Coppa Italia

einhard | 13 lutego 2020

Włoska poczta zła na Sarriego

Włoska poczta nie zamierza darować Maurizio Sarriemu słów, które trener wypowiedział przed spotkaniem z Milanem.

Podczas konferencji prasowej zapytano Sarriego o trudności związane z pracą w Juve. Trener stwierdził wtedy, że gdyby chciał uniknąć presji,to zgłosiłby się do pracy na poczcie. Zirytowało to biuro Poste Italiane, które wydało oficjalne oświadczenie w tej kwestii.

W odniesieniu do komentarza Maurizio Sarriego: „Gdybym chciał uniknąć trudnych testów, pracowałbym na poczcie”, Poste Italiane zaprasza pana Sarriego do poświęcenia kilku minut swojego cennego czasu na wyedukowanie się i poznanie faktu, że Poczta jest największą firmą w kraju, a młodzi absolwenci wybierają ją jako jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc do pracy. Poczta jest uznawana za jedną z 500 najlepszych firm na świecie pod względem jakości życia zawodowego i osiągnęła jedne z najlepszych wyników na giełdzie w 2019 roku, zajmuje także trzecie miejsce na świecie wśród włoskich firm pod względem wizerunku i reputacji.

Dlatego wyzwania – wbrew twierdzeniom pana Sarriego – z pewnością czekają na pracowników poczty, a firma odpowiada na potrzeby obywateli, przedsiębiorstw i administracji publicznej.

Zapraszamy go, aby osobiście zapoznał się z naszą codzienną pracą w jednym z naszych 15 000 biur operacyjnych.

Źródło: twitter.com

Subscribe
Powiadom o
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
pogon
1 rok temu

Na pewno pan/pani na poczcie ma taką samą presję miliona ,,kibiców” jak trener Juventusu. Na pewno. Dość żałosny sposób na zabłyśnięcie w mediach.

Calcio Maestro
1 rok temu
Reply to  pogon

Blysnac to moze chcial dziad, ktory chcial pokazac jakie brzemie na nim ciazy i jak odwaznie zamierza stawiac temu czola jeszcze przez 3 miesiace. Najwieksza firma w kraju, notowana na gieldzie, chwali sie wyroznieniami. Dba o swoj wizerunek ale nie tylko. Bronia swoich pracownikow, ktorych sa dziesiatki, a moze nawet setki tysiecy, od ktorych zalezy miliony waznych przesylek. Jak wiadomo kapital ludzki jest bardzo istotny i nie bedzie jakis gargamel obrazal z pani/pana na poczcie, ze nie maja ambicji bo ich praca nie wymaga wyzwan, kiedy sam ewidentnie sobie z wyzwaniami nie radzi. Gdyby byli zlosliwi to napisaliby, ze nasi… Czytaj więcej »

OldLady
1 rok temu
Reply to  Calcio Maestro

Co nie zmienia faktu, że w okienku pocztowym nie spotykają się z gigantyczną presją na wynik, są non stop śledzeni przez media, a w odległych krajach powstają nawet specjalne strony na których ludzie dla przyjemności komentują ich poczynania.

Harun
Harun
1 rok temu
Reply to  OldLady

Pracownicy poczty nie są tak wynagradzani jak pan z papieroskiem, więc presja, teoretycznie, jest inna. Teoretycznie, bo mimo wszystko u każdego pracownika występuje presja czasu i wyniku, realizacji planu, presja przełożonych, presją klientów itd.

Tylko po co wygadywać takie głupoty? Niestety takimi wypowiedziami Sarri sobie nie przysporzy zwolenników, a przy okazji jak to się ma do strategii marketingowej i wizerunkowej zarządu klubu?

anavrin_
1 rok temu
Reply to  pogon

Nie zmienia to faktu, że Sarri mógł powiedzieć coś w stylu „wybrałbym inną pracę”. Kto pracował w obsłudze klienta (na szczęście miałem tę nikłą przyjemność tylko w czasach studenckich) ten wie, jak stresująca jest to robota. Choć stresująca w inny sposób niż zupełnie inna praca trenera wielkiego klubu.

OldLady
1 rok temu

Tym właśnie oświadczenie poczta potwierdziła słowa Sarriego. Jakby powiedział, że wybrałby pracę jako odźwierny – to wystąpiłby pewnie związek zawodowy hotelarzy z pretensjami, że odźwierni mają zarąbiście odpowiedzialną i wyczerpującą pracę w trudnych warunkach pogodowych i żeby przyszedł trochę popracować na ich stanowisku. Absurd.

Ater
1 rok temu

Tutaj mamy do czynienia z kilkoma problemami. Pierwszy – Sarriego – który wpisuje się w zasadę „moja choroba jest najgorsza”. Gość za takową uważa swoją robotę. A nieważne co robisz- zawsze jest presja. Panie z okienka muszą codziennie fizycznie się z nią spotykać (z ludźmi nie z pracy) a MS „czuje ją w powietrzu”.
Drugi problem, to brak poszanowania innych ludzi 😉
Trzeci, to brak dobierania słów. Mam wrażenie, że Sari to taki Smuda włoskiej piłki.
Czwarte – Sarii weź się do roboty a nie biadol 😀

clyde_1987_
1 rok temu

Wydaje się, że sprawa została zanadto rozdmuchana. Sarri nie miał na celu obrazić pracowników poczty włoskiej, a jedynie napomknął coś o presji jako takiej, bez większego zastanowienia przywołując fach listonosza. Żyjemy w czasach przesadzonego dbania o wizerunek i choćby stąd oświadczenie pocztowej organizacji, która walcząc o swoje dobre imię naraziła się na śmieszność.

Harun
Harun
1 rok temu
Reply to  clyde_1987_

Nie twierdzę, że Sarri chciał kogoś obrazić. Zdecydowanie jest to problem braku obycia w mediach i w kontaktach z nimi. Sarri tego obycia nie ma i wygaduje jakieś głupoty, jakby z piwem w ręce z sąsiadem przez płot dyskutowali. Tymczasem to oficjalna konferencja prasowa i obowiązują nieco inne zasady wypowiedzi.

Leon
Leon
1 rok temu
Reply to  Harun

„Sarri tego obycia nie ma i wygaduje jakieś głupoty, jakby z piwem w ręce z sąsiadem przez płot dyskutowali.” przypomnij sobie konferencje prasowe Conte, Sarri przy nim to święty jest.

Harun
Harun
1 rok temu
Reply to  Leon

Pamiętam. Przy nich Allegri to był mistrz dyplomacji, choć jego pamiętne smutki o Muntarim jeszcze z czasów Milanu też dobrze pamiętam.

wojojuve
1 rok temu

Włochy są kwintesencją nieefektywności i marnowania czasu. Jedynie Juventus nie wpisuje sie w ten schemat i widac roznice pomiedzy etyka pracy w tym klubie a reszta stawki.
W tym kraju uwielbiaja gadac i pisac o wszystkim, zamiast robic.
A co do samej tej odpowiedzi to o tyle slaba, ze prawie nie odniesli sie do tego, co Sarri powiedzial.

NR.17
Editor
1 rok temu

Chyba niektórzy zapomniają jak do Conte pretensje miał FITP (włoski związek tamburello – chyba tak to się tłumaczy), a do Allegriego burmistrz Collesalvetti.

W dzisiejszym świecie zawsze znajdzie się ktoś „urażony”, kto spróbuje rozdmuchać sprawę, żeby zaistnieć choć na chwilę. Mówienie tutaj o braku obyciu z mediami jest śmieszne, bo dokładnie wiadomo o co Sarriemu chodziło.

Przejdź do paska narzędzi