Il Mattino: Milik uzgodnił kontrakt warty 4,5 mln rocznie
Neapolitański dziennik Il Mattino potwierdza, że Arkadiusz Milik ustalił warunki kontraktu z Juventusem. Teraz Polak czeka na dogadanie się klubów.
Pogłoski o odejściu Arkadiusza Milika do Juventusu od tygodni pojawiały się we włoskich mediach, a ostatnio sprawa nabrała jednak rozpędu. Stacja Sky Sport oraz Romeo Agresti z redakcji Goal zgodni poinformowali, że rozmowy pomiędzy Juve a Napoli są ożywione, a reprezentant Polski ma gotowy kontrakt z mistrzami Włoch.
Teraz znamy więcej szczegółów. Neapolitański dziennik „Il Mattino” ustalił, że 26-latek przystał na propozycję pięcioletniego kontraktu, na mocy którego będzie zarabiał 4,5 miliona euro za sezon. Według mediów Polak dał słowo Juventusowi i nie rozpatruje już innych ofert. Pozostaje zatem czekać, czy Juve ostatecznie dogada się z Napoli.
Właściciel zespołu spod Wezuwiusza, Aurelio de Laurentiis jest twardym negocjatorem i oczekuje ponoć około 45 milionów euro za snajpera. Pierwsza propozycja Bianconerich, opiewająca na niższą kwotę plus obrońcę, Cristiana Romero została odrzucona. Mówi się, że przy kolejnej turze rozmów ma zostać zaproponowany Federico Bernardeschi, lecz obiektem zainteresowania Neapolitańczyków jest również Luca Pellegrini. Dziennikarze „Il Mattino” sugerują, że niebawem negocjacje zakończą się transferem.
Źródło: Il Mattino / sport.tvp.pl
I pyk, mamy swojego Benzemę dla naszego CRa. Pytanie tylko, gdzie będzie latał Dybala i co się stanie z Gonzalkiem?
Zgaduje, że Gonzalo po sezonie wróci do Argentyny ze względu na matkę. Pewnie uda się dogadać z jakimś latynoskim klubem na jakieś 15-20mln za transfer, o ile nie rozwiążą kontraktu.
Milik pewnie na ławę/jokera, bo szczerze wątpię, że Dybala miałby grać na skrzydle. Szkoda tylko Berny z jakiegoś powodu.
Rozumiem, że Milik przychodzi jako tańsza alternatywa dla siedzącego na ławce Higuaina. Tylko że… Jeśli trzeba by płacić za Polaka więcej niż 30 milionów (nie wspominając o tych 45, jakie przewijają się mediach), to przy zarobkach rzędu 4,5 miliona rocznie to taka tania alternatywa to nie będzie. No i może najpierw jednak sprzedajmy Gonzalo, a potem kupujmy kogoś w zamian, bo inaczej to już w ogóle o zysku ekonomicznym nie będzie mowy.
Jeśli Paratici i spółka nie ustalił, z Gonzalo, że po sezonie spada do MLS czy Argentyny i my równocześnie bierzemy Milika za takie pieniądze i z taką pensją to ktoś tu się powinien drugi raz nad sprawą zastanowić.
Posiadanie Arka i Milika w jednym czasie to dla mnie zbytnia rozrzutność.
Romeo Agresti przed kilkoma dniami podawał, że Higuain odejdzie po sezonie. Bez zmian jest gadka o MLS lub Argentynie.
Obawiam się, że Paratici nie da rady nabyć Arka bez Milika.
Lubie arka ale branie goscia ktory jest wyceniany na ~35 mln i zostal mu roczny kontrakt, za 45 mln (zwlaszcza w czasach po epidemii) i do tego z calkiem wysoka pensja, gdzie tez wydaje sie zawodnikiem podatnym na kontuzje to jakas abstrakcja. Czy jest to pilkarz ktory rozwiarze nasze problemy w ataku? szczerze watpie ale jesli dojdzie do transferu to mam nadzieje ze tak sie stanie..
To że Neapol oczekuje 45 mln, nie znaczy że tyle za niego zapłacimy.
Najlepsza opcja dla nas to wymina za …Higuaina, który wróciłby na stare śmieci w przenośni i dosłownie.😉
Za Romero, jako część rozliczenia też jest ok. U nas pewnie nigdy nie zadebiutuje. A i co oglądam Genoa, to chłopak nie przekonuje.
Nie przekonuje mnie Arek, wolałbym u nas np. Zielińskiego do środka pola, jak już brać Polaka mamy. Natomiast szkoda, że nie walczymy o lepszych napstników, taki Gabriel Jesus nie jest pewniakiem do gry na szpicy, a City będzie miało kłopoty z uwagi na brak Ligi Mistrzów. Można by na tym skorzystać.
Myślę, myślę że nie chodzi o kupno Polaka. Ale w sumie nie wiem
Jesli mamy przeplacac za kolejnego napastnika smieciarzy to moze warto sie przyjrzec kim planuja zastapic Milika i ich uprzedzic.
Muszę przyznać, że po 2-3 meczach w których widziałem fajne zachowania, w ostatnim znowu mnie Berna irytował ponad miarę. Jeżeli wymienilibyśmy go na Arka to byłby dobry deal. Myślę, że wymiana z naszą dopłatą 10 mln to juz transakcja przy której obie strony mogą czuć się poszkodowane. Każda większa kasa to już czysta głupota.
Bernardeschi grał wcześniej tragicznie, ostatnio wskoczył na poziom przeciętności, ciągle to za mało jak na Juve.
Oglądając ostatnie spotkania Juventusu miałem wrażenie, że Bernardeschi aż za bardzo chce się pokazać z dobrej strony, przez co często mu nie wychodziło, choćby w kontekście uderzeń na bramkę. To zawodnik z dużym potencjałem, niemniej jednak wydaje się, że potrzebuje pewności gry i bycia kluczowym zawodnikiem, co miał zagwarantowane we Florencji, a czego nigdy nie będzie miał w Juventusie. Jestem też przekonany, że w Napoli chętnie by go przywitano, w końcu po sezonie żegnają Calejona, zaś Politano po przejściu z Interu nie przekonuje.
Weźcie też uwagę, że Berna prawie cały sezon nie grał na swojej pozycji tylko był upychany na trequ. Dopiero po przerwie zaczął regularnie grać na swojej pozycji, zagrał 3 całkiem fajne mecze, 4 mu nie wyszedł do końca. Myślę, że regularna forma przyjdzie z regularną grą. Dodatkowo, Berna ma sporo założeń/celów taktycznych i bardzo pomaga w obronie Cuadrado, pewnie dlatego Sarri tak go ceni. Ja bym go jeszcze zostawił do końca sezonu, bo wymiana na Milika to żaden deal. Jeden przeciętniak na drugiego przeciętniaka.
Milik z całym szacunkiem do niego, jest zbyt drewniany. Jego poruszanie się po boisku mnie śmieszy, bo jego ruchy nie przypominają piłkarza,a raczej jakiegoś lekkoatletę szykującego się do skoku w dal:p