Bruno wyśmiewa Juventus
Były obrońca Torino, Pasquale Bruno, wyśmiał Juventus i określił Starą Damę jako zespół rządzony przez Ronaldo.
To wstyd nie zespół. Bonucci i Chiellini wydają się dwoma fenomenami, ale co oni zdobyli? Dziewięć tytułów w czwartej lidze na świecie? – szydził 58-latek w trakcie programu Tiki Taka.
Pokonali kończącą się Barcelonę, a dzień później gazety napisały, że są drużyną z topu i faworytami rozgrywek. Dajcie spokój.
Ich kierownictwo wszystko psuje. Zwolnili Allegriego, aby zatrudnić Sarriego, który został zwolniony po zaledwie jednym sezonie, ponieważ Ronaldo i jego koledzy z drużyny rządzą szatnią.
Można myśleć, że piłkarze powinni mieć coś do powiedzenia, ale to nie jest dobre. To nie oni powinni podejmować decyzje i mieć ostateczny głos.
Źródło: tuttojuve.com
Mimo, że wróg, to niestety dla nas, ale spostrzeżenia ma trafne i trzeba się z tym pogodzić. Fajnie, iż na tyle sezonów z rzędu zdominowaliśmy Serie A i Coppa Italia, ale niestety zabrakło nam postawienia kropki nad i poprzez wygranie LM. Bayern również seryjnie zgarnia tytuły w Bundeslidze, ale w międzyczasie podobnie jak Juve znalazł się dwa razy w finale Champions League tylko, że w przeciwieństwie do nas, to Bawarczycy odnieśli w nich zwycięstwa (i na dodatek w świetnym stylu). Niestety osobiście odczuwam jakiś niedosyt, bo mimo znakomitej defensywy Barzagli-Bonucci-Chiellini (możliwe, że najlepszej w historii Starej Damy), bardzo mocnej pomocy… Czytaj więcej »
Idą tym tropem – kim jest City albo PSG?
Przykład Bayernu i Juve pokazuje, ze w LM trzeba też mieć trochę szczęścia, Bayern w finale grał z BVB oraz PSG, Juve z Barcą i Realem. Pomijając już nawet nazwy klubów to Juventus miał zdecydowanie mocniejszych rywali.
Chcesz być najlepszy, to musisz umieć pokonać topowe drużyny w finale.Wiadomo, że szczęście też się przydaje, ale ono ponoć sprzyja lepszym. W gruncie rzeczy, to wolałbym grać w finale przeciwko Bayernowi, Realowi czy City niż Porto czy BVB, bo chociaż nie zlekceważylibyśmy rywala.
Juve to nawet z Borusią przegrało finał. Co prawda dawno temu to było bo w 97 roku. Ale jak się marzy o zwycięstwie w lidze mistrzów to nie można się bać nikogo i trzeba być gotowym do walki z każdym przeciwnikiem. Angelli tak marzył o zwycięstwie w Europie a od 4 sezonów juve nie może przejść ćwierćfinału a od dwóch sezonów 1/16 jest nie do przejścia. Ja wiem zmiana pokoleniowa, koronawirus itp ale wydaje się że ambicje są większe jak możliwości. Jeżeli w przyszłym sezonie największym wzmocnieniem ma być Locatelli to sory ale to chyba trochę za mało żeby coś… Czytaj więcej »
Bayern to największy farciarz w LM, ale my trafiając w ostatnich trzech latach na znacznie niżej notowanych (tak się wydawało przed meczami) przeciwników – nie byliśmy ich w stanie przejść, a odpadnięcie z Porto grającym w 10 – to jest totalna kompromitacja. Nie dziwię się, że teraz obcy ludzie kpią sobie z Juve.
Wstyd to jest mi jak czytam te bzdury i bzdury tych co mu przytakują. 9 lat wycierania podłogi rywalami i ktoś śmie to tak przekreślić. Wstyd.
Dokładnie tak. A tak na marginesie to kim ten Bruno jest i co wygrał w swojej karierze, żeby takie opinie wydawać? Zwykła faja, która ma kompleks Juventusu
Powiedział to gość grający w Torino – klubie czwartorzędowym. Jak ktoś, kto wygrał całe zero w swojej karierze może się tak wypowiadać?
Beka taka, że nawet nie potrafię tego nazwać. To wręcz nie ma nazwy, cytując Paczesia.
Nie wiem czy się nie mylę (ze względu na swój wiek), ale czy gość o którym mówisz nie grał też w Juve i nawet zdobył z nim kilka trofeum?
To prawda, ale nigdy nie wygrał scudetto, a wyśmiewa tych co je wygrali 9 razy xd
@Ater, @pogon,
tak, chodziło mi o scudetto; „kto wygrał całe zero mistrzostw”.
Żeby było śmieszniej to ten Bruno zdobywał z Juve Puchar UEFA i Puchar Włoch. Nigdy nie wygrał scudetto. To pierwsze zdanie to brzmi jak jakiś żart.
Czekam na odpowiedź Carlo Pinsoglio…
Ten gość coś może powiedzieć o wygrywaniu 😀
To nie wyśmiewanie tylko nazywanie rzeczy po imieniu, zwłaszcza o toksycznym Penaldo.
„To wstyd nie zespół. Bonucci i Chiellini wydają się dwoma fenomenami, ale co oni zdobyli? Dziewięć tytułów w czwartej lidze na świecie?”
https://www.transfermarkt.pl/pasquale-bruno/profil/spieler/222748
Wystarczy prześledzić niezwykle bogatą w sukcesy zespołowe i indywidualne karierę tego pana i od razu można postawić diagnozę 😉
On umniejsza wartości zwycięstw w lidze włoskiej ze względu na słabą ligę i ma rację.
On umniejsza wartośc zwycięstwa na Camp Nou w tym sezoniei też ma rację.
Mówil,że zarząd ostatnio się pogubił no i ogólnie racja.
Nie zgadzam się ,że Ronaldo rządzi szatnią,jego władza jest o wiele wieksza.
Umniejsza zwycięstwa w lidze, w której Juventus w ciągu 15 lat zdążył spaść, awansować, zrobić totalną przebudowę po bardzo słabych sezonach, zdobyć 9 ( słownie dziewięć) kolejnych mistrzostw, zagrać dwa razy w finale LM. To ignorancja, nie prawda. Serie A miała wzloty i upadki, ale nie jest winą Juventusu ze wzięli (dosłownie) wszystko we własne ręce i budowali swoje sukcesy rok po roku. Pokonanie Barcy, hmm. Niby racja, jednak gdyby choć odrobina szczęścia była po stronie Katalończyków, to graliby dalej i zrobili remontadę na wzór pamiętnego 6-1 z PSG. Dodatkowo ta „słaba” Barca ma 4 punkty straty do Atletico i… Czytaj więcej »
Dzięki Juve ,w Europie nadal pamiętano o lidze włoskiej , która nie jest traktowana na poważnie,mało tego sam Juventus był w ścisłej czołówce.Ten czas minął,ale wierzę,że niedlugo znowu nawiążemy poziomem sportowym do tamtych czasów.
Wierzę w projekt widzę potencjał, niestety nie nadrobimy wielkimi transferami za duże pieniądze,bo nas nie stać.Trzeba znowu wyszukać mądrze dwóch,trzech piłkarzy z odpowiednimi cechami i jakością do pierwszego składu.W jedno okno pewnie nie da rady.