Buffon: Chcę grać dalej
Gianluigi Buffon potwierdza, że może kontynuować karierę, choć był to prawdopodobnie jego ostatni występ bramkarza w koszulce Bianconerich.
Takie zakończenie sprawia, że jestem dumny i bardzo szczęśliwy. Mogłem podzielić się tym zwycięskim finałem z kolegami z drużyny i fanami, zapewniając im wisienkę na torcie – powiedział Buffon w rozmowie z RAI Sport.
Kibice, rodzina Juve, moi koledzy z drużyny i dyrektorzy zawsze będą częścią mojego życia. Koniec tej relacji nie kończy tego wszystkiego. Myślę, że dałem dużo miłości, profesjonalizmu i odwagi całemu światu Juve. Jestem z tego dumny.
Wszystko musi się kiedyś skończyć. Mam 43 lata i w tym wieku trzeba dokonywać wyborów, które mogą wydawać się niepopularne, dziwne, a nawet szalone, ale dotarłem tu gdzie jestem, ponieważ ta mała iskierka szaleństwa pozwoliła mi przekraczać granice i marzyć w każdym momencie mojego życia.
Cieszę się, kiedy mogę marzyć i nabrać sił dzięki nowym horyzontom, nowym projektom i nowym wyzwaniom. Mogę nie wygrać, ale to mnie nie interesuje. Nigdy nie grałem dla trofeów, grałem po to, by wyruszyć w podróże, by rzucać sobie wyzwania. To jest istota mojego istnienia.
Nadal muszę stawiać sobie wyzwania, chcę kontynuować podróż i zobaczyć, gdzie są granice mojego ciała, mojej energii i mojego umysłu. Powiedziałem już w zeszłym tygodniu, że nie wiem, co się stanie. Mógłbym nawet przejść na emeryturę, ponieważ jestem szczęśliwym człowiekiem, z rodziną, którą kocham.
Jeśli jednak jest ktoś jeszcze bardziej szalony ode mnie, kto skontaktuje się ze mną i wyobrazi sobie coś jeszcze wspanialszego, będę podążał za tą osobą, bo o to chodzi w życiu.
Eksperci RAI Sport żartowali, że Buffon mógłby przejść do drużyny z Serie C i wywalczyć z nią awans do Serie A.
Byłbym więcej niż zdolny do tego! Moim zdaniem życie co do ostatniej sekundy trzeba przeżywać z entuzjazmem i chęcią zaskoczenia siebie bardziej niż innych. Jestem kimś, kto wymagał od siebie wiele, prawdopodobnie więcej niż ludzie ode mnie oczekują.
Tak długo, jak mam arogancję i przeświadczenie, że jestem dobrym bramkarzem, będę kontynuował grę i znajdę coś ekscytującego. Jeśli nie znajdę nic ekscytującego, mógłbym przejść na emeryturę, ponieważ do tej pory zrobiłem mniej więcej wszystko co dało się zrobić.
Szczerze mówiąc, otrzymałem dużo telefonów i analizuję otrzymane propozycje. Wybiorę tą, którą będę uważał za najbardziej ekscytującą. Niedawno otrzymałem wiadomość od dyrektora klubu, który pod względem ambicji, szaleństwa i podniecenia może mnie nawet pokonać.
Czy Buffon zastanawia się nad powrotem do kadry Włoch na Mistrzostwa Świata 2022?
Nadal czuję się silny, więc jeśli znajdę motywację do spróbowania kolejnego doświadczenia, zrobię to. Czuję, że nadal jestem dobrym bramkarzem. Nadal czuję się Buffonem, więc nie chcę żadnych prezentów. Jeśli ktoś myśli, że nadal jestem konkurencyjny, to świetnie.
To, co chcę zrobić, to stawiać sobie wyzwania. Chciałbym dotrzeć do grudnia 2022 roku i nadal czuć się wystarczająco silny, aby odegrać swoją rolę. Jeśli nie zadzwonią do mnie, to też będzie w porządku.
Źródło: football-italia.net
Szkoda, że Buffon nie zostanie na przyszły sezon w podobnej roli, nieważne kto miałby być pierwszym bramkarzem.
Jak pisałem już wcześniej, nie rozumiem jego decyzji. Wrócił do Juventusu, bo pogodził się z rolą drugiego bramkarza (w tym kontekście rozumiem pierwsze odejście, w PSG zaoferowano mu bluzę nr 1, czego nie zrobiono w Juve). I teraz co, ponownie przeszkadza mu bycie zmiennikiem? Coś to trochę Gigi ambiwalentny się zrobił na starość;) A może odkrył w sobie jakiś nowy entuzjazm, nowe pokłady energii, których nie spodziewał się odkryć, gdy pierwszy raz odchodził z Juve? Różnie w życiu bywa.
Myślę, że Gigi odkrył w sobie to, co wielu innych jemu podobnych — gdy masz ambicję, to nie chcesz być na bocznym torze i wolisz grać nawet w gorszym klubie, ale grać. Pokazywać, że nadal na wiele cie stać itp. A bramkarz to ta niewdzięczna pozycja, że mało tam rotacji.