Meczowe

tItOveN | 26 lipca 2020

JUVENTUS Z MISTRZOSTWEM WŁOCH!!!

KONIEC!!! TAK, TAK, TAK!!! W WIELKICH BÓLACH, ALE KONIEC KOŃCÓW SIĘ UDAŁO!!! OFICJALNIE: JUVENTUS MISTRZEM WŁOCH PO RAZ 9. Z RZĘDU!!!!!!!!!!!!

‼️ OFICJALNIE: JUVENTUS MISTRZEM WŁOCH PO RAZ 9️⃣ Z RZĘDU!!! 🇮🇹🏆#STRON9ER #FORZAJUVE #FINOALLAFINE ⚪️⚫️

Opublikowany przez Che JUVENTUS Niedziela, 26 lipca 2020

89′ CR7 trafia mocno w poprzeczkę. Ciągle mamy 2-0 i ostatnie minuty…

88′ Rzut karny, Alex Sandro wycięty na skraju pola karnego!

67′ GOOOOOOOL!!! Strata w środku pola Sampdorii, Ronaldo rozprowadził akcję, zszedł do środka i choć strzał nie był bardzo mocny, Emil Audero „wypluł” piłkę przed siebie, którą do siatki wpakował nacierający Fede Bernardeschi! 2-0

PRZERWA: Bramka do szatni Ronaldo, po sprytnym rozegraniu rzutu wolnego, pozwala Juventusowi wyjść na prowadzenie. Ciężki mecz dla obu stron pod znakiem urazów i wymuszonych zmian. Z boiska musiał zejść Danilo po zderzeniu w powietrzu, a także Paulo Dybala, który zgłosił problem z mięśniem uda. Momentami Stara Dama wygląda tak, jakby naprawdę grała już na oparach paliwa, dlatego miejmy nadzieję, że nasi ulubieńcy dowiozą korzystny wynik do końca!

PRZED MECZEM: Dziś wieczorem Bianconeri podejmą genueńską Sampdorię w ramach 36 kolejki Serie A.

Zwycięstwo w tym meczu pozwoli Starej Damie cieszyć się z kolejnego scudetto. Juventus potrzebuje uzyskać zaledwie dwa punkty z pozostałych dziewięciu możliwych do zdobycia, by bez oglądania się na innych zapewnić sobie tytuł mistrzowski.

Dzisiaj Maurizio Sarri nieco zaskoczył, gdyż zdecydował się postawić na stary wariant z Juanem Cuadrado w ataku, ponadto dość nieoczekiwanie, lecz chyba zasłużenie, na ławce znalazł się eksploatowany ostatnio na maksimum, Rodrigo Bentancur.

38
Dodaj komentarz

Please Login to comment
20 Comment threads
18 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
17 Comment authors
jacojaco/Kicek12345wojczech7Harunpogonluque10 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Apo
Użytkownik

Immobile odskakuje Ronaldo na 4 gole. Zapewnienie mistrzostwa dzisiaj i granie drugim składem do meczu z Lyonem.

clyde_1987_
Użytkownik

Patrząc na zestawienie na jakie zdecydował się dzisiaj Sarri można bez większego ryzyka stwierdzić, że nasz szkoleniowiec dokonał słusznych zmian. Chodzi przede wszystkim o prawe skrzydło napadu, z obsadzeniem którego mieliśmy ostatnimi czasy spore problemy. Osobiście jest mi żal Bernardeschiego, na którego bardzo liczyłem i w którego „powrót” uwierzyłem zbyt pochopnie po udanej grze przeciwko Bolonii. Tak czy inaczej dziś na jego miejscu pojawi się Cuadrado, zaś w obronie zobaczymy Danilo. Jestem ciekaw jak druga linia spisze się bez mającego prawo odczuwać zmęczenie Bentancura, zastanawia zwłaszcza krytykowany w tym sezonie Matuidi. Napad? Oby Ronaldo zachował się logicznie i miast gonić… Czytaj więcej »

.kamill10.
Użytkownik

30min. Za nami a my nawet 1 akcji nie zrobili….masakra

jacojaco/Kicek12345
Editor

Ja wiem, że się mało znam i że zapewne nie jest to tak łatwe, ale czemu nie możemy zagrać atakiem Gruby, CR i Dybala, bez skrzydłowych? Kilkoma meczami udowodniliśmy, że istnieje świat bez Pajnica na boisku, a skrzydła mogą robić nam Sandro i Cuadrado, jak to robią i tak teraz.

