Gasp: Mogliśmy wygrać
Gian Piero Gasperini twierdzi, że Atalanta mogą pokonać Juventus i dodaje, że Stara Dama nie jest faworytem do wygrania Scudetto.
To świetny wynik przeciwko silnemu Juventusowi. W pewnym momencie byliśmy przekonani, że wygramy. Zagraliśmy taki mecz, jaki chcieliśmy i ostatecznie mieliśmy wrażenie, że możemy go wygrać – powiedział trener Atalanty.
Spóźniliśmy się z kilkoma ostatnimi podaniami, które mogły być decydujące dla zdobycia bramki. W drugiej połowie popełniliśmy mniej błędów, ale przegapiliśmy szanse na 3 punkty. W takich meczach takie zdarzenia jak rzut karny mogą spowodować przegraną.
Gollini był niesamowity. Obronił rzut karny Ronaldo, który marnuje jeden na sto. Cieszymy się z Golliniego i trochę mniej ze świetnej dyspozycji Szczęsnego. Świetnie obronił strzał Romero, myślałem, że to będzie gol.
Atalanta ma teraz 18 punktów w 12 meczach.
To będzie bardzo ciekawy sezon, rośnie liczba mocnych drużyn. To bardziej konkurencyjne rozgrywki, w tym roku liczą się też Milan, Napoli i Roma.
Juventus jest jednym z faworytów, ale nie jest absolutnym faworytem. Zmienili tożsamość. Zostało 27 meczów, jesteśmy w stanie grać na równi ze wszystkimi.
Źródło: football-italia.net
Ma rację Juventus zmienił tożsamość. Kiedyś tutaj grali prawdziwi piłkarze, a teraz panienki.
Tak jak zmienia się tożsamość tego forum. Kiedyś pisali tu użytkownicy, którzy mieli coś sensownego do powiedzenia.
+1
Bo i Juventus grał sensownie. A teraz piszą tutaj ludzie,którzy tylko uważają się za erudytow. Ludzie którzy mają silnie zakodowane że, tylko oni mają rację i oni mają monopol na prawidłowe kibicowanie i wypowiadanie się o klubie i jego zawodnikach. Odsyłam do encyklopedii abyście sobie sprawdzili co to za upośledzenie psychiczne.
Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Nikt tu nie lansuje się na wszechwiedzącego. Jak ktoś coś twierdzi to zazwyczaj zastanawia się dwa razy. Dlaczego twierdzisz, że grają panienki? Bo? Juventus grał sensownie? Co to ma znaczyć? Kiedy grał sensownie? Za Sarriego? U zmierzchu Maxa? Zastanów się co Ty wypisujesz. Uprawiasz bezsensowne krytykanctwo wraz ze swoim cichym sprzymierzeńcem – tym od czarnoksiężnika, który jako żywo przypomina wilka, który załatwiał się w nocy.
Krytyka, ma na pewne rzeczy otworzyć oczy tym, którzy widzą rewelacyjny Juventus.
To chyba walczysz z wiatrakami, kolego, bo nie widziałem na tej stronie użytkownika, który widziałby „rewelacyjny Juventus”.
Równie dobrze my powinniśmy wygrać to spotkanie. Mieliśmy 2-3 sety, które koncertowo spieprzyliśmy. Btw. ten wspaniały strzał piętką Moraty to po jakimś spalonym, czy po prostu kopnięcie kury mu nie wyszło?
Tam pewnie wkroczyłby VAR i spalony byłby na 100% w momencie próby strzału CR7. Inna kwestia, że wcześniej tego spalonego prawdopodobnie nie było i była sytuacja 2 na 1. Morata ją spartolił koncertowo jak już chciał odgrywać do CR7 to powinien to zrobić tak by ten mógł oddać strzał, albo sam iść w lewo i wtedy kończyć na pustą.
Takie to już „przekleństwo Ronaldo”, że podawać trzeba w takich sytuacjach. Widzieliśmy to już niejednokrotnie, z niekorzyścią dla drużyny.
Co do gadki Gasperiniego – owszem, mogli wygrać, ale wówczas byłaby to już skrajna niesprawiedliwość. Remis z przebiegu spotkania to i tak dużo z punktu widzenia Atalanty. 2 setki Moraty, zmarnowany karny, bardzo groźna sytuacja Danilo + brak czerwonej dla de Roona. Furę szczęścia mieli przyjezdni.