Serie A

maciejovsky | 13 lutego 2022

Allegri po meczu z Atalantą

Massimiliano Allegri przyznał, że byłby rozczarowany, gdyby nie udało się zdobyć dziś nawet punktu.

Juventus zremisował z Atalantą w Bergamo 1:1, ratując punkt w ostatnich minutach meczu.

Byłoby rozczarowujące przegrać mecz po tak dobrej grze – powiedział Allegri dla DAZN.

Popełniliśmy błędy w wykańczaniu akcji i ostatnich podaniach, trzy minuty przed przerwą przetrwaliśmy napór, kiedy de Ligt dwukrotnie stanął piłce nad drodze do bramki. Druga połowa była lepsza, ale paradoks spowodował, że kiedy mieliśmy zdobyć bramkę, źle podaliśmy, Atalanta ruszyła do kontrataku, a Malinovskiy dobrze się spisał. To był niezwykły gol, ale Danil świetnie wyrównał.

McKennie otwierał wiele przestrzeni Dybali i Moracie. Chłopaki mieli kilka dobrych zagrań w trójkątach, pierwszą szansę stworzyli właśnie Weston i Paulo, ale był też okres, w którym byliśmy stłoczeni i nie rozciągaliśmy gry.

Atalanta to bardzo agresywny zespół, więc należało przesuwać piłkę w szybki sposób. To był emocjonujący, dobry mecz. Przegrywaliśmy 0:1, istniało ryzyko porażki, ale to ważny punkt. Chcieliśmy wygrać, ale wiedzieliśmy, że Atalanta jest silna, więc cieszymy się, że możemy kontynuować serię bez porażki.

Scudetto? Już wcześniej było wiadomo, że mamy za dużo punktów straty do trzech czołowych drużyn. Po prostu staramy się poprawić nasze występy i musimy zrobić krok do przodu. Musimy działać lepiej przy wykańczaniu akcji – zamieniać szanse na gole.

Zakaria? Dziś było wiele miejsca do ataku, a McKennie jest w tym bardzo dobry i dziś zagrał tak, jak powinien. Denis grał w dwóch poprzednich meczach, więc potrzebowaliśmy świeżych nóg.

Wydaje mi się, że jedyny raz w ciągu ostatnich 10-12 lat, kiedy najlepsza defensywa nie wygrała Scudetto, było kilka sezonów temu, jak Maurizio Sarri prowadził Juventus. Powiedziałem we wrześniu, że Inter zgarnie tytuł, nadal czuję, że są najsilniejszą drużyną, z całym szacunkiem do Milanu i Napoli. W tej chwili Inter jest silniejszy niż Juve. Na początku sezonu straciliśmy zbyt wiele punktów. Gdybyśmy mieli chociaż cztery oczka więcej, to wtedy moglibyśmy dywagować o tytule.

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
23 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
pogon
11 miesięcy temu

Postęp w kreowaniu akcji widać, ale te zmiany to dziś bez głowy. Max chyba liczył, że któryś z napastników jednak odpali i coś strzeli, dlatego tak długo czekał. Niestety cała trójka dziś mocno zawiodła. Dybala mnie przyzwyczaił do zawodu, za dużo meczów oglądałem, żeby polegać na błysku Argentyńczyka. To piłkarz chimeryczny, raz zagra świetnie, raz będzie marnował akcję za akcją. Podsumowaniem gry napastników była akcja z 55 minuty (jeszcze przed strzałem Vlaho obronionym przez Sportiello) – każdy tam się potknął, zrobił jakiś dziwny zwód i z akcji na gola był rzut rożny.

Last edited 11 miesięcy temu by pogon
archiasz
11 miesięcy temu
Reply to  pogon

Tak przyzwyczaiłeś forumowiczów do opinii o grze paru piłkarzy, które nie mają odbicia w rzeczywistości.
Jak niby padła bramka w Juventusu: cała akcja to zasługa Dybali, który podaje do Cuardado, później dośrodkowuje z rożnego…
Prawda jest taka, że nawet w „cichych” meczach ma on parę takich podań, które napędzają akcje lub stwarzają bezpośrednie zagrożenie. Niestety nie ma oprócz niego w Juve kogoś o takiej jakości podań. Takie gadanie o chimeryczności jest po prostu głupie. To zupełnie normalne u piłkarzy ofensywnych, takich którzy ryzykują w grze, wystarczy by śledzić dowolny inny klub.

