Chiellini: Za bardzo się rozluźniliśmy
Giorgio Chiellini przyznaje, że Juventus nie był do końca skoncentrowany w meczu z Ferencvárosi.
Sprawiliśmy, że wydawało się to łatwiejsze niż w rzeczywistości było i wydaje mi się, że w pierwszej połowie czuliśmy się zbyt komfortowo i za bardzo zwolniliśmy tempo. Poradziliśmy sobie lepiej po przerwie, podnieśliśmy tempo i stworzyliśmy sobie więcej szans – powiedział Chiellini w wywiadzie dla Sky Sport Italia.
Nie możemy się oszukiwać. Różnica w poziomie obu drużyn była duża, ale po wygranej ze Spezią chcemy podejść do przerwy międzynarodowej, wygrywając wcześniej ze znacznie silniejszym zespołem, takim jak Lazio.
To był pierwszy mecz Chielliniego, który powrócił po kontuzji.
Pod koniec czułem się trochę zmęczony i zardzewiały, szczególnie w moim wieku, ale w ostatnim tygodniu ciężko trenowałem i mam nadzieję, że będę mógł pomóc drużynie.
Chiellini popełnił też jeden błąd, który mógł sprezentować bramkę ekipie Ferencvárosi.
Nie widziałem ich napastnika. Prowadząc 4:0 byliśmy trochę zbyt zadowoleni z siebie. Wojciech Szczęsny naprawił mój błąd. Ja ratowałem go kilka razy, więc tym razem mógł uratować mnie!
Źródło: football-italia.net
To był babol dużego kalibru – umieć przyznać się do błędu też trzeba umieć. Pracuj Giorgio by odrdzewieć i trzymać koncentrację od początku do końca bo z innym przeciwnikiem byłby pewny gol.
Czas Giorgio pouczyć młodych zamiast grać pierwsze skrzypce. Niestety mimo całej sympatii do Chielliniego, ale to już nie te lata, żeby być podstawowym stoperem. Liczę, żę Demiral i De Ligt wrócą i będą omijać kontuzje.
Ja nie widziałem różnicy n. Gramy bardzo slabo,z czym do Europy….