Gasp: Takie karne tylko we Włoszech
Gian Piero Gasperini był bardzo zadowolony z występu swoich podopiecznych i jednocześnie rozczarowany brakiem zwycięstwa, gdyż dublet z rzutów karnych Cristiano Ronaldo zapewnił Juventusowi jeden punkt.
Takie są przepisy, cóż, w każdym razie tak wyglądają we Włoszech – powiedział Gasperini w rozmowie z DAZN.
Co mamy zrobić, odciąć sobie ręce? Możesz co najwyżej umieścić ręce przed sobą. To nie pierwsze takie karne, było ich wiele przez cały sezon, przyznawano je przeciwko wielu różnym zespołom. To szaleństwo, interpretacja zasad tutaj, we Włoszech, nie jest taka sama jak za granicą. W innych ligach nie odgwizdują takich jedenastek, ale tu tak to wygląda, trudno.
Atalanta długo dominowała w meczu z Juve, przede wszystkim w pierwszej połowie i dwukrotnie wychodziła na prowadzenie.
To był świetny występ przeciwko liderowi Serie A, powiedziałem chłopakom, aby potraktowali to jak mecz Ligi Mistrzów, ponieważ w sierpniu zmierzymy się z drużynami będącymi na tym poziomie.
Z taktycznego punktu widzenia osiągnęliśmy wszystko, to co zakładaliśmy, jestem bardzo zadowolony z występu i bardzo rozczarowany, że nie wygraliśmy. Prowadziliśmy do ostatniej minuty i zrobiliśmy wszystko, aby zasłużyć na to zwycięstwo.
Zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów drugi rok z rzędu to nasz ostateczny cel, więc trzecia lub druga lokata w lidze to kwestia tylko i wyłącznie prestiżu, cel pozostaje ten sam.
W tym sezonie zaczęliśmy dość dobrze, a potem Liga Mistrzów zabrała nam trochę sił. Zgubiliśmy wtedy punkty w pojedynkach z Lazio, Juventusem i Interem, ale wtedy nigdy nie celowaliśmy w Scudetto!
Podnieśliśmy sobie poprzeczkę i tak osiągamy nasze cele. Nie możemy myśleć o Scudetto. Nasz widok w Lidze Mistrzów i tak irytuje już wielu ludzi, ponieważ niesie ze sobą liczne korzyści finansowe i prestiżowe.
Obserwujemy wzrost tego zespołu z każdym rokiem. W przeszłości nie mieliśmy takiej mentalności podczas gier na stadionie Juventusu.
Juventus ma już Scudetto w kieszeni, nie pozwolą sobie na jego utratę. Nie wiem, jak długo możemy wygrywać mecze, ale w każdym razie jest to sposób na przetestowanie się w Lidze Mistrzów i zamierzamy zrobić dobre wrażenie w Europie.
Gasperini został również zapytany o kontrowersje, które wybuchły przed meczem, gdy jeden z członków jego sztabu został przyłapany przez kamery, jak odpowiada obelgami na zaczepki fana Napoli, nazywając go terrone [obraźliwe określenie dla osób z południa Włoch]. Władze ligi otworzyły już dochodzenie w tej sprawie.
Zaprosiliśmy już fana na nasze pole treningowe, zrozumiecie, kiedy dowiecie się, kim on był – wyjaśnił Gasperini.
To nie ma ze mną nic wspólnego, mam przyjaciół w całym kraju i zobaczycie, że ta sytuacja nie ma też nic wspólnego z Atalantą.
Źródło: football-italia.net
Super wypowiedź Gaspa, żałuję że nie jest naszym trenerem. Jeden z nielicznych trenerów z czołówki Serie A, który nie zwala wyniku na pracę sędziów, z klasą się wypowiada po meczu i nie insynuuje nieuczciwości. Co do karnych ma rację – pierwszy karny nawet w świetle obecnych przepisów był kontrowersyjny. Brak powiększenia powierzchni ręką, ręce przy sobie, niewielki wpływ dotknięcia na lot piłki. Drugi dość ewidentny i pechowy. Możemy mówić o sporym farcie po tym meczu i tyle bo byliśmy klasę gorsi i stworzyliśmy sobie przez cały mecz jedną sytuacje z Ronaldo, gdzie dobrze interweniował Gollini.
Nie wiem, czy Gasp w Juve by wypalił. Ponoć akurat przy gwiazdozbiorze poukładanych piłkarzy to taki trener narzucający swoją wolę i pomysły tylko przeszkadza. Przykładem może być trener Barcy, który uczy schematów Messiego i spółkę, którzy za bardzo otwarci na nowe nie są. Chyba na podobny mur trafił Sarri, stąd wyniki i wiecznie żywy styl Maxa „atakujemy niemrawo” Allegriego.
Z drugiej strony jest Zidane, który głównie poukładał klocki i pozostało mu jedynie bawić się w psychologa.
Wiedziałem, że prędzej czy później ktoś napisze, że chciałby Gasperiniego u nas. Moim zdaniem to król swojego podwórka. Dodajmy, małego podwórka. Atalanta gra świetnie, ale wiele klubów potrafiło ją skarcić w defensywie w tym sezonie. To że my tego nie zrobiliśmy (choć pięć bramek od nas dostali), świadczy raczej gorzej o nas niż dobrze o nich. Zespół ten nie jest według mnie odpowiednio wyważony. Gasperini był w Interze i pokazał guzik. Okej, nie miał wiele czasu i zaufania. Ale jego Inter nawet nie otarł się o przyzwoitość, a sam Gasp nie poradził sobie z presją na wynik. Jeśli rozważać by… Czytaj więcej »
Przez „takie” karne traciliśmy punkty. Niestety, póki przepisy nie staną się jasne, będzie to widzimisię sędziego.
Atalancie należy się szacunek, tak samo Gasperiniemu. Świetnie stworzony zespół, który zachwyca świeżością i polotem na boisku. Widać, że piłka ich bawi, cieszą się grą. Całej Serie A potrzebny jest taki zespół.