J33
Użytkownik

Ja też się nie znam , ale Gruby i Dybala szybko puchną ,nie pomagają za dużo w obronie ,presing też taki sobie nakładają.O Ronaldo nie piszę,bo nie ma sensu.
To mogą być jedne z powodów

jacojaco/Kicek12345
Editor

Dlatego dodałem kolejnego pomocnika do pressingu, aby odciążyć jednego z nich w naszych staraniach o odbiór piły. Ale tak, jak napisałem, to raczej pogadanki z FMa 😉

anavrin_
Użytkownik

Po pierwszej połowie: Na początku wyglądało to nieźle, biorąc pod uwagę nasze ostatnie popisy. Była chęć dominacji, były próby szybszego rozgrywania. Niestety bez konkretów, czyli normalka. Dobrze, że przytrafił się wolny pod koniec pierwszej połowy, który został wykonany naprawdę zaskakująco i przemyślanie, biorąc pod uwagę, jak nie idą nam strzały bezpośrednie z martwej piłki.

Jednak najbardziej mnie dziwi, że w wielu sytuacjach naprawdę można grać podaniem do przodu, a mimo to gracze notorycznie wybierają podania do tyłu lub do boku. Skąd się to bierze, nie mam pojęcia.

Nie widzę naszej ofensywy bez Dybali, oby to nic poważnego. Podobnie z Danilo.

jacojaco/Kicek12345
Editor

Też zauważyłem, że nikt nie próbuje grać prostopadłym do przodu, tylko klepiemy sobie od lewa do prawa. Potem zastanowiłem się, kto niby takie piłki ma posyłać oprócz np. Dybali, który miał od ciula piłkarzy na plecach. Pjanic grał na nisko, Matudi niech lepiej się za to nie bierze, Rabiot chyba nie słynie z kreatywności, CR rzadko kiedy podaje, a Berna i Cuadrado raczej na zbytnim boku stoją, aby miało to sens.

anavrin_
Użytkownik

Nie tylko we wczorajszym meczu tak było. To, o czym piszę, to piłki relatywnie proste do zagrania, do których nie trzeba mieć umiejętności Pjanicia. Wymowne było, gdy bodajże w 60-któreś minucie Sampdoria taką piłkę zagrała, całkiem długie podanie środkiem boiska, prostopadłe. Zagrali je, bo zwyczajnie było miejsce. I my też wiele razy mieliśmy to miejsce (no, może nie tyle co w opisanej sytuacji), ale nie wybieraliśmy takiego wariantu. Moim zdaniem, nie gramy tak, bo nie ma na szpicy nikogo. Co z tego, że pójdzie szybsza piłka, może jeden adresat, zbiegający ze skrzydła, się znajdzie, ale co on zrobi sam z… Czytaj więcej »

Gregor del Ptasior
Użytkownik

Męka, kompletna impotencja ofensywna, płacz i zgrzytanie sromu. Dobrze, że ta bramka wpadła, ale teraz trzeba mieć nadzieję, że swoim zwyczajem nie stracimy nagle 3. Obronić wynik, zamknąć temat majstra i mieć spokój. O LM nie ma co myśleć, więc chociaż ten tytuł klepnijmy.

J33
Użytkownik

Trzeba to utrzymać .
Tyle i tylko tyle.
Piłka chodzi dobrze ,ale bez sytuacji bramkowych .
Sampdoria jak na razie jest groźniejsza.

Bad_Magick
Użytkownik

Ten Juventus jest tak nudny, że zasnąć można. Nic kompletnie nie gramy, zero pomysłu.

Harun
Użytkownik

Pierwsza połowa to typowa męka oraz indolencja w ataku. Powolna gra i mozolne budowanie akcji, które i tak w większości kończą się podaniem do obrońców. Rywal jak zwykle bardziej konkretny. W dodatku kontuzje. Jedyny plus to ciekawie rozegrany rzut wolny, który uratował to marne widowisko.

Skąd się bierze taka żałosna gra? Albo nasi są od dawna pod formą, albo też po prostu nie chcą lub nie potrafią grać w piłkę. Smutne to widowisko, choć możemy przypieczętować tym meczem tytuł. O Lidze Mistrzów nie ma co śnić. Żadnych szans tam nie mamy. Nawet Lyon może okazać się przeszkodą nie do pokonania.

pogon
Użytkownik

Mamy trenera, który ma swoją taktykę i pod nią ustawia piłkarzy, a nie dobiera dana taktykę do piłkarzy jakich ma. A my nie mamy (jak City Guardioli) 300 melonów na transfery. Trzeba było o tym pomyśleć rok temu.

Harun
Użytkownik

Ano trzeba było. Z drugiej strony, mistrzostwo zdobyte, więc stan posiadania sprzed roku zachowany.

Lucky13131313
Użytkownik

Jak Berna strzelił bramkę to mistrz musi być.

anavrin_
Użytkownik

Po drugiej połowie: Cóż, nie oglądaliśmy niczego, czego nie można by się spodziewać. Akcje stworzyliśmy sobie tylko po… Kontratakach. To nieco mówi o przebiegu meczu. Aczkolwiek kontry te rozegraliśmy zgrabnie, że tak powiem. Kolejna kontuzja, dobrze, że teraz czołowi gracze będą mogli odpocząć. Piłkarzem meczu – ponownie – Rabiot. Parę razy tracił piłkę lub niecelnie ją zagrał, ale bardzo dobrze grał w odbiorze, jedyny, który starał się dynamizować grę i „szybko” podawał (nie liczę Dybali, bo szybko zszedł). Choć moim zdaniem przynajmniej raz mógł strzelać zamiast podawać Ronaldo. No i najważniejsze: Mamy to! Mega sprawa, dziewięć tytułów z rzędu. Do… Czytaj więcej »

J33
Użytkownik

Koniec katuszy!!
Sampa grając w 10 zrobiła z przodu wiecej niz my przez cały mecz.
W tym meczu kondycyjnie wyglądali tylko dobrze Rabiot,Sandro i Ronaldo.
Zostawmy to narzekanie i cieszmy się mistrzostwem!!!

clyde_1987_
Użytkownik

Poza wszystkimi wątpliwościami związanymi z obecnym sezonem należy bez żadnych wątpliwości stwierdzić, że Juventus absolutnie zdominował rozgrywki ligowe we Włoszech i po raz dziewiąty z rzędu sięgnął po złoto. Jesteśmy świadkami tej pięknej historii i winniśmy mieć z tego tytułu olbrzymią satysfakcję. Co by nie mówić, to wielkie wydarzenie dla Maurizio Sarriego: nasz szkoleniowiec bardzo późno wskoczył na wysoki poziom, ale od tego momentu zdążył zapisać się w najnowszej historii Napoli, zdobyć Ligę Europy z Chelsea, zaś dziś przypieczętował swój pierwszy triumf w Serie A. Szkoda, że nie został z piłkarzami na placu gry po ostatnim gwizdku sędziego, tylko powędrował… Czytaj więcej »

sebon89
Użytkownik

Szczerze? Kij z mistrzostwem. Sarri out. Rozwalił drużynę. Juve mimo ze za Allegrego bylo nudne to jednak pewne. Nigdy nie drżałem o wynik. A teraz nie ma nic! Najlepsza obrona w Europie (była) jest żartem. Nic tak naprawde w tej drużynie nie działa..

Harun
Użytkownik

Ta najlepsza obrona w Europie już nie istnieje, bo praktycznie nikt z niej nie pozostał poza Bonuccim. Przestań żyć przyszłością. W Twoim wieku nie wypada.

Gregor del Ptasior
Użytkownik

Nareszcie koniec… Ostatnie kolejki to była istna męka i irytacja. Zaklepane i ten dziwny sezon do zapomnienia.

OldLady
Użytkownik

Mamy to !!!! Czuję ulgę. To był wyjątkowo trudny sezon. Dobrze , że to się skończyło, że udało się sezon dograć. Brawo Juve. Na krytykę i podsumowania przyjdzie czas , cieszmy się bo to rzecz niezwykła.

Nano
Użytkownik

Panowie, nie powielajcie komentarzy.. Wszystko już zostało napisane. Cieszmy się. Każde Scudetto smakuje tak samo, albo i lepiej.. Fino alla fine! ❣

jacojaco/Kicek12345
Editor

O diable, tej drużynie potrzebna jest lewatywa. Można winić i srać ogniem w stronę Sarriego, można biadolić, że za Maxa było lepiej (ostatnio nie było), można tłumaczyć tę grę wszystkim, ale chyba nie o to chodzi. Doczłapaliśmy do końca z tarczą, a teraz zarząd musi pacnąć się w pierś, zrozumieć, że ten stan rzeczy to głównie ich wina i albo wymienić skład na nowy i pasujący do Sarriball, albo poszukać kolejnego taktycznego mistrza, który poukłada zastane klocki, jak to robił Allegri pierdylion razy. Zawsze możemy ściągnąć jakiegoś trenera pokroju Conte, który wyciśnie z tego drewnofutbolu 100%, w końcu wahadłowych ma… Czytaj więcej »

