McKennie dyscyplinarnie poza składem w meczu z Kanadą
Pomocnik USA nie wystąpił w spotkaniu kwalifikacji Mistrzostw Świata po tym jak naruszył regulamin zespołu związany z zachowaniem odpowiednich środków ostrożności.
Trener kadry Gregg Berhalter odmówił zagłębiania się w szczegóły sprawy. Zdradził jedynie, że McKennie naruszył politykę zespołu. Na pytanie, czy 23-latek wystąpi w środowych spotkaniu z Hondurasem, selekcjoner odpowiedział krótkie: „To się okaże”.
To nie pierwszy raz, gdy były zawodnik Schalke wykazuje się nieodpowiedzialnością. 3 kwietnia zawieszony został przez trenera Andreę Pirlo wraz z Paulo Dybalą oraz Arthurem, za zorganizowanie nielegalnej imprezy, łamiącej zasady bezpieczeństwa.
McKennie przeprosił na swoim mediach społecznościowych, jednak z pewnością sprawy takie będą nasilać plotki o potencjalnej sprzedaży zawodnika, który miewa problemy z w pełni profesjonalnym podejściem do swojej pracy.
„Niestety jestem na dzisiejszy mecz zawieszony z powodu naruszenia protokołów zespołu w związku z COVID-19. Przepraszam za moje zachowanie. Będę dziś mocno kibicować chłopakom i mam nadzieję, że wkrótce wrócę do zespołu”.
Spotkanie USA z Kanadą zakończyło się wynikiem 1-1.
Źródło: theathletic.com
Nie wiem czy to wynik BLM czy po prostu chlopak ma problemy z dyscyplina od zawsze, niemniej coraz mniej zaczyna mi sie taki osobnik podobac. Owszem, czesto to „zachowanie odpowiednich srodkow” jest az nadti absrudalne, niemniej jak juz jest to respektowane do tego stopnia, ze zalezy od tego byc albo nie byc na boisku, to warto zachowac chociaz pozory przestrzegania ich.
Nie wyglada zeby na boisku byl „nowym Vidalem” ale poza? jak najbardziej ma predyspozycje, co wzbudza zaniepokojenie.
Niech strzeli kilka goli, jak w zeszłym sezonie, czym przykryje swoje braki w linii pomocy i tym samym będzie można go sprzedać za jakieś 30-35 mln do któregoś angielskiego klubu, a w to miejsce sprowadzić zawodnika, który dobrze wypełnia obowiązki w środku pola.
Przy Vidalu to i tak nadal aniołek.