andi
11 miesięcy temu
Reply to  archiasz

Dokładnie, takim choćby było podanie do Moraty, którą ten spieprzył totalnie. Gasperini mimo braków, chciał wygrać ten mecz, nasz przeciwnie. Trudno żeby dystans się miał zmniejszać jak jego główną cechą jest minimalizm i gra aby nie przegrać. Gdyby nie bramka, to pewnie zmiany robiłby w 89 minucie, a te dokonane wskazują na sraczkę w jego gaciach, bo to był jeden wielki chaos. Na razie nic dobrego nie wnosi Allegri, może sie go pozbędziemy, tylko jak z takim kontraktem

pogon
11 miesięcy temu
Reply to  andi

Człowieku, myśmy oddali 15 strzałów, w tym 6 celnych. Dodatkowo mieliśmy masę sytuacji, w których nikt strzału nie oddawał tylko bez sensu holował piłkę albo się przeciskał przez obrońców zamiast strzelać (tu mowa głównie o Dybali). Tak gra zespół, który chce zremisować? Atalanta strzałów miała więcej, ale już celnych tylko 3.

andi
11 miesięcy temu
Reply to  pogon

Sam sobie odpowiedziałeś, osłabiona Atalanta grająca bez napastnika (bo Muriel był fatalny) oddała więcej strzałów, a gdyby nie De Ligt to mogłoby być cienko. Filozofia tego Pana na ławce to tak jak wspomniałem, jeśli się nie uda w pierwszej połowie strzelić bramki, to gramy na remis. Dlatego ten cep nie jest w stanie zrozumieć, że w meczach z czołówką grając na remis dystansu nie zmniejszymy.
Jeśli nie idzie, to coś się koryguje (zmiany, taktykę), on to robi gdy jest osrany (przegrywa).

Last edited 11 miesięcy temu by andi
J33
J33
11 miesięcy temu
Reply to  andi

Granie z Atalanta ,żeby nie stracić to dobra taktyka,a argumentem niech będzie to tworzenie sytuacji z nimi nie jest jakimś niemożliwym zadaniem, nawet jeśli zespół ma problem z kreacją. Od kiedy mamy Vlaho ,to takowych nie mamy ,ale nie będę wysnuwał daleko idących wniosków, gdyż naszych trzech ostatnich rywali to zespoły ofensywne,które mają problemy w obronie . Tak, to był typowy Allegri z tyłu , który nigdy się nie zmieni ,ale gdyby piłkarze ofensywni zachowali zimna krew,to były by wczoraj trzy punkty . Vlaho się w końcówce wypompowal, młodość, presja itd.,ale Morata i Dybala zagrali jakby byli jeszcze młodsi od… Czytaj więcej »

pogon
11 miesięcy temu
Reply to  archiasz

A jak skomentujesz brak podania do Vlahovicia i przestrzelenie piłki meczowej w pierwszej połowie? Dybala wczoraj jak miał podawać to strzelał, jak miał strzelać to się kiwał z całą Atalantą. Fajnie, że dośrodkował z rożnego, ale on tych rożnych wykonuje całkiem sporo, w końcu ktoś doskoczył i wpadło. To nie zmienia faktu, że mógł wczoraj wcześniej rozstrzygnąć o zwycięstwie.

Mówisz, że nie ma nikogo w Juve o ,,takiej jakości podań”. A to komentuje się samo:
https://youtu.be/VG2ZYVl12QI?t=41

Last edited 11 miesięcy temu by pogon
domin100
11 miesięcy temu
Reply to  pogon

Nie widzę tutaj niczego dziwnego, w pierwszej części Vlahovic się zabiegł (nie byłbym zdziwiony gdyby Dybala podał i Serb zostałby złapany na spalonym), pozostało podanie w ostatniej fazie przed strzałem. Co do Dybali, ostatnio pisales że Zaniolo daje więcej Romie i nie pamiętasz meczu, w którym bylby niewidoczny. Ogladalem mecz w pucharze i gość nie istniał. Pierwszy mecz i od razu był niewidoczny. Dziwne… Może akurat mi się trafił taki mecz i wiem że jeden nie świadczy o niczym. Ale jednak ja wolę piłkarza, który pomimo tego, że zdarza mu się przechodzić obok meczu, punktuje golami i asystami, niż piłkarza… Czytaj więcej »

luque10
11 miesięcy temu
Reply to  domin100

Też nie rozumiem pretensji do Dybali, gdyby miał lepiej nastawiony celownik ( a sytuację zrobił sobie sam po podaniu Mckennieego), to miałby piękną bramkę, szkoda że nie weszło. Gdyby Morata, Cuadrado wykorzystali swoje okazje, miałby dodatkowo dwie asysty, a i tak zaliczył jedną.
Można się czepiać, że nie jest Messim, ale to już dawno nieaktualne. Gość robi mnóstwo roboty ( cofa się nawet do własnego narożnika, do obrony) i jest wszędzie, uruchamiając każdą akcję. W każdym niemal spotkaniu będąc kluczowym.

Last edited 11 miesięcy temu by luque10
domin100
11 miesięcy temu
Reply to  luque10

Przypomniałeś mi właśnie tym cofaniem się jak wczoraj bodajże po naszym rzucie różnym Atalanta poszła z kontrą. Patrzę kto odebrał piłkę przed naszym polem karnym, a tu Dybala. Wiem nic nadzwyczajnego, ale jednak pokazuje, że chce mu się, walczy za te barwy.

J33
J33
11 miesięcy temu
Reply to  domin100

Z drugiej strony po jego stracie ,Boga miał sytuację w której uratował nas De Ligt.
W pierwszej połowie ,często odpuszczał pressing ,a Atalanta na tym w tym sektorze boiska korzystała.
W ofensywie Dybała zagrał fajny mecz,w drugiej połowie się poprawił w obronie i wyglądał nawet kondycyjnie spoko,co ostatnio nie było takie oczywiste.
Dybala jest naszym kluczowym ofensywnym piłkarzem i trzeba życzyć mu zdrowia,bo gra coraz lepiej.

archiasz
11 miesięcy temu
Reply to  pogon

No ale czego to ma dowodzić?
Dybala: miał pewne prawo do decyzji o strzale, po pierwsze piłkarze ofensywni mogą decydować się na akcje indywidualne, po drugie jest logika i przebieg tej akcji (jak zauważył kolega poniżej), po trzecie piłkarze podejmują mnóstwo decyzji na boisku i muszą to robić szybko.
McKennie: no fajnie, że udało mu się podanie, początki w Juve jeśli chodzi właśnie o podania i taki spokój miał kiepski, doceniamy postęp bo porównywać z Argentyńczykiem nie nie ma sensu.

Calcio Maestro
11 miesięcy temu

Nie wygraliśmy żadnego meczu z drużynami, które są przed nami + Atalanta. O mistrzostwie nie ma mowy, jeśli się zakwalifikujemy do CL to równie cudownie jak w poprzednim sezonie.

Gaara
11 miesięcy temu

Allegri nigdy sie nie zmieni, ostatnie mecze gral Arthurem i Zakaria i dobrze to wygladalo, ale nasz trener nie jest w stanie zniesc mysli ze bedzie grac wiecej niz 2,3 mecze jednym skladem. A wiec w tak waznym meczu, zmienil praktycznie trzon pomocy, ktory ostatnio napedzal mu ofensywe i zdziwiony ze pomocnicy nie sa w stanie opanowac srodka pola. Rugani za ktorym nie przepadam, ostatnie mecze gral na takim poziomie ze nawet mnie przekonal swoja gra, wiec co robi Allegri, a zmieni go na Bonu, co tam ze po kontuzji wrocil i zagral jeden tragiczny mecz przed Atalanta, tym razem… Czytaj więcej »

J33
J33
11 miesięcy temu
Reply to  Gaara

Bonucci raczej nie należy do pupilków Allegriego. Postawił na sprawdzonych graczy, większość trenerów robi tak samo w tych najważniejszych meczach. Wydawalo mi się ,że drugiej połowie coś strzelimy ,po tym jak dochodziliśmy do głosu,a Atalanta była zupełnie bezbarwna z przodu,a zaczęliśmy dominować fizycznie,technicznie,do tego kondycyjnie zespół z Bergamo zgasł i miał przestój i chwilę słabości. Gasp zmienił swoich najsłabszych zawodników,Alegrii mógł zrobić to samo tylko u nas najsłabszy był Bonucci i Loca, który się poprawił w drugiej połowie mimo wszystko. Allegriego nie stać na granie Arthurem , Locatellim i trójzębem jednocześnie,a szkoda bo Arthur wprowadziłby spokóju w rozegraniu. To nie… Czytaj więcej »

Gaara
11 miesięcy temu
Reply to  J33

Bonu swoja renome ma, ale fakty sa takie ze nie gral dlugi, gdy zagral 1 mecz to byl tragiczny i na ten moment Rugani jest w lepszej formie i ma kilka meczy ostatnio zagranych na dobrym poziomie, wiec jaki byl sens wpuszczania Bonu, ja osobiscie nie widze sensu. Allegri wprowadzeniem Keana w moich oczach sie skompromitowal, Atalanta zaraz po 1 golu miala jeszcze 100% szanse na podwyzszenie wyniku, cudem tamten strzal skonczyl na poprzeczce. Allegriego remis satysfakcjonowal dlatego nic nie zmienial, nawet nie probowab tego meczu wygrac, dopiero po stracie bramki ” straczka” go dopadla i zaczal wpuszczac zawodnikow. Arthur,… Czytaj więcej »

J33
J33
11 miesięcy temu
Reply to  Gaara

Najwięcej bramek pada w ostatnich 15 minutach plus doliczony czas.Nic nie zapowiadało ,ze Atalanta strzeli gola,choć profilaktycznie Malinovsku powinien dostać plaster od pomocnika ,a nie indywidualne krycie od De Ligta,którego Ukrainiec wyciągnął do przodu,bo Holender lubi i nie boli się tak grac. Atalanta miala nas bardziej przeczytanych,geniusz Gaspar polega na tym ,że wymyślił coś z niczego ,coś ala Allegri w pierwszym meczu z Chelsea. Gasp zagrał inaczej,Allegri nie wiedział czego może się spodziewać i Atalanta go trochę zaskoczyła w pierwszej połowie. Pierdo…. że Allegri grał na remis jest bezpodstawne i zwyczajnie mnie wku…. Zawodnicy wyglądali dobrze kondycyjnie,nie było powodów do… Czytaj więcej »

Last edited 11 miesięcy temu by J33
Gaara
11 miesięcy temu
Reply to  J33

Jesli twoim zdaniem Allegri chial wygrac ten mecz dlaczego dopiero po stracie gola zaczal zmieniac ? Arthur, Zakaria jakos ostatnio mu pasowali i ich wystawial co dawalo wymierne efekty. W tym meczu dlugo byl remis a ja po stronie Juve nie widzialem jakis klarownych sytuacji oprocz strzalow z dystansu, wiec jesli twoim zdaniem to nie byla gra na remis od poczatku 2 polowy i jeszcze jestes w stanie napisac ze Rabiot zagral bardzo dobre zawody to faktycznie nie mamy sie co wkur… nawzajem bo mamy totalnie inny poglada na mecz.

Last edited 11 miesięcy temu by Gaara
J33
J33
11 miesięcy temu
Reply to  Gaara

Rabiot jest jechany za nazwisko , a się chłopak poprawił od kiedy wzmocniono środek pola. On miał wczoraj dwie okazje do strzelenia gola,tam widzi go Allegri, tak się uparł i co mu zrobisz. Już Ci pisałem Allegri nie miał czego zmieniać do 70 minuty w przeciwieństwie do Gaspa,zmiany i tak by byly przeprowadzone. Gdy pada bramka trenerzy mają w zwyczaju przeprowadzać szybkie zmiany, aby pobudzić zespół,dać sygnał itd. Nasze zmiany nie zawsze będą robić różnice(taka jest tam jakość obecnie i coś trzeba z tym zrobić),nie miałeś wrażenie że wdarl się chaos po nich? Na to że Zakaria powinien zagrać a,Arthur… Czytaj więcej »

andi
11 miesięcy temu
Reply to  Gaara

Tego parodystę na ławce mało kto może zrozumieć. Nie wiem co gorsze, jego wypowiedzi czy trenerka. Mamy raptem 6-7 pkt straty, a on twierdzi że dystans jest nie do zniwelowania. Jak ma być jak pod tą jego kopułą myśl jest jedna, nie przegrać, a jak się uda wygrać to fajnie. Remisując z czołówką na pewno tego nie dokonamy. Pomijam już kwestię, ze takie mówienie deprymuje piłkarzy. Na ławce jest on zbyteczny, próbuje coś robić, jak się mu pali grunt. Skoro nie idzie, to po to są np. zmiany, które dają dodatkowo nowe siły i energię a Loca i Rabiot grali… Czytaj więcej »

Last edited 11 miesięcy temu by andi
Gaara
11 miesięcy temu
Reply to  andi

Niestety Allegri to trener ktorego interesuje tylko jedno, nie przegrac, dopiero jak przegrywa to wlacza mu sie ofensywny tryb tylko ze taki na hura. Nie trawie jego podejscia do pilki, jeszcze jak szly za tym wyniki to mozna bylo to zaakceptowac, ale aktualnie to jest zalosne tak grac majac taka pake.

andi
11 miesięcy temu
Reply to  andi

To co piszesz albo samo w sobie jest sprzeczne albo jest potwierdzeniem tego, co pisałem wyżej że nasz treneiro był zadowolony z remisu. Skoro nowi zawodnicy mieli dać sygnał przy stanie 1:0, podobnie mogli dać sygnał (jeśli gralibyśmy o coś więcej niż remis) przy stanie 0:0. Zmiany był też potrzebne aby dać nowej energii i dać spróbować wykończyć akcję innym graczom, może mieliby większego farta. A chaos się wdarł, bo na hurra została wymieniona masa graczy, a środkowej linii już nie było, tylko sami napastnicy.

J33
J33
11 miesięcy temu
Reply to  andi

Piszę o pewnym zachowaniu,nawyku,zwyczaju trenerów.

Allegriemu palił się grunt pod nogami,więc zrobił te zmiany na hurra jak napisałeś i się z tym zgadzam.
Nie grał na remis,Juve miało całkiem dobre posiadanie w drugiej połowie i lepsze sytuacje.
Myślę,że czekał na odpowiedni moment aby przeprowadzić to jedna, jedyna akcję w końcowej fazie meczu.

Last edited 11 miesięcy temu by J33
Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi