Serie A

maciejovsky | 29 sierpnia 2019

Zapowiedź meczu: Juventus – Napoli

Przed nami dopiero 2. kolejka Serie A, a już czeka nas prawdziwy szlagier – starcie z Napoli. Nie dość, że sportowo to prawdziwa waga ciężka, to przecież jest to specjalny mecz dla Maurizio Sarriego, który przejmując Juventus przestał być kochany w Neapolu, swoim rodzinnym mieście, a natychmiast stał się symbolem zdrady.

Poprzedni sezon

Jak co roku Neapolitańczycy mieli mocarstwowe plany, a skończyło się jak zwykle, czyli bez żadnego trofeum. Zmagania w lidze skończyli na drugim miejscu 11 punktów za Juventusem i z dość pokaźną przewagą nad resztą peletonu, bo trzecia Atalanta i czwarty Inter stracili 10 punktów do wicemistrzów Włoch.

Przygoda z Coppa Italia nie była relatywnie udana dla Napoli. Partenopei zostali zatrzymani w ćwierćfinale przez Milan i to dość łatwo, bo przegrali 0:2.

W Lidze Mistrzów Azzurri mieli pecha, bo najpierw trafili do bardzo trudnej grupy z PSG, Liverpoolem i Crveną Zvezdą, a później zajęli w niej 3. miejsce, choć mieli tyle samo punktów co The Reds, ale gorszy bilans goli strzelonych i musieli zadowolić się fazą pucharową w Lidze Europy. W tych rozgrywkach doszli do ćwierćfinału, w którym brutalnie na ziemię sprowadził ich Arsenal pokonując w dwumeczu 3:0.

Czołowymi zawodnikami Napoli byli atakujący: Arkadiusz Milik (20 goli, 4 asysty), Dries Mertens (19 goli, 12 asyst), Lorenzo Insigne (11 goli, 6 asyst). W środku pola dzielili i rządzili Piotr Zieliński, Allan i Fabian Ruiz, a szefem defensywy był niezmiennie Khalidou Koulibaly.

Letnie mercato

W szeregach Napoli doszło do kilku roszad w składzie, ale co najważniejsze dla Partenopei – nie osłabili się. Bo odejścia Diawary (21 mln euro), Viniciusa (17 mln euro), Roga (wypożyczenie, 2 mln euro) czy Inglese (wypożyczenie, 2 mln euro) to nic innego, jak uwolnienie się od kontraktów graczy, którzy nie byli wiodącymi postaciami w zespole. San Paolo opuścił także doświadczony Raul Albiol, który wrócił do Hiszpanii, a konkretnie do Villarreal. W sumie Napoli zarobiło prawie 49 mln euro.

Azzurri wykonali naprawdę ciekawych transferów do klubu. Wicemistrzom Włoch udało się pozyskać choćby Kostasa Manolasa (36 mln euro) z Romy, a więc czołowego stopera Serie A, błyskotliwego i, co istotne, notującego dobre liczby skrzydłowego Hirvinga Lozano (38 mln euro) z PSV, utalentowanego środkowego pomocnika Eljifa Elmasa (16 mln euro) z Fenerbahce czy bardzo solidnego prawego obrońcę z Empoli – Giovanniego Di Lorenzo (8 mln euro), a do tego doszły wykupy bramkarzy – Mereta, Ospiny i Karnezisa. Łącznie Napoli wydało 128 mln euro.

Wydaje się, że to jednak nie koniec ruchów na rynku transferowym. Na wylocie są Chiriches, Tonelli i Ciciretti, a na wypożyczenie ma iść Ounas. Do klubu może przyjść Fernando Llorente, o ile na przyjście do Neapolu nie zdecyduje się Mauro Icardi.

Sytuacja kadrowa

Obsada bramki w drużynie Carlo Ancelottiego jest naprawdę bogata. Numerem jeden jest 22-letni Meret, ale dublerów ma solidnych, bo sprawdzonego w Europie Ospinę i znakomicie znającego Serie A Karnezisa. Bezsprzecznie atutem Napoli będzie środek obrony, który tworzyć będą Koulibaly oraz Manolas, czyli dwóch z pięciu czołowych stoperów we Włoszech, choć mecz z Fiorentiną tego nie pokazał, jednak nie wydaje się, żeby neapolitańczycy mieli regularnie tracić 3 gole co spotkanie. Słabszy punkt Napoli to boki obrony, gdzie oprócz Ghoulama są solidni Di Lorenzo i Malcuit oraz często krytykowani Rui i Hysaj. Partenopei dysponować będę niewątpliwie bardzo mocnym środkiem pola, bo do Zielińskiego, Allana i Ruiza dołączył utalentowany 19-latek – Elmas. Na pozycji numer „9” Ancelotti do dyspozycji ma przede wszystkim Milika i Mertensa, który jednak jest na tyle uniwersalnym piłkarzem, że może grać również jako skrzydłowy czy fałszywy napastnik. Na bokach ataki Azzurrich napędzać będą Insigne, Lozano i Callejon, a odwodzie są jeszcze przecież Younes czy Verdi.

Zawieszenia i kontuzje

Trener Sarri nie będzie mógł skorzystać jedynie z usług Aarona Ramseya z powodu lumbago, natomiast trener Ancelotti będzie musiał obejść się bez Arkadiusza Milika, którego uraz okazał się groźniejszy niż pierwotnie zakładano.

Ostatni mecz w Serie A

Juventus sezon zaczął bez zaskoczeń w pierwszym składzie. Maurizio Sarri w meczu z Parmą postawił na sprawdzoną przez Maxa Allegriego „11”, jednak widać było, szczególnie w pierwszej połowie, że drużyna próbuje grać nieco inaczej, z wymiennością pozycji i większą liczbą podań. Najlepsi byli ci, od których oczekiwane przebudzenie w tym sezonie – Miralem Pjanić i Douglas Costa. Przed Sarrim i zawodnikami dużo pracy, bo druga część spotkania była już zwyczajnie słaba i chaotyczna.

Napoli na inaugurację jechało na Stadio Artemio Franchi do Florencji, aby zmierzyć się z Fiorentiną, która przeszła gruntowną przebudowę. I był to mecz iście szalony i niezwykle efektowny, ale i pełen ogromnych błędów sędziowskich (Davide Massa prowadzący to spotkanie został zawieszony przez FIGC na jeden mecz). Gol za gol, oko za oko, ząb za ząb. Skończyło się szczęśliwie dla neapolitańczyków, bo ostatecznie wygrali 4:3, a pierwsze skrzypce grał kapitan zespołu, Lorenzo Insigne, który strzelił 2 gole i zanotował asystę.

Przewidywania na obecny sezon

Napoli niezmiennie będzie walczyć o Scudetto i wydaje się, że ma ku temu argumenty – mocną kadrę i świetnego trenera, który drugi rok będzie prowadził zespół. Azzurri powalczą też niewątpliwie o tryumf w Coppa Italia, ale w Europie 1/4 finału Ligi Mistrzów to chyba górna granica dla zespołu z południa Włoch.

Przewidywania na najbliższy mecz

Bardzo trudno jest wytypować wynik tego spotkania. Juventus będący w fazie przebudowy kontra ukształtowane i wzmocnione Napoli. Wydaje się, że Sarri postawi jednak na sprawdzone schematy, które forsował Allegri, a i skład nie będzie nazbyt rewolucyjny. Allianz Stadium to twierdza, ale Napoli niemal zawsze gra jak równy z równym przeciwko Juve i bez wątpienia tak będzie i tym razem.

Prawdopodobne składy (La Gazzetta dello Sport):

 

Kursy bukmacherów:

Totolotek: Juventus – 1,95, remis – 3,4, Napoli – 4,11
Fortuna: Juventus – 1,96, remis – 3,4, Napoli – 4,2
STS: Juventus – 1,95, remis – 3,4, Napoli – 4,07
LVbet: Juventus – 1,92, remis – 3,4, Napoli – 4,25
Etoto: Juventus – 2, remis – 3,45, Napoli – 4,25

Historia rywalizacji

Pierwszy oficjalny mecz obie drużyny zagrały w sezonie 1926/1927. Serie A nosiła wówczas nazwę Divisione Nazionale, a wynik jaki padł to 3:0 dla Juve na boisku rywala. Oprócz oficjalnych starć zespoły grały ze sobą 7-krotnie – 3 razy wygrywała Stara Dama, 4 razy padł remis.

Liczba oficjalnych spotkań: 170
Zwycięstwa Juventusu: 80
Remisy: 52
Zwycięstwa Napoli: 38
Bramki: Juventus 265:190 Napoli

H2H (ostatnie 5 spotkań):

03.03.19 r. Napoli 1:2 Juventus
29.09.18 r. Juventus 3:1 Napoli
22.04.18 r. Juventus 0:1 Napoli
01.12.17 r. Napoli 0:1 Juventus
05.04.17 r. Napoli 3:2 Juventus

Obsada sędziowska

Sędzia główny: D. Orsato
Asystenci: L. Manganelli, A. Costanzo
VAR: M. Irrati

Subscribe
Powiadom o
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Gregor del Ptasior
1 rok temu

Nie ukrywam, że obawiam się tego meczu. Pierwsza kolejka pokazała, że jeszcze do złapania pełnego rytmu nieco nam brakuje, podczas gdy naplety pokonały na wyjeździe wcale nie słabą Violę. No ale liczę na mega motywację, ładny mecz i choćby jednobramkową wygraną.

OldLady
1 rok temu

Gdyby nie pomyłki sędziów to pewnie oba wyniki byłyby inne, a co za tym idzie nasze nastroje. Będzie co ma być, szkoda tylko, że zamiast przed TV będę na weselu. Cóż pozostaje katować na telefonie.

Pepe_Mar
1 rok temu

Naszemu zespołowi zawsze brakuje motywacji ze słabszymi zespołami. Może to lepiej, że teraz będzie Napoli i nasi wskoczą na wyżyny motywacji, kiedy jeszcze nie są zgrani i zaznajomieni z nowym stylem ? A pod koniec sezonu będziemy klepać taki Hellas po 5-7 do 0 😛

Benq
Editor
1 rok temu

[quote quote=9177] Będzie co ma być, szkoda tylko, że zamiast przed TV będę na weselu. Cóż pozostaje katować na telefonie.[/quote]

No i spoko, ewentualne smutki będziesz miał czym zapić 😀

clyde_1987_
1 rok temu

Biorąc pod uwagę pierwszą kolejkę ligową i fakt, iż to Juventus będzie gospodarzem, to własnie podopieczni Sarriego będą w tym starciu delikatnym faworytem. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że zaprezentowaliśmy się mizernie na tle słabej Parmy, niemniej wywalczyliśmy trzy punkty bez żadnych kontrowersji, w odróżnieniu od Napoli, które zostało w sposób ewidentny wspomożone przez sędziów. Mam pełną świadomość, że staniemy naprzeciw jednemu z dwóch głównych rywali do scudetto, niezwykle zdeterminowanemu i mającemu w składzie prawdziwych mistrzów. Pamiętajmy, że południowcy dokonali ciekawych transferów wzmacniając defensywę Manolasem i Di Lorenzo, osobiście jestem ciekaw rozwoju Meksykanina Hirvinga Lozano, który na ten moment będzie pełnił… Czytaj więcej »

Pepe_Mar
1 rok temu

Ja z kolei nie byłbym takim pesymistą jak spore grono użytkowników co do naszej postawy vs postawy Napoli w ostatnim meczu. Gdyby nie błąd sędziego wygralibyśmy 2-0 i to byłby dobry wynik, a może i dałby większy komfort gry zespołowi. Z kolei Napoli dzięki sędziom w ogóle wygrało ten mecz bo mogli równie dobrze pierwsza kolejkę zakończyć z 1 pkt w tabeli (lub nawet 0) i 3-4 bramkami wpuszczonymi. Ja tam jestem o dziwo optymistą przed następnym spotkaniem 😉

OldLady
1 rok temu

Benq – żeby tylko ogarniał temat do tej 9 tej 🙂 hehe – myślę, że nie będzie jednak picia na smutno.

pitrek
1 rok temu

OldLady – mam ten sam problem, również wesele i katowanie telefonu 😀

Lucky13131313
1 rok temu

A ja miałem jechać do teścia na imieniny, ale nie jadę, bo Juve gra.

Więc mam usprawiedliwienie, a wódka nie ucieknie 😀

Przejdź do paska narzędzi