ciro ferrara

Zawsze wesoły, spokojny i opanowany. Grał w Turynie przez 11 lat. Lat pięknych i pełnych sukcesów: 6 tytułów mistrza Włoch, Puchar Europy, Superpuchar Europy i Puchar Interkontynentalny. Nie są to jednak wszystkie trofea byłego gracza Juve. Pierwsze sukcesy odnosił w swoim macierzystym klubie – SSC Napoli. Drogę ku sławie rozpoczął 11 lutego 1967 roku w Neapolu, kiedy to… przyszedł na świat. Tam również stawiał swoje pierwsze kroki w wielkiej piłce. Mając zaledwie 18 lat zadebiutował w serie A. Był to początek najlepszego okresu w dziejach klubu. Jego największą gwiazdą był legendarny Diego Maradona. Ferrara zawsze bardzo pozytywnie wypowiada się o wielkim Argentyńczyku „Zawsze dowcipny i bardzo skromny. To naprawdę wspaniały człowiek”. W 1987 roku Napoli zdobyło pierwsze w swojej historii scudetto. Parę tygodni później zgarnęło również Puchar Włoch. Ciro był już wtedy graczem pierwszego składu. Był to również czas osobistego sukcesu młodego defensora – 10 czerwca w meczu z Argentyna zadebiutował w kadrze Italii. Tymczasem złoty okres w dziejach Napoli wciąż trwał: w 1989 w wielkim stylu zdobyło Puchar UEFA, rok później drugie scudetto by po kolejnym sezonie święcić zdobycie Superpucharu Włoch. Kiedy wydawało się, że Napoli jeszcze długie lata będzie znaczącym zespołem we Włoszech i Europie przyszło nieszczęście. W marcu 1991 roku Diego Maradona został przyłapany na stosowaniu dopingu. Został zawieszony na 15 miesięcy i do klubu z południa Włoch już nigdy nie wrócił. Wraz z jego odejściem zakończył się również „piękny sen” kibiców SSC Napoli. Ferrara został jednak w zespole jeszcze przez trzy sezony. Odszedł dopiero przed sezonem 1994/95 kiedy to razem ze szkoleniowcem Marcelo Lippim przeniósł się do Juventusu. Nie wiedzieli jeszcze, że obaj staną się legendami w najsławniejszym włoskim klubie.

Na sukcesy nie musiał czekać. Już pierwszy sezon w „Starej Damie” przyniósł scudetto, Puchar Włoch i Superpuchar. A był to dopiero przedsmak tego co go w Juventusie czekało. Sezon 1995/96 zaowocował upragnionym triumfem w Pucharze Europy. Jednak na tym się nie skończyło – tego lata nie było mocnych na bianconerich – klubowe zbiory powiększyły się o Superpuchar Europy i Puchar Interkontynentalny ! Do pełni szczęścia Ciro zabrakło tylko wyjazdy na Euro’96 w czym przeszkodziła mu kontuzja. Kolejne lata to znów czas sukcesów w barwach Juve. Niestety nigdy nie udało sie powtórnie wygrać Ligi Mistrzów mimo, że Juventus aż trzy razy dochodził do finału. Niepowodzenia na arenie Europejskiej powetował sobie na rodzimych boiskach. W ciągu 9 lat aż 5 razy scudetto wędrowało do Turynu.

W swoim ostatnim sezonie w „La Vechcia Signora” nie łapał sie już do pierwszego składu. Mimo to Fabio Capello zdobył się na piękny gest wobec weterana – pod koniec sezonu pozwolił rozegrać mu 500 mecz w Serie A. Swoją przygodę z piłka Ferrara oficjalnie zakończył 9 czerwca 2005 roku pożegnalnym meczem, w którym zmierzyły się dwa klubu, którym oddał swe serce: Napoli i Juventus. W spotkaniu udział wzięły takie gwiazdy jak: Viali, Careca, Zidane, Alemao, Del Piero, Mauro, Nedved, Zola, Bagni, Buffon, Giordano, Trezeguet, Maradona, Pecchia czy Ravanelli. Po spotkaniu kibice długą owacją dziękowali zawodnikowi za te wspaniałe lata i sukcesy, do jakich się przyczynił.

Autor: Rasi

Przejdź do paska narzędzi