klopz
Użytkownik

Generalnie masz racje, tyle że apel do zarządu o klepanie się w klatę raczej nietrafiony. Oni na 99% wiedzą co robią. Postawiono na znaczną przebudowę kadry i zerwanie ze zwycięskimi (w kraju XD), ale skostniałymi schematami. Nawet jeśli tiki-taka dla bezdomnych to ostateczna forma ewolucji Sarriego i za jakiś czas się z nim pożegnamy, zarząd zrobił krok w pożądaną przez siebie stronę (słuszną czy nie – okaże się za kilka lat), dokonując w danym momencie prawdopodobnie najlepszego wyboru. Klub ma, mimo wszystko, dosyć ograniczony budżet jak na światową czołówkę i natychmiastowe dobranie zawodników pod wizję nowego trenera nie jest możliwe.… Czytaj więcej »

anavrin_
Użytkownik

@klopz, Interesująco powiedziane na temat zmiany filozofii gry. Rzeczywiście, nawet jeśli Sarri nie wypali (moim zdaniem na tę chwilę nie wypalił i jestem sceptyczny na przyszłość), to pewien krok ku innemu futbolowi został poczyniony.

@jaco, to samo pomyślałem o kontratakach, haha. Jedyne, czego rozegranie nam wychodziło. W meczu z Lyonem nie ma to na to szans, ale potem… Gdybyśmy przeszli Lyon i zagrali z City, no kto wie.

A co do LM, jeśli przejdziemy Lyon, to wszystko może się zdarzyć, wszak to będą pojedyncze mecze, choć ja się nie łudzę z uwagi na drabinkę.

jacojaco/Kicek12345
Editor

Klopz- z tym wiedzeniem do końca to bym się kłócił. Kupno nietrafionych piłkarzy jak Danilo i Ramsey, dokupienie Allegremu CRa w momencie, gdy potrzeba mu innych grajków, przez co musimy się ratować półśrodkami (Cuadrado jako pierwsza opcja na prawej obronie, Danilo jako jego równorzędny zmiennik), zatrudnienie Sarriego, nie dając mu środków, jakich potrzebuje (choć i tu bym upatrywał klęski Maurycego), przedłużanie kontraktu z Khedirą, znając jego podatność na kontuzje, jednocześnie wypychając Cana. Wywalenie dużej sumy pieniędzy na De Ligta, mając na szpicy tylko grubaska. Stoper spoko, ale kompletując tak kadrę, to będziemy mieli topową 11 za tyle samo lat, ugrywając… Czytaj więcej »

wojczech7
Admin

Nie no, trochę dramatyzujesz chyba. Owszem, potrzeba wzmocnień, ale z Twojej wypowiedzi wynika, jakbyśmy kompletnej przebudowy i odmłodzenia składu potrzebowali.

Tymczasem (w teorii):

– środek obrony mamy zabezpieczony na lata,
– na lewej obronie bardzo perspektywiczny Pellegrini,
– w środku pomocy młodzi i bardzo utalentowani Arthur, Bentancur i Rabiot
– na skrzydło rewelacja sezonu – Kulusevski.

Dokoptować prawego obrońcę (Semedo?), zastępcę Higuaina (Milik?) i jeszcze jednego skrzydłowego (Chiesa?); do tego jakaś wisienka na torcie w postaci takiego Zaniolo i będzie z czego rzeźbić przez kilka najbliższych lat.

klopz
Użytkownik

Co do sensowności transferu Ronaldo oczywiście można się kłócić, ale trudno zaprzeczyć, że to epokowe wydarzenie, które zrywa z długo ciągnącym się przekonaniem, że Juventus jest ostatnim przystankiem przed najściślejszą czołówką, a nie miejscem docelowym. Sam Kryszak też, mimo wszystko, udowodnił, że nie przyszedł tu na emeryturę. W aspekcie sportowym – sam jestem krytyczny. W każdym innym, w dzisiejszych czasach równie ważnym – gigantycza rzecz dla klubu. Danilo i Ramsey – oglądanie pierwszego czasem sprawia ból, ale weźmy pod uwagę, że przyszedł w dealu za Cancelo i okazał się od niego bardziej przydatny. Cancelo w City zgasł i wygląda na… Czytaj więcej »

