pomocnik dołączył do Juventusu jako wolny agent w 2011 roku.

Antonio Conte objął dokładnie w tym samym czasie ekipę z Allianz Stadium i według Tuttosport nie był przekonany co do podpisania kontraktu z pomocnikiem, który miał wtedy 31 lat.

Conte nie był przekonany do jego niezawodności – napisała gazeta z Turynu.

Trener miał obawiać się, że Pirlo nie jest już w formie, nie wspominając o tym, że początkowo chciał używać formacji 4-2-4, która do sprawnego działania wymagała dynamicznych i szybkich pomocników. Conte zmienił jednak swój system na 3-5-2, a Pirlo sprawdził się znakomicie w roli klasycznego rozgrywającego.

Conte i Pirlo spotkają się w roli rywali na ławkach trenerskich w niedzielę na Stadio Meazza podczas Derbów D’Italia.

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
12 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Apo
Apo
1 rok temu

Mało kto był.

Transfer który przewrócił Serie A do góry nogami. Największy z największych strzałów Marotty.

clyde_1987_
1 rok temu

Przyznam się bez bicia, że również i ja byłem sceptyczny wobec przejścia Pirlo do nas. Uważałem wówczas, że mamy do czynienia z zawodnikiem mającym najlepsze lata za sobą, a do tego mającego w tamtym okresie sporo problemów zdrowotnych. Na szczęście dla nas przyszłość pokazała, że moje obawy były całkowicie nietrafione.

Pepe_Mar
1 rok temu

Pan 3-5-2 chciał grać 4-2-4? Jakoś ciężko mi w to uwierzyć

luque10
1 rok temu
Reply to  Pepe_Mar

To uwierz, bo to była pierwsza myśl taktyczna Conte 😉
Później narodziło się legendarne i betonowe 3-5-2.

pogon
1 rok temu
Reply to  luque10

Po drodze było jeszcze całkiem nieźle funkcjonujące 4-3-3 z Pepe na skrzydle. To były czasy.

luque10
1 rok temu
Reply to  pogon

Wiem, pamiętam😉 jednak odniosłem się do kolegi i zaskocznia, że Conte chciał grać 4-2-4, a nie 3-5-2.
Swoją drogą takiego Pepe to nawet teraz wziąłbym za Bernardeschiego.

Last edited 1 rok temu by luque10
Pepe_Mar
1 rok temu
Reply to  luque10

To mnie Panowie zaskoczyliście, bo do dzisiaj pamiętam wywiad z kimś z zarządu, ze Conte przekonał ich szczegółowym opisem taktyki jaką chce grać-z dwoma solidnymi wahadłami.

Ps. Ale Pepe to wy szanujcie 😀

luque10
1 rok temu
Reply to  Pepe_Mar

Ale ja Pepe szanuję i chętnie widziałbym go w dzisiejszym Juve.
W miejsce Bernardeschiego, który kompletnie się pogubił, Pepe z tamtego okresu byłby mega wzmocnieniem kadry. Zadaniowiec, walczak, z dobrą techniką i ciągiem na bramkę.
Jeden z moich ulubionych zawodników w tamtym czasie, żaden top, ale swój chłop 😉

Last edited 1 rok temu by luque10
Lucky1313
1 rok temu
Reply to  luque10

Najlepsze jest to, że Berna właśnie taki jest…
Szybki, wybiegany, walczy(tego mu odmówić nie można), moim zdaniem idealny na wahadło.

CzeJuventus
1 rok temu
Reply to  Lucky1313

Tak tylko ani jednego dobrego zagrania przez cały mecz. On sie do niczego juz nie nadaje, wchodzi chyba tylko po to żeby trochę meczów uzbierać, co pozwoli go gdzies wytransferowac. Ale nie ma głupich, nikt takiego przegrywa z takim kontraktem nie zechce i jeszcze będzie nas wiele lat irytował swoją grą.

luque10
1 rok temu
Reply to  Lucky1313

No jest, w teorii. Szybki jest, ale nie próbuje gry 1 na 1, wybiegany też, ale nie pokazuje się na całej długości boiska, a z jego wybiegania wychodzi tyle, że czeka na piłkę i zaraz cofa do najbliższego obrońcy. Walczy? Możliwe, jednak albo głupio fauluje albo jest to sztuka dla sztuki, nie wychodzi nic z jego waleczności ( raczej faule i głupie kartki). Bernardeschi powinien być zawodnikiem o dwie klasy lepszym od Pepe, patrząc na umiejętności i ogólny talent, jednak Pepe miał w porównaniu do Federico jedną ważną rzecz – głowę na karku. Berna zagubił się i już raczej nie… Czytaj więcej »

Apo
Apo
1 rok temu

Bernardeschi zaczął pikować w dół kiedy nabrał większej masy mięśniowej. Stał się mniej dynamiczny systematycznie tracił swoje walory. Doszła do tego zagubiona pewność siebie i mamy zawodnika, który nijak nie prezentuje się na miarę Juve. Szkoda, ale nie on pierwszy i nie ostatni.

Przejdź do paska narzędzi