Gracze Juve

tItOveN | 4 września 2019

Emre Can wdzieczny Juve i gotowy do podjęcia walki

Emre Can opublikował wpis w mediach społecznościowych, w którym wyraził oddanie Juventusowi i zadeklarował chęć walki o miejsce w drużynie. 

W wyniku zamieszania związanego z dzisiejszą wypowiedzią udzieloną mediom, pomocnik zdecydował się na opublikowanie oświadczenia.

Zawsze będę wdzięczny Juventusowi Turyn za to, jak wspierali mnie i byli ze mną odkąd stałem się częścią klubu – szczególnie w czasie mojej choroby.

Z szacunku do Juventusu i moich kolegów z drużyny, których sukces zawsze był moim najwyższym priorytetem, nie powiem nic więcej i będę nadal walczył na boisku.

Emre

Źródło: Twitter

Subscribe
Powiadom o
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Apo
Apo
1 rok temu

Typowe oświadczenie podyktowane przez klub.

Niech się sezon zacznie na dobre, bo za dużo się dzieje rzeczy nie związanych z sama piłka wokół drużyny.

Nano
1 rok temu
Reply to  Apo

Racja. Podobnie napisałem w którymś z poprzednich postów. Widzę, że nie jestem jedynym, który ma dość afer i chce emocji sportowych naszej drużyny..

Bleach
1 rok temu

Hahaha, teraz jak wypowiedział się DiMarzio i Digby i potwierdzili że kłamał zmiękła mu rura haha .
Ja tam straciłem szacunek do niego.
Rozumiem frustrację spowodowaną brakiem powołania do LM , ale żeby kłamać w tak perfidny sposób?
Swoją drogą na fazę pucharową nadal ma szansę się dostać, pytanie czy jeszcze będzie zawodnikiem Juve gdy nadejdzie jej pora .

Harun
Harun
1 rok temu

Istna komedia. No cóż, wygląda na to, że Can zwyczajnie przegrał, przynajmniej na tym etapie, rywalizację z Khedirą i Matuidim. Żadna tam zmowa przeciwko niemu. Niech walczy w takim razie, bo nic nie jest stracone. Na wiosnę może się wszystko odwrócić.

superjanusz
1 rok temu

Zagrywka władz klubowych mająca go zmusić do przeprowadzki w zimowym okienku. Sarri nie miał tu nic do powiedzenia. Na Matuidim, Khedirze i Mandżukiciu klub już nic nie zarobi i może tylko czekać aż im się skończy kontrakt. W takich warunkach bez perspektyw na grę w pucharach Can grzecznie przyjmie ofertę od MU lub PSG. Cele finansowe zostaną zrealizowane a zarząd jak w każdym korpo dostanie sporą premię z tego tytułu. Coś mam przeczucie że z Ramseyem będzie za dwa lata to samo. Po dwóch sezonach pełnych kontuzji będą go chcieli na siłę sprzedać żeby coś jeszcze na nim zarobić, on… Czytaj więcej »

Kurczi
1 rok temu
Reply to  superjanusz

Nie wiem skąd się bierze ta psychoza o tym, że Ramsey przez kontuzje u nas nie pogra? Zgoda chłop łapie urazy większe bądź mniejsze, ale mimo tego regularnie notuje sporo występów. Ostatnie pięć sezonów notował 40, 32, 32, 40, 37 spotkań w sezonie. Chyba nie najgorzej jak na gościa którego uważa tu się za wielką szklankę. Sezon jest długi więc pewnie swoje tak czy siak zagra. Inna sprawa czy Sarri będzie mógł od niego zaczynać budowę pomocy.

jacojaco/Kicek12345
1 rok temu
Reply to  Kurczi

Pamiętaj tylko, jakich to szpeców od kontuzji ma na swoim pokładzie Juve 😀 specjalność kuchni, urazy mięśniowe.

jacojaco/Kicek12345
1 rok temu

Od kiedy Juventus ma w nazwie „Turyn”?

Przejdź do paska narzędzi