jacojaco/Kicek12345
Editor

wojczech- oczywiście, pomoc wygląda zachęcająco, ale na ten moment reszta tej formacji to gruzowisko, nie mamy ani jednego kreatywnego piłkarza, który mógłby zastąpić Arthura w przypadku spadku formy/ kontuzji. Skrzydłowy by się jeszcze jeden przydał, bo Berna pogubił się totalnie, a Costa jest do odstrzału, przez ciągłe kontuzje. Co do Pellegriniego to każda gazeta twierdzi, że jest wpychany w każdą transakcję, co raczej definitywnie kończy jego przygodę z Juve. klopz- Ramsey podpisał taki kontrakt i jest w takiej formie oraz w zdrowiu, że stał się asprzedawalny. Taki trochę Bale, ale któremu chce się grać (choć na ten moment, lepiej, aby… Czytaj więcej »

wojczech7
Admin

Tak sobie ostatnio myślałem nad oceną tego sezonu i doszedłem do wniosku, że należałoby to chyba robić za okres do przerwy spowodowanej pandemią. To, co się działo w tej lidze później, to jakaś komedia i kompletna anomalia, której nie sposób brać na poważnie. Trzy – jeszcze wtedy realnie – walczące o scudetto drużyny traciły punkty na potęgę, w tym gro z nich w tak frajerski sposób, że głowa mała. Defensywy dziurawe, jak ser szwajcarski, sytuacji bramkowych w każdym meczu od groma, piłkarze oddychający rękawami, kontuzje… Część z Was pisze – „gdyby nie frajerstwo Interu i Lazio, to tytułu by nie… Czytaj więcej »

Harun
Użytkownik

Bardzo trafny komentarz!

luque10
Użytkownik

Czy tylko ja mam wrażenie, że z Bernardeschim gramy w dziesiątkę? Dobrze, że strzelił bramkę, ale naprawdę? Jako skrzydłowy żadnego kompletnie pojedynku, żadnej próby chociaż dryblingu, zdobycia terenu. Jedyne co potrafi, to oddać piłkę do tyłu? Wierzyłem w chłopaka, ale już najwyższy czas, żeby przysłużył się chociaż trochę i był dobrą kartą przetargową.

pogon
Użytkownik

Berna ma w tym sezonie ten sam problem, co Dybala rok temu. Psychicznie jest wyraźnie podłamany, gra zupełnie mu się nie układa. Akurat wczoraj miał kilka dokładnych przerzutów, co napędziło akcje. Chyba po prostu mu nie leży styl gry Sarriego, wygląda jakby nie wiedział co ma robić na boisku. Z resztą nie tylko on, Costa jak wchodził to poza kiwaniem się w miejscu i próbą rajdów nie wiedział, co ma grać. Do tego jest Ronaldo, który dużo daje mentalnie, ale ogranicza taktycznie.

Harun
Użytkownik

Oby ta analogia okazała się słuszna, bo Dybala się odbudował po słabym sezonie, może więc podobnie będzie z Bernardeschim. Wczoraj dał niezłą zmianę, oddał kilka przyzwoitych strzałów i celnych podań. To był jeden z jego najlepszych występów w tym sezonie.

wojczech7
Admin

„To był jeden z jego najlepszych występów w tym sezonie” idealnie podsumowuje, jak beznadziejny był to sezon w wykonaniu Berny…

Chłop ma niesamowitą lekkość prowadzenia piłki, świetnie ułożoną stopę, szybkość i bardzo dobrą wydolność. Niestety, bardzo rzadko cokolwiek z tego pokazywał. Nie wiem, o co tu chodzi (najpewniej, jak pisze pogon, o głowę), ale – mimo ogromnej sympatii – chyba straciłem do niego cierpliwość.

Czekam na Kulusevskiego.

jacojaco/Kicek12345
Editor

Berna sporo pracuje w obronie i ma jakieś tam przyśpieszenie, przez co robi trochę miejsca. Szkoda, że stracił zupełnie dryg i jaja do prób dryblingu. Może to przez to, że jego koledzy nie robią mu miejsca, może faktycznie problem z taktyką/ głową.
Szkoda go, bo widać, że jest na tyle nietuzinkowym piłkarzem, że mógłby stać się na stałe jokerem w Juve.

Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi