De Sciglio wypada na dłużej
Juventus potwierdził, że Mattia De Sciglio doznał urazu mięśnia lewego uda i nie będzie dostępny przez kilka tygodni.
W oświadczeniu klubu stwierdzono, że De Sciglio przeszedł testy, które wykazały naderwanie ścięgna podkolanowego lewego uda niskiego stopna.
Następne testy są planowane za około 10 dni – wyjaśniono.
To sugeruje, że obrońca nie będzie mógł brać udziału w meczach przez kilka najbliższych tygodni. To kolejny cios dla zespołu, biorąc pod uwagę, że Alex Sandro również doznał urazu, który wykluczy go z gry jeszcze przez ok. 20 dni.
Wobec czerwonej kartki Danilo, wygląda na to, że Blaise Matuidi będzie musiał awaryjnie wystąpić jako lewy obrońca podczas najbliższego meczu z Lecce (piątek).
Źródło: football-italia.net
Byłby z niego niezły obrońca, ale zdrowia jest słabego.
Nie nie byłby, nawet jak jest zdrowy to zazwyczaj najgorszy punkt drużyny. Sandro kompletnie bez formy to i tak poziom wyżej niż De Sciglio w formie. Trzeba się Matti pozbyć i to jak najszybciej.
Sandro w tym sezonie nie gra źle. Nie jest to co w jego pierwszym sezonie w Juve, ale trzyma poziom. W defensywie daje radę.
Bez przesady, że najgorszy. Wcale wczoraj nie był najgorszy. Poza tym trudno piłkarzowi osiągnąć optymalną formę, kiedy ciągle trapią go kontuzje. Widać to choćby na przykładzie Costy.
Bo nie zdążył się pokazać ze swojej „najlepszej” strony 😉 Gość jest przesłaby, ofensywnie kompletne zero, a i w obronie często robi tragiczne błędy.
Hejterem jesteś i tyle.
AdiJuve nie hejtuje tylko mówi prawdę. DeSciglio jest jak na standardy takiego klubu jak Juve bardzo bardzo przeciętnym zawodnikiem (żeby nie powiedzieć słabym). Z przodu nie jest w stanie dać w zasadzie nic. Brak mu szybkości, techniki, dryblingu, pewności, podań nawet. Z tyłu gra co najwyżej poprawnie. A poprawnie to za mało jak na Juventus. Nawet na solidnego rezerwowego. W pewnym momencie urosła wokół niego jakaś legenda o rzekomej dobrej grze obronnej. Wzięło się to chyba tylko z tego, że Cancelo był mega ofensywny i przeciętny z tyłu więc nie grający nic z przodu Włoch dostał z automatu łatkę, że… Czytaj więcej »
Aż chciałem napisać w trakcie ostatniego ligowego meczu o braku wsparcia Ronaldo z przodu w osobach co najmniej bocznego lewego obrońcy i najbliższego pomocnika. Chwilę później sytuacja z dość szybkim wyprowadzeniem piłki od z własnej połowy lewą stroną. Schodzi Ronaldo,dostaje piłę od De Sciglio i na tym koniec jego gry,koniec włączenia się do akcji ofensywnej w celu wsparcia CR7. De Sciglio dobiegł do lini dzielacej boisko na pół i na tym koniec jego gry,on już swoje zrobił…a Ronaldo sam niech działa cuda. Z takimi bocznymi obrońcami nie mamy czego szukać w LM bo w Serie A to się jeszcze jakoś… Czytaj więcej »
Dokładnie. Dani Alves mimo, że był u nas dość wiekowy pokazał ile może dać ofensywnie grający, boczny obrońca z prawdziwego zdarzenia. Lichsteiner udowadniał, że można posiadać przeciętne umiejętności piłkarskie ale doskonale nadrabiać przygotowaniem fizycznym, wybieganiem i solidnością. A MdS jest kompletnie nijaki, mało aktywny i po prostu za słaby na klub pokroju Juve.
Nie jestem hejterem. De Sciglio do przodu gra praktycznie tylko do linii środkowej co w dzisiejszych czasach jest nieakceptowalne na tej pozycji. Ponadto w defensywie nie jest nawet solidny, popełnia proste błędy i daje się czasem ogrywać naprawdę wątpliwej jakości graczom jak jakiś junior.
Szkoda, że się nie udało go Barcie wcisnąć w dealu Arthur-Pjanić ;/
Oby tylko Barcelona z transferu nie zrezygnowala bo zdolala wygrac rywalizacje o gwiazdora z PSG.
To i tak nie przeszkodzi skupować nam największych zdechlaków z wszystkich lig.