Zachowanie Bonucciego określone haniebnym
Aleksandre Karapetyan, napastnik reprezentacji Armenii, nazwał zachowanie Leonardo Bonucciego haniebnym.
Karapeytan otworzył wynik spotkania i dał prowadzenie swojej drużynie, jednak został wyrzucony z boiska za drugą żółtą kartkę, którą otrzymał za rzekome uderzenie łokciem Bonucciego, który całą sytuację po prostu symulował.
31-letni napastnik odniósł się do wszystkiego na swoim koncie na Instagramie. „Mam wielki szacunek do tego, co osiągnąłeś w futbolu, ale to było haniebne” – napisał na zdjęciu dodając je do Instastory.
Azzurri ostatecznie wygrali 3:1 dzięki dwóm bramkom Belottiego i gol Lorenzo Pellegriniego.

Źródło: football-italia.net
Ma rację. Też byłem zdegustowany tą symulką.
Bonucci to lubi sobie przyaktorzyć: https://www.youtube.com/watch?v=_NFeC8TBE50
Myślałem że największym nurkiem Juventusu był Vidal. Myliłem się.
Vidal z Realem nie symulował. Polecam obejrzeć powtórki. Arturo był zahaczony przy zamachu nogą, stąd później ona poleciała w ziemię, nie w piłkę. Wystarczy grać trochę w piłkę, by wiedzieć, że lekki kontakt może skierować nogę w inną stronę.
Sam nie podyktowałbym jednak za to karnego, ale nie jest dla mnie to symulka. Zwykły przypadek, gdy biorąc zamach otarł nogę obrońcy i poleciała ona w ziemię zamiast w piłkę.
Sam Vidal też bardzo nie protestował, odwrócił się od razu, bo poczuł kontakt, ale szybko wstał i wrócił do gry.
Wyglądało komicznie, ale sytuacja była całkiem normalna.
Słowa Karapetyana trafione w punkt.
Szacunek za osiągnięcia, ale zachowanie poniżej jakiejkolwiek krytyki…
Ormianie pierwsi zaczęli tę grę: zachowywali się chamsko, nie stronili od fauli i co istotne – prowokowali Włochów, zwłaszcza w pierwszej części spotkania. Bonucci podjął wyzwanie, wyeliminował jednego z ich zawodników, a do tego zaliczył asystę. Zrobił swoje i należą mu się słowa uznania.
Czy słowa uznania mogą należeć się za symulowanie faulu?
Moim zdaniem zasługuje to raczej na potępienie…
Inna sprawa, że Włosi faktycznie byli mocno prowokowani, ale symulowanie powinno być, moim zdaniem równie surowo karane jak faule.
A asysta, faktycznie, palce lizać:D
Chodziło mi o całokształt. Włosi rozegrali słabe spotkanie, ale na tle tej mizerii, zarówno Bonucci, jak i Bernardeschi w pierwszej odsłonie gry, wypadli nieźle/dobrze.
De ligt znów bład z Niemcami ręka i karny …
Serio? Weź skasuj konto i nie pisz więcej bzdur.
Skąd ta agresja?:)