Jorginho za Pjanicia?
Juventus może zaproponować Chelsea Miralema Pjanicia w zamian za ulubieńca Maurizio Sarriego, Jorginho.
Odkąd Sarri odsunął od wyjściowej jedenastki bośniackiego rozgrywającego na mecz Interem, który zakończyło się zwycięstwem Starej Damy 2:0, w mediach pojawiło się wiele spekulacji łączących Pjanicia z odejściem z klubu.
Według Calciomercato.it, istnieje dogodne rozwiązanie dla wszystkich stron. Idea miałaby polegać na odesłaniu 29-letniego Pjanica do Chelsea – klubu, który złożył już za rozgrywającego intratną ofertę w poprzednich miesiącach – w zamian za reprezentanta Włoch, Jorginho.
Pozwoliłoby to byłemu pomocnikowi Napoli na ponowną pracę pod kierownictwem Maurizio Sarriego, który przed zeszłym sezonem podążył za nim do ekipy The Blues.
Źródło: football-italia.net
Coś w tym może być, Jorginho w pełni łapał, o co chodzi Sarriemu, podczas gdy Pjanić nie tylko jest bez formy, ale wydaje się zagubiony na boisku. Pytanie, na ile to prawdopodobny deal, ale gdyby była to wymiana 1 do 1, to chyba przy fatalnej dyspozycji Pjanicia o wielu, wielu miesięcy, mało kto byłby przeciw takiej wymianie.
A może jakiś odejdziemy od klasycznego registy na rzecz defensywnego pomocnika z prawdziwego zdarzenia, który ewentualnie mógłby rozgrywać? Dodam tylko, że mamy takiego w swoich szeregach 😉
W czym Jorginho jest lepszy od Pjanicia? W tym, że nie jest Pjaniciem.
Podstawowa trójka – Bentancur – Jorginho – Ramsey. W rezerwie Rabiot, Matuidi i ktoś 3. Może Tonali? Khedira miał jakoś odejść w najbliższych sezonach 😛
Miałem okazję oglądać tego Pana na żywo i zrobił na mnie najlepsze wrażenie z całej Chelsea. Fajne jest w nim to, że jest pod ciągle pod grą, ale czy jest to wybawienie naszego środka? Wątpię.
Tymczasem proponuję sondę.😉 Czy sezon 2020/2021 zostanie rozegrany?
A) Raczej nie
B) Nie
C) Zdecydowanie nie
Tymczasem Dybala z wirusem…
Sezon nie będzie dokończony, moim zdaniem nie ma szans.
To już wiadomo od dawna, że nie ma szans na dokończenie. Ja się zastanawiam nad kolejnym sezonem, bo jeśli nie znajdzie się szczepionka albo skuteczna terapia, to praktycznie 70-80% populacji musi zachorować, żeby nabrać odporności lub umrzeć.
Ja myślę inaczej. Ten sezon będzie dograny, choćby w wakacje. Po pierwsze, pozwoli to jakoś tam zmniejszyć nieprzewidziane skutki epidemii. Zwłaszcza skutki ekonomiczne, nie będzie nieoczekiwanych zapaści klubowych budżetów, co najwyżej duże straty. No i rzecz jasna wyłoni się „najlepszych” oraz tych uzyskujących promocję do LM i LE na kolejny sezon, co – ponownie – ma swoje przełożenie na ekonomię futbolu. W takim scenariuszu skróci się sezon 20/21, ale różnica jest zasadnicza. Pierwsza – kluby będą o tym wiedziały z wyprzedzeniem, a nie post factum, a więc pozwoli im to zaplanować lepiej budżety, przewidzieć strat. Druga – każdy będzie znał… Czytaj więcej »
Kilka drinków wypitych w sobotnie popołudnie i człowiek zatracił umiejętność czytanie ze zrozumieniem 😀
Chodziło Ci oczywiście o przyszły sezon…
Myślę, że UEFA będzie mocno, bardzo mocno naciskała na rozegranie pełnych sezonów we wszystkich ligach, łącznie z europejskimi pucharami.
W końcu kasa musi się zgadzać.
Klubom też powinno zależeć, bo w końcu i one muszą zarabiać.
Jestem dobrej myśli:)
Tylko ja zostałem na lodzie bo wykupiłem sobie w poprzednim miesiącu pełen pakiet Eleven, Canal + i Polsat z LM… 😀