Zapowiedź meczu: Milan – Juventus
Po niezwykle pechowym środowym spotkaniu z Manchesterem United, Juventus czeka dzisiaj kolejny trudny pojedynek. Rywalem Bianconerich będzie przetrzebiony kontuzjami, jednak sukcesywnie wracający do coraz lepszej dyspozycji zespół Rossonerich.
Wyjazdowe spotkania Starej Damy ściągają od początku sezonu rekordowe ilości widzów na włoskich stadionach. Nie inaczej będzie w Mediolanie, gdzie przychód z dnia meczowego przekroczy 5 milionów euro. Jedyne wolne miejsca znajdują się na sektorach zajmowanych przez kibiców gości, za sprawą strajku tifosich przeciwko absurdalnie wysokim cenom narzuconych przez organizatorów. Zorganizowane grupy zagorzałych sympatyków zazwyczaj organizujące wyjazdy, tym razem nawoływały do bojkotowania meczu, zniesmaczone coraz to wyższymi cenami na wszystkich stadionach, które zarobić chcą na medialności Mistrza Włoch. Wypełnione po brzegi San Siro, pozbawione sporej ilości fanów Juve z pewnością będzie dodatkowym utrudnieniem w zdobyciu ważnych trzech punktów.
Wróćmy jednak do spotkania, które ważne będzie nie tylko dla aktualnego Mistrza Włoch, by utrzymać dystans do grupy pościgowej. Milan po ostatniej serii pięciu zwycięstw w sześciu spotkaniach (porażka w derbach z Interem po golu w samej końcówce) wskoczył na czwarte miejsce, premiujące grę w Lidze Mistrzów. Gospodarze mimo kontuzji, mają również powody do optymizmu, gdyż do kadry powraca Gonzalo Higuain. Argentyńczyk w 9-ciu dotychczas rozegranych ligowych spotkaniach dla MIlanu zdobył 5 bramek dokładając 1 asystę przez co mimo dwóch opuszczonych przez kontuzję spotkań, jest najskuteczniejszym zawodnikiem Milanu na obecnym etapie rozgrywek. Do zespołu wrócił również Davide Calabria, jednak lista nieobecnych wciąż jest długa. Z Juventusem nie zagrają bowiem: Hakan Calhanoglu, Mateo Musacchio, Lucas Biglia, Giacomo Bonaventura, Ivan Strinić oraz Mattia Caldara. Spora liczba kontuzji zmusi najprawdopodobniej Gennaro Gattuso do zmiany formacji z 4-3-3, na klasyczne 4-4-2.
Sytuacja w ekipie gości zdaje się być kontrastem dla gospodarzy. Milan naładowany powrotem do pierwszej czwórki, Juventus rozdrażniony porażką z United. Milan trapiony kontuzjami, podczas gdy w Turynie do Samiego Khediry oraz Mario Mandzukicia dostępnych już z Czerwonymi Diabłami dołączają Federico Bernardeschi, Douglas Costa oraz Moise Kean. Jedynymi nieobecnymi będą Emre Can, który do treningów z zespołem ma wrócić w przyszłym tygodniu oraz Leonardo Spinazzola, który obecnie (w trakcie pisania zapowiedzi) rozgrywa spotkanie z Pirmaverą notując na swoim koncie bramkę w pierwszej połowie.

Wbrew zapowiedziom o pladze kontuzji, widzimy, że kadra Milanu, owszem jest lekko przesiana, jednak nie można mówić o braku zawodników do stworzenia mocnej 11-stki. Odczuwalny z pewnością będzie w ekipie gospodarzy brak Giacomo Bonaventury w środku pola.
Juventus z kolei do dyspozycji będzie miał niemal cały skład, a jedynym zawodnikiem pierwszej drużyny, który odpocząć ma na ławce rezerwowych jest Leonardo Bonucci, którego zastąpi prawdopodobnie Medhi Benatia. Stoper jeszcze kilka miesięcy temu występujący po przeciwnej stronie zostanie oszczędzony przez trenera ze względu na przewidywaną niesamowicie gorącą atmosferę na San Siro. Głęboka ławka rezerwowych pozwala na grę różnymi schematami, a jego brak nie powinien zaważyć na wyniku spotkania.
Media włoskie są niemal zgodne co do dzisiejszych jedenastek, w których ekipa Milanu zagra klasycznym 4-4-2 z Samu Castillejo obok Gonzalo Higuaina oraz skrzydłami Calhanoglu – Suso, wspomaganych dwoma defensywnymi pomocnikami Kessie – Bakayoko. W defensywie jedyna zmiana względem spotkania z Udinese to powrót Davide Calabri w miejsce Ignazio Abate.
Stara Dama wybiega niemal w najmocniejszym garniturze. Do składu wracają odpoczywający w środku tygodnia Joao Cancelo oraz Blaise Matuidi, a w ataku siłę rażenia wzmocni Mario Mandzukić kosztem Juana Cuadrado.

Spotkanie będzie również dobrą szansą na podtrzymanie świetnych statystyk dla Paulo Dybali. Argentyńczyk bowiem wyjątkowo upodobał sobie zespół Rossonerich w rozgrywkach Serie A. Odkąd tylko pojawił się wraz z Palermo we włoskiej ekstraklasie, rozpoczął istną vendettę, pakując Milanowi bramkę w niemal każdym spotkaniu.

Zobaczmy statystyki spotkanie po spotkaniu:
W barwach Palermo:
02.11.14 – Bramka
04.04.15 – Bramka
W barwach Juve:
21.11.15 – Bramka
09.04.16 – nie zagrał (kontuzja)
22.10.16 – zejście w 33 minucie (kontuzja)
10.03.17 – Bramka
28.10.17 – Bramka
31.03.18 – Bramka
Na koniec prześledźmy ostatnie spotkania obydwu drużyn w Serie A. Gdyby na ich podstawie liczyła się tabela, Milan traciłby jedynie punkt do Juventusu. I mimo ostatnich spotkań pomiędzy obydwiema drużynami, w których na 5 potyczek w 4 lepsi byli dzisiejsi goście, a jedynie raz ekipa prowadzona przez Gennaro Gattuso, to wyraźny wzrost formy gospodarzy wskazuje na niezwykle zacięte widowisko.
Udinese 0:1 Milan
Milan 2:1 Genoa
Milan 3:2 Sampdoria
Inter 1:0 Milan
Milan 3:1 Chievo
Punkty: 12
Bramki: 9-5
Juventus 3:1 Cagliari
Empoli 1:2 Juventus
Juventus 1:1 Genoa
Udinese 0:2 Juventus
Juventus 3:1 Napoli
Punkty: 13
Bramki: 11-4
Z pewnością czeka nas bardzo fizyczne starcie, w którym żadna z drużyn nie będzie chciała oddać rywalowi 3 punktów, a pierwsza bramka może okazać się decydująca. Czy Killer Milanu, Paulo Dybala znów ukąsi Rossonerich, a może Gonzalo Higuain jak jeszcze do niedawna Napoli, tak dzisiaj zrani kolejny ze swoich byłych drużyn?
Na spotkanie zapraszamy już o godzinie 20:30, na kanale Eleven Sport 1.
Forza Juve!